Przez wydatki związane z toczniem nie starcza mi na wszytsko z jeden wypłaty.Przez chorobę nie mogę fizycznie iść do 2 pracy. Proszę zajrzyjcie na vinted: https://t.co/47n7b0yq6z potrzebuje uzbierać pare zł na dodatkowe fizjo itp lub proszę o pomoc rt : https://t.co/S2xVl34fOF
Dominika jest moją znajomą ze szkoły. Nigdy nie zapomnę jej pierwszego ataku w nocy w internacie. Proszę Was o pomoc dla niej. Chociaż udostępnienie zbiórki. Pomóżmy jej cieszyć się życiem, móc być obecną w życiu córki🙏🏻
https://t.co/hrMq757k37
"Cześć. Mam na imię Paulina i nie mam nosa."
Tak zaczyna się siedmiominutowy film, który przed chwilą obejrzałem.
I powiem Wam szczerze... dawno żaden materiał nie poruszył mnie tak bardzo...💔 Proszę o RT
Szukamy specjalistów, którzy podejmą się zabiegu dla Pauliny🙏
To nie jest zwykie nagranie.
To jest wołanie o pomoc młodej dziewczyny, która każdego dnia walczy nie tylko z chorobą, ale również z okrucieństwem ludzi.
Kiedy Paulina opowiada o swoim życiu, widać ból, cierpienie i bezsilność. Tego nie da się ukryć.
Mówi o tym, że ludzie pokazują ją palcami. Wyzywają. Słyszy, że jest „brzydka”, „straszna”, że z taką twarzą nie powinna wychodzić z domu.
Nie potrafię zrozumieć, jak można powiedzieć coś takiego drugiemu człowiekowi.
Czy naprawdę tak trudno mieć odrobinę empatii?
Czy naprawdę nie wystarczy świadomość, że ktoś i tak każdego dnia mierzy się z ogromnym cierpieniem?
Paulina...
Chcę, żebyś wiedziała jedno.
Nie jesteś żadnym „dziwadłem”.
Jesteś człowiekiem.
Widzę piękną, zadbaną, niezwykle wrażliwą, ciepłą i bardzo odważną kobietę. Taką, od której bije dobro. I jestem przekonany, że tysiące osób zobaczą dokładnie to samo.
Ogromnie Cię podziwiam za odwagę. Nie każdy potrafiłby stanąć przed kamerą i opowiedzieć o czymś tak bolesnym.
Za chwilę pod tym postem przeczytasz tysiące wiadomości od ludzi, którzy będą chcieli dodać Ci siły.
A do Was mam ogromną prośbę.
Zostawcie Paulinie kilka słów otuchy w komentarzu. Pokażmy jej, że dobro jest głośniejsze od nienawiści.
Prosze Was o pilne reakcje pod postem i podanie dalej. Szukamy lekarzy lub zespół specjalistów, którzy będą mogli pomóc Paulinie, zrobimy wszystko, aby wspólnie zebrać środki na leczenie.
Nikt nie powinien walczyć z chorobą i ludzkim okrucieństwem jednocześnie! Jesteśmy z Toba Paulina!
Hej kochani choruje na tocznia i potrzebuje zebrać pieniążki na dodatkowe rzeczy. Czy zajrzałby ktoś może na na vinted? https://t.co/47n7b0yq6z może się komuś coś spodoba każda 1 zł się liczy proszę o rt i fav 😍
Te wiadomości naprawdę mnie dziś trzymają.
Napisał do mnie przed chwilą tata kilkumiesięcznego Błażejka, chłopczyka, który od pierwszych dni walczy o życie. Urodził się za wcześnie, z poważną wadą serca i teraz jeszcze wątroba nie działa.
W Polsce jego rodzice usłyszeli najgorsze słowa… że tutaj nikt nie jest w stanie mu pomóc.
Dlatego zwrócili się do mnie, a ja do Was.
I zrobiliście coś wielkiego. W trzy godziny zebraliście 300 tysięcy złotych. Daliście mu realną szansę.
Błażejek jest już w drodze do Belgii na szczegółową diagnostykę. Lekarze wykryli u niego powiększoną wątrobę i na miejscu podejmą decyzję o dalszym leczeniu. Być może konieczny będzie przeszczep.
Chciałem Was dziś tylko poprosić o jednozostawcie reakcję pod tym postem dla tego malucha i jego rodziny, napiszcie kilka słów wsparcia.
