Gdzie są lewacy, którzy oburzali się śmiercią ćpuna George’a Floyda? Gdzie media, które były w żałobie? Gdzie debile, którzy klękali przed czarnymi? Gdzie hołota, która wychodziła na ulice i niszczyła pomniki?
Gdzie jesteście teraz, pieprzeni hipokryci?
#WhiteLivesMatter
To ujęcie zostanie ze mną już na zawsze i wyraża więcej niż tysiąc słów.
To wykrwawiający się na śmierć student Henry Nowak, który został kilkukrotnie dźgnięty rytualnym nożem przez pochodzącego z Indii Vicruma Digwę. Henry błaga o ratunek, zaraz umrze. Brytyjscy policjanci, zamiast udzielić mu natychmiastowej pomocy, zakuwają go w kajdanki, tylko dlatego, że stojący obok Digwa oskarża go o... napaść na tle rasowym. Całkowicie fałszywie. To jedyny powód.
Obraz pochodzi z kamery policyjnej. Ofiara błagająca o pomoc została potraktowana jak najgorszy przestępca i umiera z wykrwawienia, bo służby, które powinny takiego człowieka chronić, mają mózgi przemielone lewicową propagandą i biorą stronę napastnika, bo "rasizm".
To jest alegoria dokąd zmierza Europa opętana przez destrukcyjną politykę masowej migracji i chorą poprawność polityczną. To Europa skazująca samą siebie na śmierć.
To zdjęcie i tę historię powinien poznać każdy. Bardzo proszę o podawanie dalej.
Kiedyś rzeczywiście popierałem aborcję (kompromis, nie na życzenie) - niech sobie para ludzi zdecyduje, czy chcą się zajmować ciężko chorym dzieckiem jeśli te może nie przeżyć - tak myślałem.
Potem zacząłem czytać dane: kto, kiedy, ile z przestępstwa, ile z powodu ciężkiej choroby, a ile bo obudziło się w geriatrycznej i wyszła trisomia.
Potem zapoznałem się z danymi who odnośnie ilości aborcji rocznie. Potem dowiedziałem się o co właściwie chodziło Sanger. Potem połączyłem kropki jak naukowcy zaczęli mówić o intraseksualnej kompetytywności u feministek. Potem zrozumiałem, że to jest jebana maszyna śmierci i nie wolno nawet palca dać, bo upierdolą łapę z kręgosłupem, a potem jeszcze użyją do wyskrobania dzieci.
I tak właśnie sobie para zjebów zabiła dziecko na życzenie.
No kurwa nie. Tak właśnie się "zradykalizowałem" - czyli OTRZEŹWIAŁEM.
W normalnym kraju cała ta aborcja bez granic dostałaby zarzuty za współudział, a ta ideologia mordowania 73 milionów ludzi rocznie zostałaby wbita na pale.
Stalin przez dwadzieścia lat nie zrobił tego, co kobiety w jeden rok.
Słynny naukowiec ujawnia szokujące INFORMACJE ws. Zdrowia Polaków?! Czy szczepionki przeciw HPV są bezpieczne?!🚨🇵🇱🚨 UDOSTĘPNIJ! NIECH NIESIE SIĘ DALEJ!
INFORMACJE DOTYCZĄCE DAWKOWANIA IWERMEKTYNY
@Ivermectin_net
Dla zainteresowanych wytycznymi dotyczącymi dawkowania omówionymi przez dr Williama Makisa w dyskusjach na temat stosowania iwermektyny poza wskazaniami rejestracyjnymi w LECZENIU NOWOTWORÓW.
Poniżej znajduje się często przytaczany schemat, który ma charakter wyłącznie informacyjny 👇
Nieżyjący już dr Zelenko uczy, jak leczyć hantawirusa w 2022 roku...
jego brat twierdzi, że będą to najbardziej pouczające 2 minuty i 47 sekund twojego życia...
pamiętaj, że ludzie nawzajem nie zarażają się tym znanym od zawsze wirusem...
🔄 System kaucyjny to nowa karuzela VAT-owska❗
Ministerstwo Hennig-Kloski stworzyło system, który nie weryfikuje rzeczywistości - tylko dokumenty. Prawnicy i eksperci od prawa podatkowego biją na alarm: mechanika systemu kaucyjnego jest identyczna jak w karuzelach VAT-owskich, które przez lata kosztowały budżet państwa miliardy złotych.
