Gucio odpalił stream po otrzymaniu nowej myszki i dostaliśmy wszystkie specyfikacje na jej temat:
Nazwa: zeromouse
Cena za samą myszkę: Dokładnie 664zł
Kosz wysyłki: 67 zł
Dodatkowo cło, bo myszka szła podobno aż z Australii: 148 zł
Całkowity koszt myszki: 880 zł
🟤 Myszka Gucia jest wydrukowana w drukarce 3D. Teraz taka myszka kosztuje w graniach 1400 na ebay i 1200 na stronie
🔵 Ogólnie Gucio testował myszkę cały pełny dzień, i dobrze mu się nią grało. Tylko jest mały, znaczy duży problem. Guciowi powróciły zimne łapy, i to zimne do ekstremum, nawet do granicy bólu. Ogólnie jak dasz ją full rozmiar to wtedy dobrze leży w ręku, i kształt też jest dobry
🟣 Sposób trzymania: tutaj demonstracja bo Gucio ją pokazał
🟢 Trzymasz ją tak jak normalną myszkę. Tylko jeżeli masz rękę na podkładce (tutaj Gucio pokazuje jak to wygląda). Jest ona bardzo dokładna jak kontrolujesz ją wyćwiczonymi palcami. Gucio ma wyćwiczone palce, ale jeżeli ma zimne palce, wtedy traci czucie nad myszką i nawet najmniejsze drgniecie które wymaga delikatnego ruchu, wpływa na myszkę
🟡 Wiec po testach, jednodniowych XD. Myszka leży już w kartonie. Żeby jak to mówi Gucio "Odpoczywała, żeby się nie przemęczyła" XDD
Nie ma takiego dowodu!
Powtarzam jeszcze raz. Jest nagroda pół miliona hrywien dla człowieka, który wskaże cień dowodu, że Kamil Kovalenko nie istnieje.
Po prostu istnieje.
Proszę sobie wyobrazić. Istnieje. Nie istnieje. Nie wiem. Jest ogromna możliwość, że istnieje.
Jest nawet taka wypowiedź Amon Ra, który robił tę słynną burdę w lokalu, która rozpoczęła całą historię. On powiedział zmęczony do swojej klientki:
„Zrobiłem coś strasznego, ale imię Kamila Kovalenki pozostanie nieskalane”.