Władze Holandii idą w ślad Wielkiej Brytanii, narzucając skrajnie rygorystyczne interpretacje przepisów o strefach buforowych wokół placówek aborcyjnych.
https://t.co/1QyFZwS9f3
SKANDAL W LUBLINIE! Agresywny imigrant zaatakował polskiego ratownika, bo… zobaczył na jego szyi KRZYŻYK!
7 czerwca nad ranem w lubelskim szpitalu doszło do dramatycznych scen, które dotychczas znaliśmy tylko z relacji z Europy Zachodniej. 19-letni Kazach, któremu udzielano pomocy po tym, jak leżał pijany na ulicy, brutalnie zaatakował polskiego sanitariusza.
Powód? Czysta nienawiść religijna! Napastnik wpadł we wściekłość, gdy zobaczył na szyi medyka krzyżyk i medalik. Zaczął ordynarnie bluźnić Bogu, przeklinać Pana Jezusa i wykrzykiwać „Allah Akbar”! Fizycznie zaatakował człowieka, który ratował mu życie. Groził śmiercią personelowi medycznemu oraz wezwanym na miejsce policjantom. Co najbardziej bezczelne – agresor, próbując się bronić, zaczął oskarżać Polaków o „rasizm”!
Pracownicy szpitala nieoficjalnie potwierdzają, że ze względu na lawinowo rosnącą liczbę obcokrajowców w Lublinie, ich codzienna praca staje się coraz bardziej niebezpieczna. Nocne dyżury to dziś walka o przetrwanie. Boją się jednak powiedzieć to otwarcie przed kamerami z obawy przed utratą zatrudnienia.
Dlaczego policja milczy o tle religijnym? Oficjalne komunikaty mówią o „pijanym obcokrajowcu” i jego wydaleniu z kraju. Dlaczego jednak ukrywa się przed opinią publiczną fakt, że był to atak wymierzony w katolików i chrześcijańskie symbole? Dlaczego pomija się agresję wobec funkcjonariuszy i okrzyki „Allah Akbar”?
To, co dzieje się na Zachodzie, puka już do naszych drzwi. Zapewnienia Tuska o tym, że jesteśmy bezpieczni, możemy włożyć między bajki.
Nie ma zgody na agresję wobec polskich medyków, służb mundurowych i na profanację naszych świętości! Trzeba głośno domagać się prawdy o zagrożeniach i stanowczo bronić naszego społeczeństwa.
Skazany na 5 lat więzienia Gawłowski, brylował w Świnoujściu na konferencji poświęconej OZE. Obok Kosiniaka - Kamysza, Motyki, Balczuna i wielu innych polityków z KO.
Kiedyś Gawłowski bral łapówki w melioracyji, teraz zajmuje się OZE. Taki fachowiec w partii Tuska to skarb.
Od godziny 10.00 do godziny 19.00 był przesłuchiwany w prokuraturze prezes PiS Jarosław Kaczynski. Dziewięć godzin, rozumiecie? Sprawa „dwóch wież”, gdzie rzekomym pokrzywdzonym jest austriacki biznesmen Gerald Birgfellner reprezentowany przez Romana Giertycha i Jacka Dubois.
Wygląda na to, że pogróżki, które rzekomo miał kierować Leszek Kraskowski, nie pochodziły z jego maila, którego na co dzień używał, tylko z nowo utworzonego maila, pod którym ktoś podpisał się jego nazwiskiem. Jeżeli rzeczywiście aresztowano dziennikarza na podstawie prowokacji w postaci fałszywego maila, to ktoś za to naprawdę powinien porządnie odpowiedzieć. Prawda, Roman?
Tak, to moje najważniejsze znalezisko archiwalne - cztery kluczowe dokumenty z rozmów ekipy Tuska i Sikorskiego z Rosjanami na temat wykluczenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego z uroczystości katyńskich (pierwotnie miała być jedna uroczystość).
Fotokopie dokumentów w #Reset
W Biurze Rzecznika Praw Dziecka – instytucji, która miała stać na straży najmłodszych – pracownicy doświadczali krzyków, presji, chaosu i mobbingu. Z ustaleń TVN24 wynika, że zamiast misji była polityka, a zamiast ochrony dzieci – folwark i strach.
Publiczne pieniądze szły na eventy, wyjazdy i projekty bez związku z prawami dziecka, a pracownicy funkcjonowali w atmosferze, która nie powinna istnieć w żadnym urzędzie. Państwo powinno chronić dzieci, a nie jest w stanie zapewnić komfortu i poczucia bezpieczeństwa dorosłym w miejscu wykonywania obowiązków 🤡
https://t.co/pWWdF5lOa2
🔥Najpierw groźby. Potem zatrzymanie. Teraz areszt.
