„Nowa wielka strategia Iranu🇮🇷”
Polecam uwadze ten niezwykle ciekawy tekst dwójki ekspertów od Iranu, który ukazał sie na łamach Foreign Affairs:
Poniżej wybrane fragmenty:
"Zdaniem Teheranu, dekady powstrzymywania Iranu przez Stany Zjednoczone dobiegły końca. Nowy porządek regionalny będzie definiowany nie tyle przez prymat Ameryki, co przez wielobiegunowość, z Chinami jako coraz bardziej centralnym graczem, a Iranem jako podmiotem integralnym, a nie marginalnym. Teheran zamierza utrwalić te zdobycze w każdym porozumieniu kończącym wojnę".
"Wojna zmusiła również Teheran do pogłębienia taktycznego sojuszu z Chinami , budując coś bliższego strategicznemu partnerstwu. Irańskie kierownictwo doszło do wniosku, że nie ma drogi do normalizacji ze Stanami Zjednoczonymi, ale nie może samo stawić czoła presji ze strony USA i Izraela. Teheran uważa, że Pekin postrzega odpornego Iranu jako godnego i sprawdzonego sojusznika. „Nasi chińscy przyjaciele wierzą, że międzynarodowa pozycja Iranu poprawiła się od początku wojny” – powiedział w maju minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Araghchi, po spotkaniu ze swoim chińskim odpowiednikiem w Pekinie. „Przed nami nowa era współpracy między Iranem a Chinami”. W obliczu ostatecznego zadania odbudowy po wojnie, irańscy przywódcy są bardziej niż kiedykolwiek otwarci na traktowanie Chin jako swojego głównego zewnętrznego partnera w zakresie odbudowy i ożywienia gospodarczego".
"To samo przekonanie dotyczyło również sposobu zarządzania wojną w kraju. Irańczycy zauważyli, niekiedy ze zdziwieniem, że po tygodniach bombardowań i blokady morskiej nie było niedoborów żywności ani paliwa, a codzienne życie toczyło się praktycznie bez zakłóceń. „Pomijając bomby, nie czuliśmy się, jakbyśmy byli w stanie wojny” – powiedział nam jeden z mieszkańców Teheranu. „Gdyby Republika Islamska zawsze potrafiła tak sprawnie zarządzać społeczeństwem, nie mielibyśmy tylu skarg, jakie zwykle mamy na ich temat”. Takie obserwacje nie są wyrazem poparcia, ale odzwierciedlają zmianę w sposobie, w jaki Irańczycy postrzegają swoich przywódców".
"Rządowe blokady internetu nasiliły tę dynamikę. Kiedy rząd odciął informacje z zewnątrz w ramach obrony przed operacjami wywiadowczymi USA i Izraela, Irańczycy byli niezadowoleni, ale nie mieli innego wyboru, jak tylko zwrócić się do krajowego intranetu i mediów. Blokada wyeliminowała media diaspory i media społecznościowe, których celem było mobilizowanie sprzeciwu, co zapoczątkowało inny rodzaj debaty w kraju. Zakorzeniły się nowe i bardziej złożone perspektywy, w tym dotyczące Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), zagrożeń dla bezpieczeństwa, przed którymi stoi Iran, oraz tego, co kraj zbudował i musi bronić. „Zawsze ignorowałem lub lekceważyłem to, co Strażnicy Rewolucji Islamskiej lub system rządzący mieli do powiedzenia na temat Izraela lub Stanów Zjednoczonych” – powiedział wieloletni działacz społeczeństwa obywatelskiego, który był wielokrotnie przesłuchiwany za swój aktywizm. „Ale w ciągu ostatnich kilku tygodni miałem dostęp tylko do wewnętrznych irańskich komunikatorów i aplikacji informacyjnych, a my musieliśmy rozważyć ich stanowiska i zmierzyć się z rzeczywistością codziennych ataków”. Profesor uniwersytecki powiedział nam: „Kraj wszedł w wojnę narodową i tworzy się nowa tożsamość”.
"To, co teraz jest oferowane, to nacjonalistyczno-technokratyczny układ, w którym legitymacja państwa opiera się na udowodnionej zdolności do obrony kraju i jego odbudowy. Warunki są narodowe, a nie islamskie. Państwowe media produkują treści, które normalizują wizerunek kobiet w hidżabie i bez niego stojących obok siebie, przedstawiają irańską tożsamość jako kulturową, a nie wyłącznie religijną, i docierają do tych części społeczeństwa, które najmocniej odrzuciły Republikę Islamską, takich jak młodzież i miejska klasa średnia.
1/2👇
Kiedyś mocno interesowałem się tematem Werwolf SS, niemieckich partyzantów pod koniec II wojny światowej. Przyznam, że to moje ulubione zdjęcie z tamtego okresu.