@alex_vakh78981@RadoslawMu@WspolnotaPamiec Rozumiem ale Kijów nie był wtedy "na terytorium Ukrainy", nikt wtedy nie słyszał o Ukrainie. Przenosisz dzisiejsze pojęcia na coś co było 1000 lat temu.
@alex_vakh78981@RadoslawMu@WspolnotaPamiec Po co? Oczywiście, że ukraiński polityk niepodległościowy z przełomu XIX i XX wieku napisze, że Ruś to Ukraina i wasze państwo ma 1000 lat. Jego prace były motywowane politycznie.
@alex_vakh78981@RadoslawMu@WspolnotaPamiec Pierwsza stolica Rusi była w Nowogrodzie, Nowogród obecnie jest w Rosji, więc idąc twoją logiką można napisać, że to terytorium Rosji stanowiło podstawę. Ci co się tak nazywają do dzisiaj przecież nie czują się wszyscy Ukraińcami, tylko właśnie Rusinami.
@alex_vakh78981@RadoslawMu@WspolnotaPamiec 1000 lat temu nie znano w ogóle koncepcji "narodu" to po pierwsze. Po drugie, to wiesz chyba że z Rusi wywodzi się nie tylko Ukraina ale też Białoruś i Rosja? Tak samo z języka ruskiego wywodzi się kilka języków, nie tylko ukraiński. Także Ruś nie równa się Ukraina.
@ParlamentwPols1@krzysztofbosak Taa, wymordowali Egipcjan z Syrii, Ziemi Świętej, Iraku, Jordanii itd itp. Jakby co to koptowie w Egipcie też byli przed muzułmanami.
@BordowyJamraj@krzysztofbosak Typ dostał furii na widok symbolu chrześcijańskiego ale nieee, to nie prawdziwy islam przecież, to w ogóle nie muzułmanin pewnie, tylko dla picu się modlił po ichniemu. I jeszcze to "przestań szczuć" XD przez takich idiotów jak ty Europa jest w dupie z imigracją tych dzikusów.
@EwaS1993@WolnoscO@MichalWawer@KONFEDERACJA_ Hasełka dla debili (ich wyborców) wygłaszane przez każdego ich polityka. Mają kilka takich fraz, których chyba mają obowiązek wszyscy się wyuczyć i w jakimkolwiek programie w jakim są odtwarzają jak z promptera. I od 20 lat to samo.
Minister Cienkowska tłumaczy dopłaty do emerytur dla artystów wizytą u osoby, która narzeka, że nikt nie chce kupować jej prac.
Jeśli to kwalifikuje się do państwowych dopłat dla artystów, to połowa szkolnych ławek w Polsce powinna zostać wpisana do rejestru dziedzictwa kulturowego.
Ustawa Cienkowskiej to kolejna próba przerzucenia kosztów cudzych niepowodzeń na zwykłych Polaków. Kabaret, nie polityka kulturalna.