Przed nimi długa droga i jeden z najważniejszych momentów w ich życiu.
To dla takich dzieci zbieram tutaj tak dużą społeczność, żeby im pomagać, dlatego jeśli jeszcze nie zaobserwowałeś/aś proszę zaobserwuj.🙏
PILNE!
Zaginęła 12-letnia Marysia z Prądocina.
Kujawsko-pomorska policja, przy wsparciu kilku innych grup, prowadzi poszukiwania Marysi z Prądocina.
Dziewczynka wyszła z domu dziś (1 marca) ok. godz. 8.45. Ubrana była w niebieskie dżinsy, czarną, misiową kurtkę z futerkiem i czarną czapkę. Ma 12 lat.
Jeśli ją zauważycie, skontaktujcie się ze służbami.
@radiopik #Marysia #Prądocin
Opowiem Wam dziś jedną z najtrudniejszych historii, jakie przyszło mi opisać.
Jeśli ten post właśnie Ci się wyświetlił, zatrzymaj się na chwilę i zostaw po sobie ślad. Każde kliknięcie pomaga tej historii dotrzeć dalej.
Laura powinna dziś być uczennicą czwartej klasy. Powinna śmiać się z koleżankami na przerwach, narzekać na sprawdziany, planować wakacje i cieszyć się beztroskim dzieciństwem. Powinna żyć tak, jak żyje każde dziecko w jej wieku.
To miał być zwykły dzień. Laura pomachała mamie i z uśmiechem pobiegła do szkoły. Nic nie zapowiadało, że za chwilę jej świat się zatrzyma. Była pełna energii i nie mogła doczekać się spotkania z rówieśnikami.
Na szkolnym parkingu doszło jednak do dramatu. W pewnym momencie Laura potknęła się i upadła. W tym samym czasie w kierunku szkoły wjeżdżał samochód prowadzony przez nauczycielkę. Dziewczynka zaczęła machać rękami, próbując zwrócić na siebie uwagę i zasygnalizować, że znajduje się tuż przed autem.
Kierująca pojazdem nie zauważyła dziecka. Rozjechała ja, przewożąc pod samochodem kilkadziesiąt metrów.
Doszło do tragedii, która w jednej chwili zmieniła życie całej rodziny.
W wyniku wypadku Laura doznała poważnego uszkodzenia mózgu. Dziś nie chodzi. Nie mówi. Nie ma odruchu przełykania ani kaszlu. Oddycha przez rurkę tracheotomijną i wymaga stałego odsysania wydzieliny z jamy ustnej oraz drzewa oskrzelowego. To czynności, które trzeba wykonywać regularnie, przez całą dobę, aby mogła bezpiecznie oddychać.
Laura wymaga opieki 24 godziny na dobę. Nie można jej zostawić samej nawet na chwilę. Każdy dzień to czuwanie, rehabilitacja i walka o najmniejszy postęp.
Rodzice nie pracują, ponieważ oboje muszą być przy córce. Koszty leczenia, specjalistycznego sprzętu, środków medycznych i intensywnej rehabilitacji sięgają nawet kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie.
Jeśli mogę Was prosić. Zostaw reakcję, podaj ten post, przekaż wsparcie. Czasem jedno kliknięcie sprawia, że pomoc dociera tam, gdzie jest naprawdę potrzebna.
Bądźmy wszyscy dzisiejszego wieczoru dla Laury
Link do zbiorki jak zawsze zostawiam w pierwszym komentarzu, żeby nie skradło nam zasięgów.
Zaginął chłopak w Tatrach. Potrzebujemy Waszej pomocy i jak największego zasięgu, proszę o reakcję i podanie dalej.🙏
"Czy mijał się ktoś 14.02. z chłopakiem z czerwonym kaskiem i niebieskim plecakiem jak na załączonym zdjęciu? Szedł na Orlą Perć od Zawratu. Ostatnio kontaktował się o godzinie 14:00. Będę wdzięczna za każdą informację. Mógł zmienić kurtkę na białą puchową. Policja i TOPR zostali poinformowani, ale na razie brak informacji."
Jeśli ktoś z Was był wczoraj w górach, mijał go na szlaku, ma zdjęcia z trasy, nagrania z kamerki, każda informacja może mieć znaczenie.
Proszę, pomóżcie to rozprzestrzenić.
W takich sytuacjach naprawdę liczy się czas.
Źródło: Tatromaniak