I resigned from Anthropic today. I spent the last three years doing pretraining research at both OpenAI and Anthropic. Neither company is acting responsibly. They are racing straight to self-improving superintelligence and gambling with our lives. More thoughts below.
Wydaje mi się, że falę nienawiści do lekarzy rozkręcają przede wszystkim:
a) lekarze dyżurujący ponad dobę na dobę i mówiący, że dyżur online w szpitalu to norma;
b) młodzi lekarze zarabiający ponad mln zł, nieprzychodzący do pracy;
c) lekarze, którzy piszą, że 40 tys. zł miesięcznie to na waciki i że za tyle to nie będą pracować, wyjadą i niech ludzie umierają;
d) lekarze, którzy twierdzą, że jak mniej zarobią, to w godzinach pracy nie będą leczyć potrzebujących ludzi, bo nie opłaca im się brać na siebie ryzyka prawnego leczenia ludzi.
Co więcej, wydaje mi się, że wielu wspaniałych lekarzy dostrzega kłopot głównie z tymi kolegami po fachu, którzy szkodzą wszystkim - także tym przyzwoitym.
‼️DAJCIE RT to są pieniądze NAS WSZYSTKICH!
Nawet 26 tysięcy w godzinę (od 100 do ponad 300 tysięcy w jeden dzień!) zarabiali lekarze ze spółki Spine, która wykonywała zabiegi w maleńkich szpitalach powiatowych
➡️Lekarze (spółka Spine) dostawali 65%(!!!!) wyceny świadczenia
➡️Zdaniem @NFZ_GOV_PL i Konsultanta Wojewódzkiego wykonywali jeden zabieg ale sprawozdawali 4-krotnie droższą procedurę!
➡️Dokumentacja większości pacjentów jest identyczna!
➡️Lekarze w 4 godziny zarabiali ponad 100 tysięcy złotych!
➡️Spółka Spine nigdy nie opublikowała swojego sprawozdania finansowego więc trudno określić skalę potencjalnych nieprawidłowości
➡️szpital w Mogilnie nie ma na wypłaty, bo w związku z zabiegami komornik zabezpieczył im część kontraktu
➡️Dostali 2,6 mln kary od NFZ
➡️Trwa kilka śledztw, szpital w Miastku może mieć jeszcze większe problemy, bo skala zabiegów była 4-krotnie wyższa
Zapewniam Was: to dopiero początek!!! Sprawa jest o wiele poważniejsza
@wirtualnapolska@CBAgovPL@PK_GOV_PL@NaczelnaL
Potwierdzam to, co powiedzieliśmy w @OficjalneZero, a wcześniej opublikowali koledzy z @RadioZET_NEWS.
Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące podrobienia dwudziestu kart zgonu w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Zostało wszczęte 12 maja 2026 r.
Dzisiejszy dzień jest szokujący. Tylko osoby skrajnie zaślepione mogą bredzić, że mamy tu jakieś standardy, etykę i praworządność. Tak naprawdę państwo polskie wysłało jasny sygnał świadkowi w sprawie kłopotliwej dla rządu: masz przeciwko sobie cały państwowy aparat. Jest to też sygnał do potencjalnych innych świadków. Nie wychylajcie się, bo będziecie walczyli z całym państwem polskim.
Podsumujmy:
- Premier Donald Tusk ocenił świadka na niewiarygodnego, zanim ten zdążył odpowiedzieć na pytania (co ma zamiar zrobić w obecności prawnika)
- Jeden z najbliższych Donaldowi Tuskowi polityków określił świadka jako przestępcę.
- Obrońcą drugiej strony został adwokat kojarzony z partią rządzącą.
- Prokuratorzy zadali kilkadziesiąt pytań świadkowi, mimo że ten od początku zaznaczał, że nie będzie rozmawiał bez wsparcia prawnego. Zrobili to po to, by mieć spin dla mediów pt. "świadek odmówił odpowiedzi".
- Rzecznik prokuratury dwa razy zaznaczył, że prokurator z założenia ściga i tu żadnego spijania z dzióbków nie będzie. Mimo że mówimy o świadku, a nie podejrzanym czy oskarżonym.
- Media zajęły się brutalnym deprecjonowaniem świadka.