Jak to działa w praktyce? Trzy modele oszustwa, które system umożliwia już dziś:
🔴 Podmiot deklaruje eksport i nabywa towar bez kaucji. Napoje trafiają do krajowej dystrybucji, kaucja jest pobierana od kupujących - ale do systemu nie wpływa.
🔴 Kaucja prawidłowo trafia do systemu, ale na końcu łańcucha pojawia się firma deklarująca eksport i żądająca zwrotu wstecznego. Towar zostaje w Polsce, kaucja wraca - i dalej krąży w systemie. Ta sama złotówka rozliczona dwa razy.
🔴 Cały łańcuch podmiotów budowany jest od początku pod wyłudzenie. Ostatnie ogniwo deklaruje eksport, odzyskuje środki i znika. Wcześniejsze firmy zostają z nieweryfikowalnymi dokumentami.
Każdy z tych modeli opiera się na tym samym założeniu: automat nie wie, kto kupił butelkę. System nie wie, czy towar wyjechał za granicę. Weryfikowane są tylko papiery.
Jednocześnie ten sam system jest nadregulowany do granic możliwości dla uczciwych uczestników - małe sklepy toną w biurokracji, a przestępcy potrzebują tylko dokumentów i podstawowej wiedzy o łańcuchu dostaw.
Ministerstwo nie zna podstawowych danych o systemie - ile pieniędzy z kaucji wpłynęło, ile zwrócono, ile zostało u operatorów. Na tym tle plany rozszerzenia systemu na szkło od czerwca brzmią jak zaproszenie do kolejnych wyłudzeń na większą skalę.
STOP dla systemu kaucyjnego. Audyt natychmiast!
Amazon właśnie ocenzurował książkę po raz pierwszy opublikowaną w 1973 roku, która przedstawia zniszczenie Zachodu poprzez masową imigrację z Trzeciego Świata.
Jestem pewien, że wszyscy ci ludzie, którzy narzekają na „zakazy książek”, kiedy rada szkolna uniemożliwia sześciolatkom czytanie o seksie gejowskim, będą równie oburzeni.
Miałem łacinę na studiach i nie mogłem uwierzyć, że google faktycznie daje takie tłumaczenie. A jednak! 🤭
Już abstrahując od osób, które bohatersko obalają własne chochoły - znam wielu ludzi, którzy żałują, że to przyjęli. Natomiast nie znam nikogo, kto żałuje, że nie przyjął 🎭
Sprawa wygląda tak - NBP zamknął 2025 rok stratą 35,7 mld zł.
Niestety zauważyłem że pół internetu natychmiast rzuciło się do krytyki. To nie tak.
NBP trzyma rezerwy walutowe - dolary i euro, trochę złota w sumie to są setki miliardów.
Kiedy złoty się umacnia, te rezerwy po przeliczeniu na złotówki są na papierze mniej warte. Nikt z nich nic nie zabrał, nic nie zniknęło, dolary leżą na swoim miejscu ale w sprawozdaniu pokazują mniejszą liczbę w złotówkach.
To jak z mieszkaniem jeśli kupiliśmy mieszkanie za 500 tys, a rynek ceny na rynku spadły do 450 tys., to mamy wirtualną 'stratę' 50 tys. chociaż mieszkanie dalej stoi i dalej w nim mieszkamy. Dopiero przy sprzedaży jeśli cena by się utrzymała - zamieniłoby się to w realną stratę.
NBP rezerw nie sprzedaje. Więc tej straty fizycznie nie ma.
A teraz ciekawsze i trudniejsze. Tego wśród naszych 'ekspertów' mainstreamu nie usłyszymy.
Nasze Polskie banki mają dziś ogrom wolnej gotówki. Ten stan nazywamy nadpłynnością.
Gdyby ta gotówka trafiła na rynek, podbiłaby inflację.
Więc NBP musi ją z rynku ściągać, żeby ceny w sklepach nie szły w górę.
Jak to robi? Oferuje bankom coś w rodzaju lokaty bony pieniężne oprocentowane wysoko, zgodnie ze stopą procentową NBP.
