Opinia publiczna bulwersuje się na X, władza ma to w d. - "bo to tylko X", - a... Leszek Kraskowski dalej siedzi i to w warunkach mocno urągających godności człowieka. Człowiek, który i tak był już mocno poobijany życiem.
Tymczasowego aresztowania nie stosuje się, jeżeli (1/3)
cel postępowania można osiągnąc poprzez zastosowanie innego, łagodniejszego środka zapobiegawczego: dozór, poręczenie. Zamiast tego tu - najsurowsza możliwa sankcja już na starcie. W świetle faktów brzmi to jak totalny NADMIAR. Tak jakby ktoś bardzo chciał położyć rękę na (2/3)
jego materiałach, albo po prostu żeby Kraskowski zniknął. I to jeszcze start tej sprawy w Piasecznie, gdzie "pokrzywdzonym" jest lokalny komendant, a dziura to taka, że między policja, prokuratura i sądem jest to "własna sprawa".
Ta nadmierność dzialań władzy cuchnie. (3/3)
Kieruję list otwarty do Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego o jego nadzór oraz zbadanie i zweryfikowanie zasadności tymczasowego aresztowania dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego. @w_zurek@PK_GOV_PL@MS_GOV_PL Pan Waldemar Żurek
Minister Sprawiedliwości - Prokurator Generalny
Szanowny Panie Ministrze-Prokuratorze Generalny, Zwracam się z wnioskiem o zajęcie stanowiska w sprawie tymczasowego aresztowania dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego (prowadzącego śledztwo dziennikarskie wobec jednego z wpływowych polityków obecnej władzy), wnosząc w szczególności o: - zbadanie i zweryfikowanie w trybie nadzoru zasadności stosowania wobec dziennikarza Leszka Kraskowskiego najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania,
- objęcie dalszego toku sprawy bezpośrednim nadzorem Prokuratora Generalnego,
- zapewnienie bezpieczeństwa dziennikarza z uwagi na kierowane wobec niego groźby,
- zbadanie i zweryfikowanie w trybie nadzoru prawidłowości działań organów ścigania w sprawie zawiadomień dziennikarza do organów ścigania o kierowane wobec niego groźby,
- niezwłoczne zapewnienie aresztowanemu dziennikarzowi kontaktu z obrońcą,
- pilne przekazanie opinii publicznej stanowiska Prokuratora Generalnego w tej sprawie,
Uzasadnienie
Według doniesień medialnych 9 czerwca 2026 r. Sąd Rejonowy w Piasecznie, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Piasecznie (sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie), zastosował wobec znanego dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego, prowadzącego śledztwo dziennikarskie wobec wpływowego polityka obecnej władzy, tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy.
Zarzuty dotyczą kierowania gróźb karalnych (mail do Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie z 6 czerwca) oraz nielegalnego posiadania pistoletu gazowego i amunicji. Nie oceniam meritum zarzutów, jednak ich ciężar nie wydaje się uzasadniać stosowania najsurowszego środka zapobiegawczego jakim jest tymczasowe aresztowanie i to od razu na na maksymalny okres.
Z doniesień medialnych wynika ponadto, że obrońcy L. Kraskowskiego adwokatowi Łukaszowi Pawelskiemu utrudniany czy wręcz uniemożliwiany jest kontakt z aresztowanym dziennikarzem. Adwokat nie otrzymał dostępu do akt sprawy ani zgody prokuratora na widzenie, mimo że tymczasowo aresztowany ma prawo do nieograniczonego kontaktu z obrońcą. Takie działania budzą poważne wątpliwości co do respektowania prawa do obrony.
Ponadto Leszek Kraskowski od dłuższego czasu skarżył się na groźby kierowane pod jego adresem w związku z prowadzonym śledztwem dziennikarskim (https://t.co/NnFz64ri0y. dotyczącym jednego z wpływowych polityków obecnej koalicji rządzącej) i składał w tej sprawie konkretne zawiadomienia o przestępstwie. Proszę o informację, czy w tych sprawach wszczęto postępowania przygotowawcze i na jakim są etapie.
W związku z wcześniejszymi groźbami pod adresem dziennikarza apeluję o zapewnienie mu pełnego bezpieczeństwa w areszcie śledczym, przede wszystkim jednak apeluję o rozważenie zwolnienia dziennikarza z aresztu i umożliwienie mu prowadzenia obrony z wolnej stopy.
