"Nagie pielęgniarki pędzone przez SS-manów na szubienice rozstawione nieopodal grobu nieznanego żołnierza. Jedna po drugiej młode dziewczyny zwisają na sznurach, po ich udach płynie krew z "ran" zadanych przed śmiercią przez Niemców. Za nimi prowadzony jest lekarz z koroną cierniową na głowie, żołnierze wykpiwają "Jezusa" Warszawy. Też umiera. Za te zbrodnie odpowiadał niemiecki doktor nauk politycznych i bohater I Wojny Światowej, przed drugą wojną karany za pedofilię. Zło absolutne. Niemiec. Jeden z wielu etatowych zbrodniarzy mogących zawstydzić Marchwickiego i innych seryjnych morderców.
Zbrodni dokonanych na mieszkańcach Warszawy nie można streścić ani kompleksowo opisać, można tylko przytaczać pojedyncze ich kadry. Dziś jedno zabójstwo bulwersuje cały kraj a opisują opasłe tomy akt sądowych. Tam w ciągu 63 dni zamordowano lub wywieziono do obozów zagłady niewyobrażalne setki tysięcy ludzi. Rzeź Woli to rozcinanie brzuchów kobiet pędzonych głównymi ulicami dzielnicy, przed śmiercią często publicznie gwałconych. Mordowanie dzieci, tylko w jednej szkole za jednym razem aż setek dzieci - rozstrzeliwano je, a potem dla pewności ich główki rozbijano kolbami karabinów. Wrzucanie granatów do piwnic z cywilami niestanowiącymi absolutnie żadnego zagrożenia militarnego. Eksterminacja rannych w szpitalach. Zadawanie okrutnej śmierci w długich męczarniach takich jak palenie żywcem czy zabijanie dzieci na oczach rodziców... Dowód ówczesnej dewiacji i zezwierzęcenia narodu niemieckiego - dawniej tworzącego podwaliny europejskiej kultury, sztuki i filozofii. Goethe, Kant, Bach, Gutenberg, Beethoven... nie poznaliby swoich potomków.
Skąpane w polskiej, rosyjskiej i żydowskiej krwi gustowne mundury SS i Hitlerjugend wyprodukowały (rękami m. in. polskich robotnic przymusowych) szwalnie Hugo Bossa, dzisiejszego światowego symbolu prestiżu i elegancji. Postępowy Siemens wspierał ideę Europy bez granic w czasach, kiedy Unia Europejska nikomu się jeszcze nie śniła. Ich wkład w jej budowę to, prócz produkcji m. in. pocisków V-1 i V-2 oraz niewolenia tysięcy przymusowych robotników z obozów koncentracyjnych, przede wszystkim przygotowanie projektów krematoriów dla obozu Auschwitz-Birkenau i montaż w nich urządzeń gazowych. Farmaceutyczny potentat Bayer aspiryną i tabletkami na ból brzucha leczy dziś wszystkie nacje, wtedy produkował śmiercionośny Cyklon B do eksterminacji "niższych ras". Ubezpieczeniowy gigant Allianz odpowiadał za polisy obejmujące mienie oraz personel Auschwitz i Dachau, a wypłaty odszkodowań dla Żydów lojalnie przekazywał rządowi III Rzeszy. Z niewolniczej pracy dziesiątek tysięcy ludzi korzystały również zakłady motorowe BMW, których potęga finansowa zbudowana została dzięki produkcji silników samolotowych dla Luftwaffe i charakterystycznych hitlerowskich motocykli z przyczepką dla strzelca wyposażonego zazwyczaj w karabin maszynowy. W niektórych zakładach produkcyjnych kontrolowanych przez Günthera Quandta (jednego z największych niemieckich przemysłowców zasiadającego w radach nadzorczych m. in. Daimler-Benz, Deutsche Bank i AEG) niewolnicy wodę mogli pić jedynie z toalet...
Niemcy upodlili narody Europy, bezlitośnie wymordowali miliony ludzi uznanych za niegodnych życia z powodu odmiennego pochodzenia etnicznego. Chłodną logiką niczym sztuczna inteligencja z futurystycznych horrorów oddzielili "ziarno od plew" i policzyli, że bardziej opłaca się usunąć innych z tego świata, niż się nim dzielić. Palili ludzi w piecach, rozstrzeliwali w lasach, masowo więzili, łamali kości i skazywali na kalectwo lub śmierć prowadząc brutalne gestapowskie przesłuchania, nie mieli litości dla kobiet ani dzieci, burzyli całe miasta... Młodzi Powstańcy Warszawscy nie wyobrażali sobie walcząc w 1944 roku takiej możliwości, że świat uczynki Niemców zapomni, wybaczy. A zapomniał. Wybaczył. I to bardzo szybko. Karę za zbrodnie wojenne ponieśli nieliczni niemieccy i austriaccy naziści, większość była potrzebna przemysłowi i wywiadom wojskowym Ameryki, Francji i Anglii w nowej wojnie z komunistycznym imperium - ZSRR. Zbrodnie na Polakach i innych narodach przestały się liczyć. Cudza polityka i cudze pieniądze nie mają serca. To jeszcze można zrozumieć. Ale dlaczego zapomniało tak wielu Polaków??? Tego zrozumieć już się nie da, choć można to wyjaśnić.
