Brawa dla Polski 🇵🇱
Polska Pesa bije rekordy. Zamówienia za 15 mld zł i miliard euro przychodów
Pesa Bydgoszcz notuje jeden z najlepszych okresów w historii. Portfel zamówień spółki osiągnął już ok. 15 mld zł, obejmując min. dostawy ponad 100 pociągów do Rumunii i kolejnych 100 do Czech kontrakty warte łącznie ok. 1 mld euro.
W Polsce firma realizuje zamówienia dla Kolei Dolnośląskich, Mazowieckich, Polregio i innych przewoźników regionalnych.
Prezes Krzysztof Zdziarski podkreśla, że produkcja i dostawy przebiegają bez opóźnień, a spółka koncentruje się na pozyskiwaniu kontraktów na kolejne lata.
Pesa rozwija również segment pojazdów nisko- i zeroemisyjnych, w tym pociągów wodorowych i bateryjnych.
Ważnym krokiem w ekspansji było przejęcie niemieckiego producenta tramwajów HeiterBlick z Lipska. Dzięki temu Pesa zdobywa już kontrakty w Niemczech min. dla Dortmundu, Lipska i Brunszwiku a montaż i obsługa pojazdów mają być realizowane lokalnie.
Spółka otrzymała 6,8 mld zł finansowania na akwizycje i rozwój. Według szacunków, skonsolidowane przychody netto w 2026 r. mogą przekroczyć 1 mld euro, co oznacza wzrost o 25–30 proc. rok do roku.
Jest taka wieś w województwie łódzkim, nazywa się Spycimierz. Od 200 lat mieszkańcy tej wsi układają kwietne dywany w Boże Ciało.
Tradycja ta wpisana jest na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Dywany powstają z tysięcy kwiatów, liści, traw i innych naturalnych materiałów, a w ich tworzenie zaangażowane są całe rodziny - od najmłodszych po seniorów.
Piękny przykład tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
Niezwykle celny i mądry komentarz prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego do decyzji Zełenskiego ws. “Bohaterów UPA”:
“Jest bardzo poważny i bardzo dobry powód, dla którego Polacy nie stawiają w Suwałkach, Augistowie, Puńsku, czy gdziekolwiek indziej pomników gen. Lucjana Żeligowskiego i żadna jednostka Wojska Polskiego nie nosi jego imienia i powodem tym nie jest zła w Polsce opinia o tym generale ani odmawianie mu autentycznych zasług bojowych dla niepodległości Polski. Jest nim rozsądek polityczny i łatwość przewidzenia, jaki miałoby skutek dla relacji polsko-litewskich, gdybyśmy te pomniki postawili i nadali takiego patrona jakiejś jednostce Wojska Polskiego. To, że tego nie czynimy nie wynika także ze strachu przed Litwą. Wynika z mądrości - chcemy z Litwinami żyć w przyjaźni i rozumiemy jaki oręż włożylibyśmy Moskalom do ręki, gdybyśmy czynili inaczej. Wymóg, by Ukraińcy wykazali się podobnym rozsądkiem nie jest wygórowany”.
BARDZO CIEPŁE powitanie Prezydenta Karola Nawrockiego przez Prezydenta Szwajcarii:
"Panie Prezydencie, jako HISTORYK zna pan znaczenie naszych relacji.
Znaczenie tej wizyty podkreśla fakt, że Szwajcaria przyjmuje tylko JEDNĄ wizytę państwową europejskiego przywódcy W ROKU".
Javier Milei: “No tengo nada en contra de los artistas. Yo mismo tuve una banda de rock. Mi problema es que si necesitas una subvención del gobierno para hacer arte, ya no eres un artista, eres un empleado público.”
Milei es un número uno.
12 powodów, dla których mieć dzieci to najlepsza decyzja w życiu (szczególnie w 🇵🇱)
----------------------------------
Ponieważ wkrótce zdam egzamin B1🇵🇱, probuję różnych sposobów ćwiczenia. Jeden jest nagrywanie filmików z randomowe opiniami, żeby ludzie mogli poprawić mój fatalny polski.
Ale dla tych, którzy nie tolerują mojego dziwnego akcentu i dziwnej wymowy, oto transkrypcja (częściowa):
Powód Numer 1 – Wychowywanie dzieci w Polsce jest DUŻO łatwiejsze, niż ci mówią.
Tu w Polsce, jeśli powiesz ludziom, że będziesz mieć dziecko, posypią się narzekania, ostrzeżenia i opowieści grozy. „"Nie będziesz spać. Będziesz się męczył. Twoje życie zamieni się w tragedię" itd itd
To po prostu nieprawda.