Powaga sprawy i jej nie tylko jednostkowy ale i społeczny wymiar, związany z zagrożeniem dla wolności prasy, wymaga pilnego działania ze strony Pana Ministra-Prokuratora Generalnego. Liczę na podjęcie takich działań.
List kieruję za pośrednictwem mediów społecznościowych ze względu na pilność sprawy i konieczność szybkiej reakcji Pana Ministra.
Z poważaniem
Janusz Wojciechowski, adwokat
Prośba do Was o pomoc. Napisaliśmy wczoraj że gangsterzy pisali przepisy, które trafiały do polskiego rządu i organizacja gdzie są banki kontrolowane przez państwo przyjęła gangsterów do siebie. Od tego czasu politycy @Obywatelska_KO atakują dziennikarzy, którzy to ujawnili.
Ale nie mogę znaleźć żadnego wpisu krytykującego ZBP albo banki. Pomożecie takie znaleźć?
Leszek był gotów zeznawać pod rygorem odpowiedzialności karnej jako świadek, że tego maila nie wysłał. NIE PRZYZNAJE się do wysłania maila. Nie jechał do komendanta w Piasecznie któremu miał wysłać groźby tylko szukał ratunku w Prażmowie, bo bał się że gonią go bandyci.
Przepraszam was, ale bierze mnie obrzydzenie, gdy widzę tych ludzi.
Jeszcze niedawno atakowali zakupy dla wojska dokonywane przez PiS, nazywając je megalomanią i przepalaniem pieniędzy. Dziś siedzą i próbują się ogrzać przy efektach tych decyzji.
Wstyd nie mają.
Jest nam przykro, że musimy to napisać i wyjaśniać tak oczywiste sprawy rzecznikowi MSWiA i jednocześnie dyrektorowi komunikacji społecznej.
Szanowni państwo, doczekaliśmy czasów, których się obawialiśmy, rzecznik MSWiA pisze, że publikowanie oficjalnych statystyk na temat przestępczości cudzoziemców to podżeganie do nienawiści wobec innych narodowości.
Wszystkie kraje zachodu przechodziły przez ten etap. Co będzie następne? Za publikowanie FAKTÓW będą stawiane zarzuty? Dane które podaliśmy są prawdziwe, przestępczość cudzoziemców ROK DO ROKU rośnie, nie maleje.
Pani porównuje ze sobą jedynie pierwszy kwartał 2025 i 2026 roku a nie całe lata, tak jak my to zrobiliśmy. Więc nie może pani pisać, że przestępczość maleje z ROKU NA ROK ale co najwyżej, że w tym kwartale jest mniejsza niż w tym samym kwartale 2025 roku.
Policja odpowiedziała na nasze pytania o liczbę przestępstw za całe lata, nie pytaliśmy o kwartały ale o całe lata, bo tak się to powinno robić. Nasz wpis został więc opublikowany z takimi danymi o jakie wnioskowaliśmy, więc nie ma mowy o wybiórczości.
Jeżeli już pani wspomina o manipulacji to:
1. Wydział prasowy MSWiA, którym pani zarządza pisał wcześniej, że Polska została zwolniona z mechanizmu relokacji cudzoziemców w ramach Paktu migracyjnego "NA WIELE LAT", co jest manipulacją, bo została zwolniona jedynie do końca tego roku o czym pisał Demagog, Onet i wiele mediów.
2. To Demagog oznaczył pani inny wpis jako MANIPULACJE odnośnie liczby fałszywych zgłoszeń na nr alarmowy, użyła pani innych danych do potwierdzenia swojej tezy.
Zachęcamy Demagoga do sprawdzenia naszego twierdzenia, że przestępczość wśród cudzoziemców rośnie ROK DO ROKU 2023 - 2025.
To już naprawdę jest zamach na tajemnicę dziennikarską ‼️‼️‼️
👇👇👇
Dokumenty ujawnione podczas przeszukania u dziennikarza podlegają ochronie tajemnicy dziennikarskiej i wymagają zgody Sądu na ich wykorzystanie - art. 226 kpk w zw. z art. 180 par. 2 i 3 kpk‼️‼️‼️
W kontekście ochrony wolności prasy warto przypomnieć o istotnym, często pomijanym standardzie wynikającym z art. 226 Kodeksu postępowania karnego.
Przepis ten wprowadza szczególną gwarancję ochrony tajemnicy zawodowej – w tym tajemnicy dziennikarskiej – w sytuacji, gdy podczas przeszukania dochodzi do zabezpieczenia dokumentów lub materiałów mogących ją obejmować.
