🚨 PEDRO MOŻE NIE PRZEŻYĆ ZIMY! 💔
~14-letni, 13-kg seniorek błaga o cichy kąt. Łagodny, przyjacielski i bardzo spokojny pies. Szukamy DS (cała Polska) lub DT (do 100 km – karma/weterynarz po stronie schroniska)!
📍 Korabiewice (50 km od Waw)
📞 519 615 975
Panie Przydacz,
ja akurat nie mam najmniejszego problemu z patrzeniem rządowi na ręce, kiedy chodzi o wydawanie setek milionow publicznych pieniędzy. Przy takich kwotach trzeba patrzeć wyjątkowo uważnie.
Tylko że Pan nie stawia pytań. Pan od razu przedstawia gotową historię i oznacza ją ptaszkami jak listę ustalonych faktów - bądźmy poważni.
Promować niby Polskę, a de facto swoją partię, mieć polityczną korzyść za pieniądze nas wszystkich...
Na jakiej podstawie pan to oglasza?
Gdzie jest jakiś dokument, założenie programu, decyzja albo materiał, z którego wynika, że pieniądze na promocję Polski miały służyć promocji Ko? Jeśli ma Pan takie materiały, chętnie je przeczytam. Jeżeli nie, to nie są fakty, tylko Pańska zmanipulowana interpretacja i przypisanie komuś z góry określonego zamiaru.
Podobnie z G20.
Polska nie została członkiem G20. Została zaproszona do udziału w pracach grupy podczas amerykańskiej prezydencji - istotna róznica, ptawda ?
Jasne, że to bardzo dobra wiadomość dla Polski, ale czym innym jest zaproszenie i udział w pracach, a czym innym członkostwo. Oficjalne dokumenty mówią zresztą o wspólnych wysiłkach rządu i Prezydenta, nie o wyłącznym sukcesie Pałacu.
"Wywalczone przez Prezydenta uczestnictwo w G20" brzmi po prostu dużo efektowniej...
I jeszcze jedno. Jeśli chce Pan rozpocząć poważną rozmowę o publicznych pieniądzach wydawanych pod szyldem promocji Polski, które mogą w praktyce służyć promocji określonego obozu politycznego, to jestem jak najbardziej za.
Tylko stosujmy jedną miarę.
Mieliśmy już Polską Fundację Narodową zasilaną setkami milionów złotych przez spółki Skarbu Państwa, kampanię Sprawiedliwe sądy i wielomilionowe pzredsięwzięcia promocyjne, przy których pytania o koszty, efekty i polityczny charakter wydatków były jak najbardziej zasadne.
Kontrolujmy więc obecny rząd. Każdą złotowkę. Jeśli ten pomysł okaże się kolejną kosztowną wydmuszką albo próbą finansowania partyjnej promocji pieniędzmi publicznymi, sam będę pierwszy do krytyki.
Ale najpierw fakty, Panie Przydacz. Ptaszek przy zdaniu nie zamienia politycznej tezy w fakt. Bardziej przypomina przedszkole.
Panie Bogucki, prosektorium zakończone.
Prawie 9 godzin. Tyle zajęło mi sprawdzenie tych 21 projektów, metryk Sejmu, uzasadnień, opinii, kosztów i tego, skąd właściwie mają się brać pieniądze. Przy okazji kilka razy sprawdzałem też samego siebie, bo nie chciałem Panu zarzucić manipulacji, samemu robiąc dokładnie to samo 🫣
No więc sprawdziłem.
Nie znalazłem tej jednej osławionej sejmowej zamrażarki z 21 porzuconymi 'wspaniałymi ustawami'. Znalazłem kilka długich opóźnień, projekty realnie procedowane, odrzucone i uchwalone, ustawę uchwaloną po wspólnym rozpatrzeniu czterech projektów, którą sam Nawrocki później zawetował, oraz teksty tak słabo przygotowane, że największym absurdem byłoby udawanie, iż zasługują na automatyczny priorytet.
Pańska opowieść nie jest bilansem legislacyjnym. Jest reklamą Pałacu- wszyscy źli, tylko my najlepsi. Dziesięć spośrod tych 21 projektów nie zostało skierowanych do pierwszego czytania. To fakt, lecz to nie definicja zamrażarki. Pięć skierowano, trzy miały czytania lub prace komisji, jeden odrzucono, jeden zakończył się ustawą uchwaloną i podpisaną, a jeszcze jeden wspólnym procedowaniem zakończonym ustawą, którą Nawrocki zawetował. Druk, konsultacje, opinie, skierowanie, komisja i głosowanie są procedowaniem, nawet kiedy finał nie odpowiada Pałacowi.
Pakiet ukraiński nie utknął- został odrzucony 7 listopada 2025 r.