Tak, przez pierwsze miesiące dzieci budzą się w nocy, ale to mija bardzo, bardzo szybko.
Ale najważniejsze:
Polska jest obiektywnie jednym z najlepszych krajów na świecie do wychowywania dzieci.
- Polska jest niezwykle bezpieczna dla dziecka, co oszczędza wielu zmartwień.
- Chodniki w polskich miastach są doskonałe, a to brzmi jak drobiazg, dopóki nie masz wózka i nie zdasz sobie sprawy, jak bardzo to ma znaczenie.
- Złobki są bezpłatne.
Jeśli masz gdzieś na świecie wychowywać dziecko, Polska jest naprawdę jednym z najlepszych miejsc, jakie możesz wybrać.
Powód Numer 2 – Urlop macierzyński
W Polsce, gdy kobieta ma dziecko, otrzymuje pełen rok urlopu macierzyńskiego. Rok płatny!
Jest w domu – albo gdziekolwiek chce – z dzieckiem, i wciąż co miesiąc dostaje pieniądze.
W pierwszym roku życia mojego syna podróżował za granicę dziewięć razy. Podczas tych wyjazdów moja żona otrzymywała wynagrodzenie bo była na urlopie macierzyńskim.
Rząd przelewał pieniądze na nasze konto, gdy siedzieliśmy w restauracji na Fuerteventurze i obserwowaliśmy, jak nasz syn odkrywa świat.
Ale jest jeszcze lepiej. Przyjaciółka mojej żony nie pracuje od pięciu lat – po prostu urodziła jedno dziecko, potem drugie, potem trzecie, a między ciążami i urlopami macierzyńskimi pozostaje w domu, w pełni wynagradzana, od pięciu kolejnych lat.
Pięć lat dochodu bez jednego dnia w biurze. I jest to całkowicie legalne. System działa dokładnie tak, jak został zaprojektowany.
Nie mówię, że każdy powinien tak robić. Ale mówię – jeśli jesteś młodą kobietą w Polsce, która waha się w kwestii posiadania dzieci, a jedną z twoich obaw jest utrata dochodu lub wolności – zanim podejmiesz decyzję, przyjrzyj się liczbom.
Bo rzeczywistość jest taka, że posiadanie dziecka w Polsce, finansowo i praktycznie, to znacznie lepsza sytuacja, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę.
Powód Numer 3 – Twoja mama będzie zachwycona.
Moja mama nie ma wielu wnuków – na razie tylko pięcioro.
Ale gdy spotyka inne starsze panie w naszym mieście, zawsze rozmawia o swoich wnukach, a inne starsze panie również rozmawiają o swoich wnukach i cała rozmowa jest bardzo przyjazna i miła.
Pokazują sobie nawzajem zdjęcia wnuków i uśmiechają się. Bardzo fajne.
Są też starsze kobiety, które nigdy nie miały wnuków – ich rozmowy dotyczą prawie zawsze bólu pleców, bólu kolan albo pogrzebów.
Powód Numer 4 – Dzieci sprawiają, że stajesz się młodszy w przenośnym sensie.
Po narodzinach mojego syna zacząłem obserwować, jak odkrywa świat. Patrzenie na świat oczami dziecka to magia.
Widzisz, jak odkrywają nowe rzeczy – a jeśli naprawdę zwrócisz uwagę, sam też odkryjesz na nowo wiele rzeczy, które zapomniałeś albo przyjmowałeś za oczywiste.
To jak gdyby zupełnie nowy świat rozsuwał przed tobą zasłony.
Powód Numer 5 – Dzieci sprawiają, że stajesz się młodszy także w dosłownym sensie.
Kiedy denerwuję się czymś związanym z moim biznesem albo czymkolwiek innym, po prostu schodzę na dół i bawię się z dzieckiem.
Gdy to robię, zapominam o wszystkim.
Relasuję się bardziej niż po sauny.
Zaledwie 10 minut zabawy z nim i jestem całkowicie odnowiony.
Nic to nie kosztuje.
A to wiąże się z kolejnym powodem…
Powód Numer 6 – Dzieci zalewają twoje ciało jednym z najpotężniejszych hormonów, jakie istnieją.
Gdy trzymasz swoje dziecko – gdy je przytulasz, gdy się z nim bawisz, gdy zasypia na twoim klatce piersiowej – twój mózg uwalnia oksytocynę.
Nazywana jest czasem „hormonem miłości" lub „hormonem więzi". A
Najlepszym porównaniem, jakie mogę podać, jest czekolada.