Ludzi łatwo przekupić - wystarczy dać im 2 tysiące euro miesięcznie, garnitur, tabletkę na ból głowy, dobry proszek do prania i samochód z bawarskiej fabryki czy nowoczesną pralkę, by zapomnieli o wydaje się niemożliwym do zapomnienia: o eksterminacji swoich rodzin, o łapankach, o Pawiaku, o katowniach GESTAPO, o Palmirach, o dołach w lesie pełnych trupów, o Bełżcu, o palonych żydowskich, romskich i słowiańskich ciałach, o paleniu miast, o wieszaniu ludzi, o egzekucjach niewinnych zakładników i przypadkowych przechodniów, o mordowaniu nieuzbrojonych sanitariuszek, o akcjach eliminacji dawnych Powstańców Śląskich i profesorów lwowskich, o... Tak łatwo o tym zapomnieć, prawda? Grunt że mamy dziś garść eurówek, mamy Europę bez granic i paszportów, możemy jechać autobahną na roboty... tzn. do pracy... np. w niemieckim domu starców albo w niemieckim markecie albo fabryce. To wszystko, cały ten dobrobyt "dali" nam przecież nasi przyjaciele z Berlina i Brukseli, powinniśmy być im wdzięczni, uprzejmi i grzeczni... nawet milcząca zgoda na "polskie obozy śmierci" wydaje się dziś niezbyt wygórowaną ceną za przyjaźń między narodami Europy... Hmmm... Czy naprawdę bohaterscy Powstańcy Warszawscy walczący do ostatniego naboju o godność człowieka byliby dumni z tak nowocześnie i ugodowo myślących Polaków? Czy za to cierpieli i ginęli? Nie sądzę... Są pewne krzywdy, których nie można wybaczyć, a już na pewno nie bez szczerej skruchy winnego, zadośćuczynienia, pokuty i upływu czasu dłuższego niż życie pokolenia katów. Szkoda, że niektórzy z nas tak bardzo rwą się do wybaczania i zapominania w imieniu m. in. tych powieszonych młodych pielęgniarek - dobrze, że niektórzy z nas tego nie robią.
Czasem trzeba sobie odpowiedzieć na bardzo ważne pytanie: czy chcemy być, czy mieć...? Ja znam swoją odpowiedź. A Ty? Znasz swoją...?"
Za Kazimierz Turaliński
„Czy wiecie, jak szybko zastyga krew w sierpniu...?”
,,Wysadziliśmy drzwi, chyba do szkoły. Dzieci stały w holu i na schodach. Dużo dzieci. Rączki w górze. Patrzyliśmy na nie kilka chwil, zanim wpadł Dirlewanger. Kazał zabić. Rozstrzelali je, a potem po nich chodzili i rozbijali główki kolbami. Krew ciekła po tych schodach. Tam w pobliżu jest teraz tablica, że zginęło 350 dzieci. Myślę, że było ich więcej, z 500.
Za każdym razem, kiedy szturmowaliśmy piwnicę, a były w niej kobiety, dirlewangerowcy je gwałcili. Często kilku tą samą, szybko, nie wypuszczając broni z rąk. Wtedy, po jakiejś walce wręcz, trząsłem się pod ścianą, nie mogłem się uspokoić; wpadli ludzie Dirlewangera. Jeden wziął kobietę. Była ładna, młoda. Nie krzyczała. Gwałcił ją, przyciskając mocno jej głowę do stołu. W drugiej ręce miał bagnet. Najpierw rozciął jej bluzkę. Potem jedno cięcie, od brzucha po szyję. Krew chlusnęła. Czy wiecie, jak szybko zastyga krew w sierpniu...?
Jest też to małe dziecko w rękach Dirlewangera. Wyrwał je kobiecie, która stała w tłumie na ulicy. Podniósł wysoko i wrzucił do ognia. Potem zastrzelił matkę.
A tamta dziewuszka, która wyszła nagle z piwnicy, była chuda i niewysoka, jakieś 12 lat. Ubranko podarte, włosy rozczochrane. Z jednej strony my, z drugiej Polacy. Stała pod ścianą, nie wiedziała, gdzie uciec. Podniosła rączki, powiedziała: "Niś partizani". Machnąłem do niej, żeby się nie bała, żeby podeszła. Szła z rączkami do góry. W jednej coś ściskała. Była już blisko, nagle wybuchła jej głowa. Z ręki wypadł kawałek chleba. Wieczorem podszedł do mnie plutonowy, był z Berlina. "Czyż to nie był mistrzowski strzał?" - uśmiechnął się z dumą.