Prezydencki projekt o ochronie zwierząt nie leży od 263 dni. Procedowano go wspólnie z projektem poselskim, ustawa została uchwalona, a 24 lipca Nawrocki ją podpisał.
Projekt kryptoaktywów także nie został zignorowany. Prezydencki druk 2528 był jednym z czterech projektów rozpatrywanych wspólnie. Końcowa ustawa nie była więc po prostu "ustawą Nawrockiego", większości propozycji Pałacu zresztą nie przyjęto - według samej KPRP uwzględniono jedną z szesnastu kluczowych propozycji. Ale Sejm przeszedł całą drogę od wpływu projektu do uchwalenia ustawy w dziewięć dni. 11 czerwca Nawrocki ją zawetował. Trzeci raz zresztą, bo krypto najwyraźniej wymagało trylogii 🤦♂️
Twierdzenie, że Parlament uchwalił tylko jedną inicjatywę, jest nieprawdziwe. Oficjalne metryki Sejmu oznaczają jako uchwalone także prezydenckie druki dotyczące ochrony zwierząt i kryptoaktywów. To nie znaczy, że końcowe ustawy były wyłącznym dziełem KPRP, bo nie były. Ale nie można ich jednocześnie przedstawiać jako projektów, którymi Sejm się nie zajął.
Marszałek powinien wyjaśnić wielomiesięczne opóźnienia i kończyć stare sprawy jawnym rozstrzygnięciem. Ale Parlament nie jest przedszkolem legislacyjnym ani biurem naprawczym KPRP. Ustawa to nie kartka z hasłem- "ma być taniej", "ma być szybciej" albo "ma być wielki port".
Wnioskodawca ma pokazać zgodność z prawem, wykonalność, pełny rachunek, źródło finansowania i skutki. Nie może podrzucić sloganu Sejmowi i rządowi, kazać im rozwiązać wszystkie problemy, a potem przypisać sobie korzyść z samej obietnicy. Jeszcze gorzej wygląda autorstwo.
Projekt mrożenia cen energii był - według samego Nawrockiego - literalnie wyjęty z zawetowanej ustawy rządowej, bez zmiany przecinka. Prawo o ruchu drogowym powtarzało obszerne rozwiązania rządowego projektu zawetowanego tego samego dnia; Sejm przyjął je inną drogą, a Nawrocki podpisał.
KPRP sama przyznaje, że projekt zmian KPK powstał z przepisów zawetowanej ustawy, które Nawrocki zaakceptował. Uzasadnienie projektu HIV/HCV przyznaje wprost, że rozwiązania pochodzą z rządowego druku 2456. Weto, kopiuj-wklej, kosmetyka, podpis "NASZE" - to nie jest legislacyjny geniusz 🤦♂️
Zresztą z KPK jest jeszcze zabawniej- konsultacje skończyły się 20 sierpnia, dwa dni przed Pańskim wpisem o sejmowej trupiarni. Można pytać, dlaczego zaczęły się tak późno. Ale dwa dni po konsultacjach to nie zamrażarka. Projekt nawet nie zdążył wystygnąć. 🤦♂️
1/
Pytanie do Morawieckiego:
gdzie dziś można kupić tanio działkę od księdza?! 😂😂😂
Pytam, bo chciałbym choć raz kupić coś w promocji od człowieka z taką… wiarygodnością. 😂
200 tysięcy za śmieciowy raport napisany przez AI?
No to zapnijcie pasy.
1/ Portal https://t.co/jTEqcYpteO - 1 milion 800 tys. złotych. Po portalu nie ma śladu.
This guy built over 1,000 homes for squirrels and fitted some of them with cameras so he could see how they live
Welcome to the cutest reality TV show out there
Writer: Ian
Oskar umiera w schronisku – jego czas się kończy! 💔 Ma około 12 lat, przyjechał z Ukrainy, a jego ciało odmówiło posłuszeństwa i przestaje chodzić. Pilnie błagamy o dom stały lub tymczasowy na ostatnie lata życia!
📍 Korabiewice
📞 +48 519 615 975
https://t.co/dlHAuRiDFT
@Johanka50okpl@pozar_w Bardzo rozsądne podejście ,trzeba później trzymać się w ryzach ,żeby waga nie wróciła razy 2,ale jestem też zdania że każdy nadprogramowy kilogram mniej to ulga dla stawów,serca i ogólnie dla zdrowia.Wszystko trzeba z głową ,sam lek nie rozwiąże problemu ,może tylko pomóc zgubić
ZNALEZIONO SZCZENIAKA! 🚨🐶
11 sierpnia przy torach w Bałdrzychowie (pow. poddębicki) znaleziono małego, zadbanego psiaka (Wtorek, 6-7 kg).
Szukamy właściciela! Jeśli nikt się nie zgłosi, trafi do adopcji. 🏠
📍 Bałdrzychów / Poddębice
📞 531 021 300
Udostępnij! 🔄