Co to oznacza w praktyce?
Jeżeli w toku przeszukania u dziennikarza zostaną zabezpieczone dokumenty, nośniki danych lub inne materiały zawierające informacje objęte tajemnicą dziennikarską, prokurator nie może ich wykorzystać w postępowaniu.
Konieczne jest uzyskanie zgody sądu.
To sąd – jako organ niezależny – rozstrzyga, czy: • dana informacja rzeczywiście podlega ochronie, • istnieją podstawy do jej ujawnienia, • interes wymiaru sprawiedliwości przeważa nad ochroną tajemnicy.
Dopiero po takiej kontroli możliwe jest wykorzystanie tych materiałów w postępowaniu.
To rozwiązanie nie jest formalnością. Ma ono fundamentalne znaczenie dla ochrony: – wolności prasy, – tajemnicy źródeł dziennikarskich, – zaufania informatorów do mediów.
Bez tej gwarancji dziennikarze nie byliby w stanie skutecznie pełnić swojej funkcji kontrolnej wobec władzy.
Dlatego każda próba sięgania po materiały dziennikarskie z pominięciem kontroli sądowej powinna budzić poważne wątpliwości – zarówno na gruncie prawa krajowego, jak i standardów demokratycznego państwa prawa.
Tajemnica dziennikarska nie jest przywilejem zawodu. Jest jednym z fundamentów wolnej debaty publicznej.
Tajemnice telefonu Kraskowskiego!
Żurek od chwili, gdy zamknął dziennikarza, chodzi po ministerstwie jak król. Wreszcie poczuł smak prawdziwej władzy.
W domu Leszka Kraskowskiego zrobili przeszukanie godne inkwizycji. Wyniesiono worki pełne dokumentów, chyba cale archiwum dziennikarskie, płyty CD, dyktafony, laptopa, komputer, pendrivy, wszystko co mogło przechowywać niewygodną prawdę o koniu! Najcenniejsza zdobycz? Telefon Kraskowskiego. Kopia binarna zrobiona w mgnieniu oka.
Pytanie tylko jedno: czy te zapisy już wędrują dalej?
Mamy dwie wersje. Obie niewygodne.
Sprawę Kraskowskiego osobiście dogląda sam Żurek we współpracy z prokurator Wrzosek. Została błyskawicznie przeniesiona do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, tej najbardziej zaufanej, najbardziej lojalnej wobec obecnej władzy. Kopie protokołów przesłuchań lądują prosto na ich biurkach. Plan śledztwa konsultowany z nimi.
Dopadnięto człowieka niewygodnego władzy! Dziś chodzi o to, czy wyjdzie z więzienia żywy, zdrowy, czy złamany jak ksiądz Olszewski!
To jego materiały śledcze skutecznie zablokowały drogę do ministerialnego fotela pewnemu złodziejowi, który pała żądzą zemsty na całym PiS-ie.
Ta władza nie ściga przestępców, tylko eliminuje niewygodnych.
A Żurek właśnie poczuł się bogiem!
@DoRzeczy_pl@MiAdamczyk@michalkarnowski@WBiedron@TomaszSakiewicz@michalrachon@MiloszKleczek@PawelLisicki@Karol_Gac@R_A_Ziemkiewicz@cezarykrysztopa@DorotaKania2@cezarygmyz@wPolityce_pl@RepublikaTV@RadioMaryja
@MariaEjchart Tradycyjnie, pokaz niekompetencji (Pani nie rozróżnia obrońcy od pełnomocnika?) i frazesów, które próbują ukryć prawdę. Coraz niższe loty tej paniusi której już dawno przewróciło się w głowie
@MariaEjchart Nie kierował żadnych gróżb karalnych cyniczna, głupia babo!
Koń to oszust i złodziej, którego chronicie kosztem przyzwoitych ludzi. Polacy to widzą!
@MariaEjchart Kobieto. Naprawdę nie jest Ci wstyd pisać, te bzdury? Niedługo znikniesz z Ministerstwa, a konkretnie za rok. Naprawdę chce ci się to robić i za co?
Obrzydliwa propaganda.
@MariaEjchart Przedstawiam fakty: 1) obrońca to nie pełnomocnik 2) w mojej obecności @LKraskowski miał zdejmowane i zakładane kajdanki. 3) co do statusu osadzonego proszę sprawdzić nakaz przyjęcia z 9 czerwca. 4) Proszę podać kiedy osadzonemu wydano komplet odzieży.