Przypominam, że zabójca z Mławy również identyfikował się z tymi partiami i wyróżniał się totalnym brakiem szacunku wobec kobiet. Wpajanie młodym chłopcom polityki, która cechuje się pogardą wobec innych, cechuje się wyższością nigdy nie przyniesie nic dobrego.
To drugi brutalny mord w ostatnich dniach. W obu przypadkach prawicowcy od razu rzucili się do oskarżania Ukraińców lub imigrantów, ale okazało się, że mordercą jest Polak i sympatyk Konfederacji. Sympatie polityczne mordercy niewiele znaczą, ale hipokryzja prawej strony poraża.