Tu nie ma żadnego sygnału, że czekamy na twoje zeznania, chcemy żebyś był gotowy, nie ma elementu wsparcia. Jest wojna. Doktorowi zakomunikowano, że poszedł na wojnę, a potencjalni naśladowcy dostali jasny sygnał - z wami będzie tak samo. Nie mają znaczenia pacjenci, nie mają znaczenia zwykli ludzie.
Jest to nieprawdopodobnie obrzydliwe. Nie wierzę w to państwo
HERE WE GO! Hemos enviado un fax al @FCBarcelona_es con nuestra oferta de traspaso: 4 entradas para el concierto de Bad Bunny de mañana, una suscripción anual al ABC y una bolsa de pipas. Esperamos ansiosos la respuesta para preparar el ‘announce’.
Jak mnie to już wkurwia. Gdzie nie spojrzysz, jakieś fikcyjne koszty, kwoty z dupy, pieniądze się wylewają od znajomych dla znajomych, a potem jakiś chłopak popierdala rowerem przez całą Polskę, żeby zebrać na leczenie dzieciaka.
Często, gdy jadę do rodziców, mijam myjnię samochodową "premium".
Nie wiem, co dokładnie jest w niej premium. Może dlatego, że cała jest czarna i wygląda jak salon detailingu dla ludzi, którzy nigdy nie mówią „myję auto”, tylko „robię pielęgnację lakieru”. 😅
Ale jedno jest pewne: prawie zawsze jest kolejka.
Pod tą myjnią stoją faceci i picują samochody. Ściereczka, wosk, felgi, progi, karoseria. Godzinami. Z dokładnością chirurga i spokojem mnicha. Miło popatrzeć jak to robią...
I tu jest paradoks.
Wielu mężczyzn bardziej dba o samochód niż o własne ciało.
Auto ma przegląd. Ma olej. Ma filtry. Ma diagnostykę. Ma mycie premium. Ma ceramiczną powłokę, żeby lakier się przypadkiem nie obraził.
A właściciel?
Często nie robi podstawowych badań krwi raz w roku, bo „nie ma czasu”. Nie uprawia sportu, mało się rusza, je byle co itd...
Ale jest czas, żeby przez godzinę polerować maskę Passata, jakby od tego zależała przyszłość całego rodu.
Statystyczny mieszkaniec Polski ma dziś ponad 43 lata. Zdrowe lata życia kończą się dużo szybciej niż samo życie. U mężczyzn to około 62 lata, u kobiet około 65.
Czyli jeśli jesteś typowym facetem po czterdziestce, statystyka mówi dość brutalnie: nie zostało Ci „całe życie”.
Zostało Ci kilkanaście, może dwadzieścia lat realnej sprawności, jeśli niczego po drodze nie zaniedbasz.
możesz robić DCA, czekać na nowe ATH, optymalizować portfel, czytać raporty, liczyć procent składany i kłócić się w internecie o to, czy Bitcoin zrobi jeszcze jedno 10x. lub mi udowadniać że pokonujesz sp500 ;))
Tylko co Ci po kapitale, jeśli ciało, które ma z niego korzystać, będzie w rozsypce?
To nie jest apel o kult zdrowia. To zwykła logika zarządzania ryzykiem.
Jeśli potrafisz dbać o samochód za 80 tysięcy, możesz raz w roku sprawdzić organizm, którego nie wymienisz w leasingu.
Zrób badania krwi. Nie odwlekaj tego po prostu to zrób, dodaj w kalendarzu cykliczne roczne przypomnienie.
miłego dnia
Toni Kroos w podcaście: Luis Enrique w 65. minucie zdejmuje najlepszego piłkarza świata i on normalnie schodzi z boiska. Podaje trenerowi rękę i potem dopinguje kolegów z ławki. Jest oczywiście wiele przeciwnych przykładów. Tutaj nikt nie narzekał. Widzisz, jak wspiera resztę zespołu, krzyczy do kolegów, by szli do przodu. A nie tak, jak zrobiłoby to 90% innych, którzy uważają się za gwiazdy swoich drużyn: zaczynają gestykulować na boisku przy zmianie, a potem obrażeni siadają na ławce. Ta sytuacja wiele mówi o szacunku, jakim darzy się trenera. Enrique widział, że jest wyczerpany, a Doue i Kvaratskhelia grali lepiej, więc zdjął go. Kropka. [@marca]
Polish streamer who sang with Ed Sheeran beats @MrBeast's Guiness World Record in money raised during one livestream.
They've raised 80 million PLN equivalent of 22.1M USD for cancer fighting foundation