jakoś nie potrafię szanować ludzi, którzy mieli za mało czasu na zakupy i potrafią przyjść nawet w święto kilka razy,głównie po alko czy fajki. fakt jest otwarte, żeby móc zrobić zakupy, ale gdyby nie te osoby to nikt nie musiałby dziś pracować i mógł spędzić święta z rodziną