Banki chętnie wpłacają, bo dostają solidne odsetki. I właśnie te odsetki NBP musi zapłacić. Z własnej kieszeni - realnie to są miliardy.
I teraz uwaga, bo tu mamy sedno. NBP płaci te miliardy po to, żeby zdusić inflację. Niektórzy powiedzą marnotrawstwo ale to jest cena skuteczności. Im więcej gotówki trzeba ściągnąć z rynku, tym więcej bank centralny płaci bankom komercyjnym i tym gorszy ma wynik finansowy na koniec roku. Świat bywa bardzo niesprawiedliwy.
Paradoks - im lepiej NBP wykonuje swoje zadanie, tym ma sprawozdanie na minusie. I tym odsłania flankę do krytyki.
Dlatego nie należy mylić straty NBP ze zdrowiem gospodarki lub z spozobem zarządzania bo to błąd kategorialny. Strażaka nie oceniamy po tym, ile zużył wody.
Bank centralny to nie jest firma, której celem jest zysk. Jego celem jest stabilność cen. Straż pożarna też nie ma zarabiać bo ma gasić pożary.
Jeśli gasi dużo, zużywa dużo wody. Czy to porażka. Nie.
Kto tego nie rozumie, ten czyta bilans NBP jak bilans piekarni. A to są dwie różne księgi.
@RuchNarodowy@Nowa_Nadzieja_@KONFEDERACJA_
Ukrywany latami rozłam w polskim Kościele wychodzi dzięki działaniom Episkopatu na światło dzienne.
Zaczęło się niezauważenie kiedy po 1989 nie zostali potępieni księża donoszący na swoich wiernych do komunistycznej policji politycznej. Ba, miast wylecieć na pysk byli awansowani na coraz wyższe funkcje.
Po tym było już z górki, aż doszliśmy do ignorowania przez hierarchię samego Chrystusa i kłaniania się innowiercom.
Nie mają newsweeka, który pierze łby kobietom. Inwestują socjal w religijnych ortodoksów nie wpierniczając im się w prywatę, nie mają feminizmu, ani pornografii (porno jest dla gojów, a oni mają większość serwisów), wysłali do wojska wszystkich, niezależnie co jest między nogami. Nie patyczkują się z wrogami, nie interesuje ich moralność, a mali Palestyńczycy to nasionka antysemityzmu, sprzedają technologię USA, która jak pies na smyczy robi to, co Bibi chce. Historycznie zabroniono im posiadać ziemi, więc zaczęli kobinować z pieniędzmi, dlatego są tacy dobrzy w ekonomię. Białasom wcisnęli imigrantów i mit czarnego kutanga (blacked), a sami przepędzili czarnoskórych żydów z Etiopii. Są skrajnie nacjonalistyczni, radykalni, patriarchalni, mają gdzieś ekologię:
- emitują 5,6 tony per capita mając 15krotnie mniejszą powierzchnię od Polski (7,8t per capita) i 3 krotnie mniejszą liczbę ludności
Zrozumieli, że ewolucyjnie nie może być dobrze, są agresywnym, militarystycznym państwem opartym na zasadach ewolucji, ale też silnej wiary i ochrony własnych wartości, są w stanie poświęcić garstkę swoich obywateli żeby zniszczyć zagrażające im kraje w ramach operacji fałszywej flagi.
Można ich nie lubić, ale trzeba się od nich uczyć.
Plany ogólne zamachem na prawo własności!
-możliwość odebrania właścicielowi prawa zabudowy działki,
-w wielu miejscach zniknie możliwość uzyskania decyzji o warunkach zabudowy,
-o tym czy można budować zdecyduje planista i urzędnik, nie właściciel gruntu,
-jedna uchwała gminy może gwałtownie obniżyć wartość prywatnej działki,
-nowy system sprzyja dużym inwestorom kosztem zwykłych ludzi.
Konfederacja ostrzegała przed horrorem, jaki wydarzy się po uchwaleniu nowej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. PiS przeforsował ustawę na kilka miesięcy przed utratą władzy, a Tusk grzecznie ją wykonuje.