Gdy jesz czekoladę, twój mózg dostaje mały zastrzyk szczęścia.
Oksytocyna działa podobnie – ale znacznie silniej, całkowicie naturalnie i bez kalorii.
Redukuje lęk. Wywołuje uczucie ciepła, spokoju i bliskości.
Naukowcy badają ją od dziesięcioleci i konsekwentnie odkrywają, że fizyczny kontakt z dzieckiem – nawet tak prosty jak uścisk – wyzwala uwolnienie tego hormonu, które naprawdę poprawia twój stan psychiczny.
Powód Numer 7 – Obserwowanie ich sukcesów staje się lepsze niż odnoszenie własnych.
Miałem w karierze bardzo dobre chwile. Osiągałem rzeczy, na które pracowałem latami. Te momenty były wspaniałe.
Ale nie umywają się – nawet w przybliżeniu – do chwili, gdy mój syn po raz pierwszy wstał o własnych siłach, albo gdy po raz pierwszy nauczył się prosić nas o coś gestami.
To zupełnie inna kategoria szczęścia.
Powód Numer 8 – Po raz pierwszy w życiu w pełni zrozumiesz własnych rodziców.
Są rzeczy, które twoi rodzice robili, a których nigdy nie rozumiałeś.
Poświęcenia, które wydawały ci się normalne jako dziecku, bo nie znałeś nic innego. Chwile, gdy rezygnowali z czegoś dla ciebie – a ty nawet tego nie zauważałeś.
W momencie, gdy po raz pierwszy trzymasz własne dziecko na rękach, to wszystko uderza cię naraz. Jak fala.
Każda noc, którą twoja mama spędziła czuwając przy tobie, gdy byłeś chory. Każda dodatkowa godzina, którą twój ojciec przepracował, żebyś m��gł mieć coś lepszego. Każdy raz, gdy stawiali siebie na drugim – albo trzecim, albo ostatnim – miejscu, żebyś ty mógł być pierwszy.
Rozumiesz to wszystko w ułamku sekundy. I to cię zmienia.
Stare napięcia znikają i stare nieporozumienia rozpływają się, bo teraz siedzisz po tej samej stronie stołu – w końcu rozumiesz język, którym oni mówili przez cały czas.
To jeden z najbardziej nieoczekiwanych darów rodzicielstwa. Nikt ci o tym nie mówi, ale niemal każdy rodzic doskonale wie, o czym mówię.
Powód Numer 9 – Dzieci sprawiają, że jesteś fizycznie zdrowszy – w sposób, który cię zaskoczy.
Gdy masz dziecko, ruszasz się. Ruszasz się dużo. Wchodzisz i schodzisz po schodach dwadzieścia razy dziennie.
Siedzisz na podłodze i się bawisz. Gonisz je po parku. Nosisz je, gdy są zmęczone, pchasz wózek, gdy są małe, biegniesz za nimi, gdy są szybkie. Stajesz się sprawniejszy.
Ale to wykracza poza samą aktywność. Gdy zostajesz rodzicem, w całym twoim ciele coś się zmienia.
NP:
Przed narodzinami mojego syna zacząłem tracić włosy. Było to widoczne i nie byłem z tego zadowolony.
Kilka miesięcy po jego przyjściu na świat – nie żartuję – włosy zaczęły mi odrastać.
Moja żona też to zauważyła i żadne z nas nie potrafiło tego wyjaśnić.
Ale mój poziom stresu spadł, sen (gdy już minęły pierwsze miesiące) się poprawił, przestałem się źle odżywiać, bo chciałem dawać dobry przykład, i ruszałem się każdego dnia.
Całe moje ciało się zrekalibrowało. Włosy były tylko najbardziej widocznym znakiem.
Powód Numer 10 – Twoje małżeństwo zyskuje zupełnie nową i głębszą warstwę.
Przed dziećmi ty i twój partner kochacie się – ale to miłość między dwiema jednostkami.
Gdy pojawia się dziecko, coś się zmienia. Nie jesteście już tylko dwójką ludzi, którzy siebie wybrali.
Jesteście teraz zespołem, jednością, rodziną.
Razem stworzyliście człowieka.
Pamiętam, jak patrzyłem na moją żonę, gdy po raz pierwszy trzymała na rękach naszego syna.
W tamtej chwili zakochałem się w niej zupełnie inaczej. Nie tak, jak się zakochujesz, gdy chodzisz na randki. Coś znacznie głębszego.
Przepraszam, że to mówię, ale tego po prostu nigdy nie poznają pary, które nie miały dzieci.
Powód Numer 11 – Dzieci aktywnie redukują hormon, który powoli niszczy większość dorosłych.
