Socjalizm DZIAŁA! Zwolennik LGBTQWERTY+
#silniRazem mają najwyższy iloczyn inteligencji
Let's make 1984 fiction again.
My pronouns are His Majesty/The King
Sąd Najwyższy: "Jest rzeczą powszechnie wiadomą, że pandemia COVID stała się dla władz
[...] okazją do skokowego i drastycznego ograniczenia podstawowych
praw i wolności obywatelskich, wprowadzanych chaotycznie, bezmyślnie i często
bezprawnie pod pozorem ochrony zdrowia i życia"
Państwowa spółka, urzędujący minister w godzinach pracy i... ordynarna agitacja wyborcza.
24 września Miłosz Motyka przyjechał do Krakowa jako minister na oficjalne wmurowanie kamienia węgielnego pod inwestycję PGE Energia Ciepła. Czas pracy: służbowy. Koszt: publiczny.
Na tym samym stanowisku prasowym, przed kamerami ściągniętymi na wydarzenie spółki Skarbu Państwa, minister przeszedł do agitacji za Moniką Piątkowską. Powoływał się wprost na swój rządowy urząd.
Mało? Zdjęcia z tej wyborczej ustawki krakowski magistrat bez cienia żenady włączył do oficjalnej OtoFotoKroniki z uroczystości PGE.
Kodeks wyborczy (art. 132/134) zabrania komitetom przyjmowania darmowych świadczeń od podmiotów publicznych i spółek państwowych. Standardy Komisji Weneckiej i OBWE wprost definiują to jako zakazany „misuse of administrative resources”.
Trzy pytania:
1. Gdzie jest umowa i faktura sztabu KWW Moniki Piątkowskiej za wynajem infrastruktury PGE?
2. Czy ochrona, nagłośnienie i logistyka spółki pracowały na rzecz komitetu?
3. Co na to system compliance i nowy kodeks etyki Grupy PGE?
Podajcie dalej. Niech spółka i ministerstwo odpowiedzą publicznie.
Podpisałem dziś interpretację ogólną, która zapewnia, że osoby, które uzyskały transkrypcję aktu małżeństwa będą miały w polskich urzędach skarbowych takie same prawa i obowiązki podatkowe jak wszyscy małżonkowie.
RODZISZ NA BROCHOWIE❓OSTRZEGAMY❗️
▪️Fundacja Życie i Rodzina przeprowadziła akcję informacyjną pod Szpitalem im. A. Falkiewicza we Wrocławiu. Była ona skierowana przede wszystkim do kobiet, które planują urodzić swoje dzieci w tej placówce.
⚠️ Szpital na Brochowie może wkrótce wpuścić na swój oddział Gizelę Jagielską - bezwzględną aborterkę, znaną z wykonywania późnych aborcji.
▪️Jej kandydatura pojawiła się w konkursie na stanowisko w placówce. Z nieoficjalnych informacji wynika, że konkurs jest fikcją, a dyrekcja jest dogadana z Jagielską, ponieważ Magdalenie Puziewicz-Karpiak szczególnie zależy na ściągnięciu do szpitala Gizeli.
▪️Na stronie szpitala, w programie szkoły rodzenia, jest mowa o "rodzicielstwie od poczęcia". Tymczasem dyrekcja chce sprowadzić do placówki aborterkę, która mówi wprost, że według niej życie człowieka zaczyna się od porodu. Jagielska zaprzecza, że zab.iła jakiekolwiek dziecko, ponieważ nie uznaje za dziecko człowieka przed narodzinami.
▪️Kobiety, które mają zamiar rodzić na Brochowie musza być świadome komu powierzają bezpieczeństwo swoich dzieci.
#gizelajagielska #rodzęnabrochowie #rodzimywewrocławiu
Abuse of power in Poland takes many forms. Using public office to rewrite history is one of them.
Nearly twenty years ago, historians Sławomir Cenckiewicz and Piotr Gontarczyk assembled evidence identifying Lech Wałęsa as “Bolek”, a secret informant for the communist Security Service at the Gdańsk Shipyard in 1970–1976. They reached their conclusions without access to the original informant’s dossier. That was an excellent work by two young, but outstanding historians! They also documented how files concerning Wałęsa were handed over to him during his presidency and returned with incriminating material missing - an episode they described as an effort to erase evidence of his past.
In 2016, after the death of former communist interior minister Czesław Kiszczak, the missing informant’s dossier emerged from his home. Its contents corroborated the historians’ earlier findings. In 2017, experts at the Jan Sehn Institute of Forensic Research attributed the handwritten pledge of cooperation, payment receipts and numerous reports to Wałęsa.
The SB’s (a communist secret service) fabrication of material against Wałęsa in the 1980s does not establish that the records of his earlier collaboration were also fabricated. These are distinct historical questions. His subsequent leadership of Solidarity does not erase his earlier record, either.
Prosecutors have now discontinued the false-testimony case, challenging the evidence and invoking his right to a defence. That decision must be assessed on its own merits. It does not, by itself, overturn decades of historical research.
Yet the Justice Minister and Prosecutor General in Donald Tusk’s government presents it as a victory of truth over historians supposedly rewriting the past. In my view, this is precisely the abuse: invoking the authority of public office to discredit scholarship and promote a politically convenient version of history.
Shameful. This, too, will become part of your historical record.
Zachęcam do wsparcia zbiórki na leczenie chorej na raka matki, ktora chce żyć dla swojego niedawno narodzonego synka. Diagnozę raka otrzymała jeszcze w ciąży i dzielnie walczy:
https://t.co/YAk365f3Np
Nigdy nie mów: „Ty jebany idioto”.
Powiedz zamiast tego:
Uprzejmy polski: „Obawiam się, że nie do końca przemyślałeś tę kwestię.”
Formalny polski: „Pańskie rozumowanie wykazuje zasadnicze braki.”
Złośliwy polski: „Podziwiam pewność, z jaką wypowiadasz się o rzeczach, których nie rozumiesz.”
Inteligencki polski: „Mam wrażenie, że istota zagadnienia zdołała się panu całkowicie wymknąć.”
Staropolski: „Waszmość raczysz przemawiać z taką pewnością, iż człek gotów byłby mniemać, że za słowami owymi stoi jakaś myśl.”
Szlachecki polski: „Mości panie, gdyby rozum był szablą, nie obawiałbym się z waszej strony nawet draśnięcia.”
Galicyjski polski: „Jaśnie pan wybaczy, lecz rozumowanie owo zdaje się cierpieć na niedostatek rozumowania.”
PRL-owski polski: „Obywatelu, stwierdzamy poważne niedociągnięcia na odcinku myślenia.”
Akademicki polski: „Przedstawiona teza pozostaje w luźnym związku zarówno z materiałem empirycznym, jak i z zasadami wnioskowania.”
Polski magnacki: „Nie gniewam się na waćpana. Opatrzność rozdziela swe dary wedle własnego uznania.”
@ArystokrataSzos@PatrykSlowik@MulikWojciech Nie ma żadnego znaczenia dla kontekstu.
To, że NIE WIESZ, że ktoś z Twojego otoczenia ma nk - nie znaczy, że nikt jej nie ma. Zresztą - to i tak tylko dowód anegdotyczny.