Od 30 czerwca 2026 r. w Polsce zacznie obowiązywać nowy system planowania przestrzennego oparty na tzw. planach ogólnych gmin. Zastąpią one dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. W praktyce może to oznaczać jedną z największych zmian w zasadach budowy domów w Polsce od wielu lat. Nowe przepisy dają samorządom narzędzia, które w skrajnych przypadkach mogą zablokować budowę domów na ogromnych obszarach kraju.
Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym pozwala w planach ogólnych wprowadzić ograniczenia polegające na powiązaniu możliwości budowy domu z odległością od szkoły. W miastach chodzi o odległość do 1500 m, a na terenach wiejskich aż do 3000 m od najbliższej placówki oświatowej. Jeśli działka znajduje się dalej, urząd może odmówić wydania pozwolenia na budowę.
W praktyce oznacza to realne ryzyko zablokowania budownictwa na obrzeżach miast oraz w wielu wsiach, w których szkoły zostały zamknięte lub nigdy nie istniały. W czasie niżu demograficznego i likwidacji placówek oświatowych takie ograniczenia mogą objąć ogromne obszary kraju.
Konsekwencje mogą być bardzo poważne dla właścicieli gruntów. Wiele działek formalnie posiadających status działek budowlanych może stracić swoją realną wartość. Jeśli prawo uniemożliwi budowę domu, działka przestaje być atrakcyjna zarówno dla inwestorów, jak i dla osób planujących budowę własnego domu.
Problem pogłębia fakt, że wiele gmin nie ma uchwalonych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. W takich miejscach inwestycje realizowane są na podstawie decyzji o warunkach zabudowy. Nowe przepisy mogą doprowadzić do sytuacji, w której wydawanie takich decyzji stanie się niemożliwe, jeśli teren nie zostanie objęty tzw. obszarem uzupełnienia zabudowy.
Eksperci zwracają uwagę na jeszcze jeden problem. Polska ma poważny deficyt urbanistów przygotowanych do opracowywania planów ogólnych. Po deregulacji zawodu i likwidacji Izby Urbanistów liczba specjalistów jest niewielka. Tymczasem wszystkie gminy muszą przygotować nowe dokumenty planistyczne do czerwca 2026 r. Dotychczas plany ogólne przyjęto jedynie w kilku gminach, a część z nich została uchylona przez wojewodów.
Oznacza to realne ryzyko chaosu planistycznego i inwestycyjnego paraliżu. Samorządy otrzymały bardzo silne narzędzie wpływania na rozwój przestrzenny gmin. Od decyzji lokalnych władz będzie zależało, czy nowe przepisy staną się instrumentem racjonalnego planowania przestrzeni, czy też doprowadzą do wstrzymania budowy domów na ogromnej części kraju i uderzą w prawo własności tysięcy właścicieli działek.
🚨 Dr. William Makis MD – Cancer Protocol A powerful protocol using Ivermectin + Fenbendazole for remission, aggressive cancer, and poor prognosis.
📌 Ivermectin
– 0.5–2.5mg/kg/day based on cancer severity
– Proven results: prostate, ovarian, gallbladder, brain cancer
– No long-term side effects (even at high doses)
📌 Fenbendazole
– 222–1000mg/day (6 days/week)
– Add: CBD, Curcumin, Milk Thistle
– Supports liver/kidney health
🧪 Real case studies.
📷 Full dosage chart below
Przez te wszystkie lata po swojej śmierci był opluwany i oskarżany przez lewactwo o tuszowanie pedofili w Kościele, wspieranie pedofilów w Kościele a nawet przez niektórych z nich sam był oskarżany o pedofilię.
Dziś po otwarciu archiwów w Archidiecezji w Krakowie wyszło na jaw nie tylko to, że nie ma dowodów, by kard. Karol Wojtyła (Jan Pawel II) tuszował pedofilię, ale że podejmował szybkie i zdecydowane decyzje, których nie podejmowała ówczesna władza i policja (milicja).
Wszyscy uśmiechnięci dziennikarze, którzy przez te lata wypluwali paszkwile, robili „dokumenty”, reportaże bez dowodów, na podstawie domysłów lub wątpliwych zeznań, powinni być skończeni jako „dziennikarze”. A na dobry początek powinni wejść pod stół, głośno zaszczekać i przeprosić za swoje oskarżenia.