Leszek Kraskowski – wielokrotnie nagradzany dziennikarz śledczy, autor publikacji o Romanie Giertychu, aferze Polnordu i Marianie Banasiu – trafił za kratki. Środowisko dziennikarskie bije na alarm, były prezes NIK apeluje do RPO, a pytania mnożą się szybciej niż odpowiedzi. Przypadek czy ostrzeżenie dla wszystkich, którzy chcą ujawniać niewygodną prawdę?
👇
https://t.co/8j2PVa8xip
Chyba że groźby formułuje chora psychicznie stara baba "Kasia" wrzeszcząca o zamordowaniu Jarosława Kaczyńskiego, a następnie fizycznie atakująca policjantów. Wtedy jest 20 tys. zł odszkodowania od niezawisłego sądu.
Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand został dziś ostatecznie oczyszczony z zarzutów dyscyplinarnych ws. nagrania dialogu z Adamem Bodnarem z 12.01.2024 r.
Sąd Dyscyplinarny nie uwzględnił odwołania Żurka w tej sprawie.
Brawo!
A za rok, zupa z wysokim wyrokiem.
Opinia publiczna po stronie @LKraskowski
Analiza @Polityka_wSieci sprawy aresztowania dziennikarza pokazuje, że trolle @GiertychRoman po raz kolejny nie dały rady
Czy to oznacza, że #silnirazem słabną?
Link w komentarzu
Myślicie sobie może, że ten cały Kraskowski to pewnie jakiś furiat. I że w sumie to mieli swoje powody że po niego przyszli. Może myśleliście podobnie jak weszli do domu Sakiewicza i skuwali jego asystentkę. Albo jak się teraz zaczynają zabierać za Stanowskiego. Albo wcześniej jak trzymali w areszcie urzędniczki z ministerstwa i wsadzali do aresztu posłów opozycji. No nie ma dymu bez ognia - myśleliście pewnie. A poza tym nigdy ich nie lubiliście, więc co was to obchodzi
Ale pamiętajcie o jednym. Jeśli kryptodyktatura upora się z nimi, to gorejące oko Saurona bardzo szybko spocznie na was. Na zerze, na wupie, na polsacie i wszystkich co się nie uśmiechają odpowiednio szeroko i jednoczesnie znaczą cokolwiek.
To że (jeszcze) na was nie trafiło jest zasługą tych wszystkich z pierwszej linii, co się nie dali złamać dotychczasowym antydemokratycznym i pseudopraworządnym wykwitom demokracji walczącej. Oni są waszym buforem. A jak tego bufora zabraknie to zobaczycie i poczujecie sami jak to jest się kopać z koniem..
A na "bylismy głupi" będzie już wtedy za późno..
W związku z zatrzymaniem dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego, nasza redakcja skierowała poniższe pytania do Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
1. Na jakiej podstawie prokuratura wnioskowała o zastosowanie tymczasowego aresztowania oraz jakie konkretnie przesłanki uznano za niewystarczające dla środków wolnościowych, takich jak dozór policji,
poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju czy zakaz kontaktu z określonymi osobami?
2. Jakie czynności dowodowe wykonano przed skierowaniem wniosku aresztowego w zakresie weryfikacji wiadomości e-mail, w szczególności adresów IP, logowań, metadanych i innych danych technicznych pozwalających ustalić autora wiadomości?
3. Czy prokuratura badała możliwość, że wiadomość mogła zostać wysłana przez osobę trzecią lub z użyciem cudzej tożsamości, i jakie ustalenia w tym zakresie poczyniono?
4. Jakie procedury zastosowano przy zabezpieczeniu komputerów, telefonów i innych nośników danych, aby chronić materiały objęte tajemnicą dziennikarską oraz dane informatorów?
5. Czy obrońca z urzędu został zawiadomiony o terminie posiedzenia z takim wyprzedzeniem, aby mógł realnie wziąć udział w czynności? Jeśli nie, jaka była przyczyna?
6. Czy prokuratura przewiduje ujawnienie - w zakresie dopuszczalnym prawem - treści wiadomości będącej podstawą zarzutów oraz informacji o podstawach zastosowania aresztu?
Dziennikarz Leszek Kraskowski został aresztowany na 3 miesiące. Zarzuca się mu nielegalne posiadanie broni gazowej i wysłanie maila z groźbami do komendanta policji w Piasecznie.
Ten ostatni komunikat w sprawie @LKraskowski tylko pogłębia wątpliwości. Otóż wg prok. miała się toczyć poważna sprawa o znęcanie. Podejrzany/podejrzewany unikał prokuratury. I co w związku z tym? nic. Dopiero email uruchamia lawinę wydarzeń. Przypominam, że tymczasowe aresztowanie zastosowano z uwagi na groźby e-mailowe i posiadanie broni gazowej, którą znaleziono podczas zatrzymania. Wygląda na to, że drugiej sprawy użyto, aby zatuszować skandal. Źle to wygląda.