Wysadzaliśmy tylne drzwi do klasztoru. Wskoczyliśmy we dwóch do środka. Przed nami stał ksiądz. Trzymał opłatek i kielich. Może to był odruch, nie wiem, uklękliśmy, dał opłatek. Wlecieli esesmani, jak zwykle strzały, krzyki, jęki. Kilka godzin później zobaczyłem tego księdza w rękach dirlewangerowców. Pili wino z kielicha, hostia leżała połamana. Obsikiwali krzyż oparty o mur. Dręczyli księdza; miał zakrwawioną twarz, rozerwaną sutannę.
Naszą maskotką był kaleki chłopiec, też ze 12 lat. Stracił nogę, ale potrafił bardzo szybko skakać na drugiej. Był z tego bardzo dumny. Zawsze skakał wokół żołnierzy, w tą i z powrotem. Mówiliśmy, że to na szczęście. Trochę pomagał. Któregoś dnia zawołali go esesmani. Skoczył do nich chętnie. Śmiali się, kazali mu skakać w stronę drzew. Widziałem z daleka, jak wsuwają mu dwa granaty do torby. Nie zauważył. Skakał, a oni się śmiali: "Schneller, schneller!" (szybciej, szybciej). Wyleciał w powietrze."
Pamiętajmy o Nich ! 🙏🇵🇱
O ofiarach, i zbrodniarzach.
Chwała i Hańba.
Fanpage:
Prawi Patrioci Narodu Polskiego
@ivo1920 Nie wierzę, w ani jedno słowo. Pracuje w takiej branży, w której mam dużo kontaktów z Ukraińcami. Kierowcy, klienci itd. Wszyscy zachwyceni życiem w Polsce, zero problemów.
PRL wymazał całą imperialną historię Polski, oddając hołd wyłącznie ofiarom zbrodni niemieckich.
Przez dekady wbijano nam do głowy przede wszystkim obraz Polski jako narodu ofiar, ruin i klęsk. Jakby cała nasza historia zaczynała się we wrześniu 1939 roku i kończyła w gruzach Warszawy. Jakby wcześniej nie było zwycięstw, ekspansji, politycznej potęgi i państwa rozciągającego się od Bałtyku po stepy Ukrainy.
Gdzie są opowieści o Batorym, Chodkiewiczu, Żółkiewskim, Zamoyskim czy Wiśniowieckim? Gdzie są ich pomniki? Gdzie jest pamięć o Imperium, które przez stulecia należało do największych organizmów politycznych Europy, obracało w proch Turków, Tatarów, Moskali?
Największy nasz hetman, zobywca Moskwy Żółkiewski, ma tylko jeden pomnik w... Żolkiewie...
Na tym poziomie to już nie jest niedbałość, tylko świństwo i hańba.
@TarasKuzio Czytam Twoje wpisy i w każdym są same kłamstwa na temat Polski i Polaków. Do kładnie 100%, same kłamstwa. Moskwa ci za to płaci, czy jesteś skrajnym idiotą?
@cezarygmyz@PolskaPolicja No bo musieliby zarejestrować Grossa, Grabowskiego, Engelking, Michnika, pół Wyborczej, Springera i TVN-u, aż po samego Tuska… Strach!
Panie Ministrze @CTomczyk jako przedstawiciel KO - KOALICJI OSZUSTÓW wyborczych (np. podwyższenie kwoty wolnej od podatku i kilkadziesiąt innych łgarstw z Waszych ,,stu konkretów"), jest Pan ostatnią osobą, żeby pytać o oszustwo.
Jednak skoro już Pan pyta, to odpowiem, że #PolskiSAFE 0% idzie zgodnie z Waszym planem. Wolicie płacić odsetki zamiast zrealizować pomysł Prezydenta. Blokujecie od marca projekt ustawy w tej sprawie, nawet nie nadając mu numeru druku sejmowego⤵️ https://t.co/vdEbJycR5Y
Gdyby Pan choć w minimalnym stopniu rozumiał zaproponowany przez Prezydenta mechanizm, to wiedziałby Pan, że można go było, gdyby nie Wasza obstrukcja, świetnie zastosować przy wyższych cenach złota, ale można to zrobić również przy obecnych cenach tego kruszcu, zważywszy na wielkość rezerw NBP i różnice w cenach zakupu i cenach obecnych.
Uchwalenie ustawy SAFE 0% zaoszczędziłoby zatem dziesiątki miliardów złotych, które chcecie wydać na odsetki zagranicznym bankierom.
Jeżeli Pan nie rozumie i nie wierzy ani Prezydentowi, ani Prezesowi NBP, ani mojej skromnej osobie, to proszę spytać swojego szefa w MON ministra @KosiniakKamysz, który złożył projekt ustawy w której mechanizm pozyskania środków, jest kopią propozycji Prezydenta @NawrockiKn. Proszę zauważyć również, że projekt wicepremiera z PSL, mimo obniżenia kursu złota, nie został wycofany, ale też jest mrożony przez marszałka @wlodekczarzasty na zlecenie premiera @donaldtusk bez nadania druku⤵️
https://t.co/ypBovU1Emq
Konkludując myślę, że na jesieni 2027 r. Polacy zapytają Pana i pańskich kompanów o Wasze oszustwa i wierzę, że odpowiedzią wyborców, będzie zakończenie waszej szkodliwej władzy.