Kortyzol to hormon stresu. Gdy kortyzol jest przewlekle podwyższony – a tak jest u większości współczesnych dorosłych, którzy są przepracowani, nadmiernie stymulowani i niewyspani – niszczy twój sen, układ odpornościowy, pamięć i nastrój.
Wysoki kortyzol przez długi czas to jedna z najbardziej szkodliwych rzeczy, jakie mogą przytrafić się twojemu ciału.
I tu jest ciekawa część. Badania pokazują, że pozytywny kontakt fizyczny z dziećmi – zabawa, przytulanie, wspólny śmiech – aktywnie obniża poziom kortyzolu.
I to nie trochę, ale mierzalnie. To ten sam mechanizm, o którym mówiłem w Powodzie Numer 5 – gdy schodziłem na dół, żeby pobawić się z synem, i wracałem całkowicie odnowiony.
Powód Numer 12 – Dzieci czynią cię lepszym człowiekiem.
Dzieci obserwują wszystko, co robisz. Dosłownie wszystko. Sposób, w jaki rozmawiasz z kelnerem. Sposób, w jaki reagujesz, gdy coś idzie nie tak. Sposób, w jaki radzisz sobie z frustracją.
Nie możesz być przy nich leniwy, nieuczciwy ani tchórzliwy – bo będą cię naśladować.
Nie to, co mówisz. To, co robisz.
Zanim urodził się mój syn, miałem drobne rzeczy, nawyki, których nie byłem z siebie dumny – jak chroniczne spóźnianie się albo używanie pewnych brzydkich słów.
Po jego narodzinach zacząłem widzieć siebie jego oczami, i nie zawsze podobało mi się to, co widziałem.
Więc się zmieniłem. Nie dlatego, że ktoś mi kazał. Bo chciałem, żeby patrząc na swojego ojca, był z niego dumny.
Dzieci stawiają ci poprzeczkę, której żaden szef ani żaden trener nigdy by nie mógł. I dzięki temu staniesz się znacznie lepszą osobą.
Finlandia zamieniła gumowy plac zabaw na leśne błoto. Dzieci miały silniejszą odporność już po miesiącu
Badanie Uniwersytetu Helsińskiego wykazało, że przekształcenie asfaltowego placu zabaw przy przedszkolu w teren przypominający leśne runo wywołało zauważalne zmiany w odporności dzieci już po 28 dniach.
Na podwórkach rozłożono darń, mech, krzewy, skrzynie do uprawy roślin oraz naturalną ściółkę. Dzieci codziennie bawiły się w środowisku bogatym w mikroorganizmy pochodzące z lasu i gleby.
Naukowcy porównali grupę korzystającą z zielonego placu z dziećmi z tradycyjnych miejskich przedszkoli. Analizy krwi i próbek skóry wykazały wzrost różnorodności bakterii korzystnych dla organizmu oraz wyższy poziom komórek i markerów związanych z regulacją układu odpornościowego.
Zaobserwowano między innymi zwiększenie liczby limfocytów T odpowiedzialnych za kontrolowanie reakcji zapalnych.
Autorzy badania podkreślili, że kontakt z naturą może wspierać rozwój odporności i ograniczać ryzyko chorób autoimmunologicznych oraz alergii, szczególnie u dzieci wychowujących się w silnie zurbanizowanym otoczeniu.
Wyniki wspierają hipotezę bioróżnorodności, według której ubogie środowisko mikrobiologiczne osłabia trening odporności. Badacze sugerują tworzenie zielonych stref przy szkołach i żłobkach. w miast
🟨🟥 CTA potwierdza, że sędzia główny popełnił błąd w meczu FC Barcelony z Realem Betis. Nie było rzutu karnego na Isco. To piłkarz zahaczył o murawę. VAR słusznie zalecił weryfikację, a sędzia powinien był zmienić swoją pierwotną decyzję. [@rfef] ❌
🚨 BREAKING: Robert Lewandowski left Spotify Camp Nou at 00:08 in the night.
He spent hours walking across every meter of the Camp Nou pitch with his friends and family. Singing, dancing, taking hundreds of photos and soaking in every final moment.
He even wanted to take pictures with EVERY single club staff member, one by one.
He simply didn’t want to leave the stadium. He didn’t want the night to end. 💔🥲
— @lluis7bou
Cholera, piękne to było.
Żegnaliśmy w ostatnich latach największe legendy w historii klubu i z różnych powodów nie doświadczyły czegoś takiego. A tu wszystko zagrało, brakło chyba tylko bramki dziś.
Dziękujemy, Robert! 🇵🇱