Muszę się zmotywować, żeby robić sobie jakieś obiady, bo przeważnie w biegu albo nie chce się po pracy stać w kuchni i zazwyczaj kończę z kanapką albo jakimś jogurtem
Uratowałam ptaka przed kotem i jakkolwiek to brzmi teraz tego żałuję. Przeczytałam, że ślina kota to trucizna dla ptaków, będzie się teraz męczyć, aż w końcu umrze, bo uciekł mi i nigdzie go nie widzę, więc nie mam jak go zabrać do weterynarza... Biedactwo