@TennisUpdates26 The top 20 rule is so stupid
The 2000 points for winning is basically a guarantee you finish top 20 (average 20th is 2100 points) and if you sucked so much everywhere else that you can't get top 8 (average is around 4400 points), you don't deserve it
o co ludziom chodzi z tym że Świątek zwolniła Wiktorowskiego? przecież iga mówiła i to chyba nie raz, że to była jego decyzja, a nie jej i że ona go nie zamierzała zwalniać
rozumiem że kobietom dzień na migrenę czy ból psychiczny by już nie przysługiwał, bo przecież urlop menstruacyjny? tak wiele słów, by tak naprawdę mieć problem o to, że ktoś chce wprowadzić udogodnienie dla kobiet w odpowiedzi na problem dotyczący KOBIET
Byłem w Komendzie Głównej OHP na kontroli poselskiej.
To, co usłyszałem i zobaczyłem, jest skandaliczne.
Nie dlatego, że ktoś zauważył problem bolesnej menstruacji.
Nie dlatego, że ktoś chce traktować pracownice z empatią.
Z tym nie walczę. Nigdy.
Walczę z czymś zupełnie innym.
Z tym, że państwowa instytucja publiczna stworzyła system, w którym jedna grupa pracowników może dostać dodatkowy, pełnopłatny dzień wolny co miesiąc, a druga grupa nie dostaje nic.
Kobiety w OHP mogą skorzystać z dodatkowego dnia wolnego z tytułu bolesnej menstruacji.
Mężczyźni nie mają żadnego równoważnego rozwiązania.
Nie mają dnia zdrowotnego.
Nie mają dnia profilaktycznego.
Nie mają dnia na badania.
Nie mają dnia na migrenę, problemy urologiczne, kryzys psychiczny, ból kręgosłupa, chorobę przewlekłą czy inną cykliczną niedyspozycję.
Mają sobie radzić.
A potem dziwimy się, że mężczyźni za późno idą do lekarza.
Że zbyt późno się diagnozują.
Że częściej umierają przedwcześnie.
Że kryzys zdrowia mężczyzn jest w Polsce zamiatany pod dywan.
Podczas kontroli ustaliłem rzeczy bardzo poważne:
🔴 OHP wprowadziło dodatkowy, pełnopłatny dzień wolny w miesiącu wyłącznie dla kobiet.
🔴 W 2025 roku wykorzystano z tego tytułu 12 696 dni wolnych.
🔴 Mężczyźni nie otrzymali żadnego odpowiednika.
🔴 OHP nie wykonało analizy dyskryminacji mężczyzn.
🔴 OHP nie policzyło kosztów tego rozwiązania.
🔴 OHP nie przygotowało neutralnego płciowo rozwiązania zdrowotnego dla wszystkich pracowników.
🔴 Pracownica składa tylko oświadczenie. Pracodawca nie weryfikuje przesłanki.
🔴 OHP gromadzi informacje związane z niedyspozycją zdrowotną pracownic, a to rodzi poważne pytania o ochronę danych wrażliwych.
🔴 Z rozmowy wynika, że ministerstwo wiedziało o sprawie i miało ją konsultować - ustnie.
Państwowa jednostka.
Pieniądze publiczne.
Różne warunki pracy kobiet i mężczyzn.
Tysiące pełnopłatnych dni wolnych.
I „ustne konsultacje” z ministerstwem.
To nie jest standard, którego oczekuję od państwa.
Komendant OHP przyznał wprost, że kobiety mają dostęp do tego dnia, a mężczyźni nie. Przyznał też, że równowaga nie jest zachowana.
I właśnie o to chodzi.
To jest systemowa nierówność.
To jest nierówna polityka kadrowa ubrana w język empatii.
To jest przykład tego, jak państwo potrafi zauważyć jedną grupę, a drugiej powiedzieć: „wasz problem nas nie interesuje”.
Najbardziej uderzyło mnie jednak coś jeszcze.
Kiedy mówiłem o zdrowiu mężczyzn, o badaniach, profilaktyce, krótszym życiu, kryzysie psychicznym, problemach urologicznych - reakcja była defensywna, chwilami bagatelizująca.
Padł nawet żart o tym, że dla mężczyzn można by zrobić „dzień na focha”.
Nie.
To nie jest śmieszne.
Zdrowie mężczyzn nie jest żartem.
Samobójstwa mężczyzn nie są żartem.
Późna diagnostyka mężczyzn nie jest żartem.
Systemowe pomijanie mężczyzn nie jest żartem.
Jeszcze raz: nie walczę z kobietami.
Nie walczę z pomocą dla kobiet.
Nie walczę z empatią wobec bolesnej menstruacji.
Walczę z państwem, które tworzy przywilej dla jednej grupy i nie widzi, że druga grupa też ma zdrowie, ciało, ból, choroby i prawo do równego traktowania.
Jeżeli to ma być rozwiązanie zdrowotne - niech będzie zdrowotne.
Dla wszystkich pracowników.
Na jasnych zasadach.
Z analizą prawną.
Z analizą kosztów.
Z ochroną danych.
Z poszanowaniem równości.
A nie: jedna płeć dostaje pełnopłatny dzień wolny, a druga ma milczeć.
Dlatego rozważam dalsze kroki.
Będę też żądał pełnych danych kosztowych i organizacyjnych, bo 12 696 pełnopłatnych dni wolnych w państwowej jednostce to nie jest drobiazg. To są pieniądze publiczne i realna organizacja pracy.
Państwo ma być równe.
Państwo nie może mówić o równości tylko wtedy, kiedy pasuje to do wygodnej narracji.
Pomoc kobietom - tak.
Dyskryminacja mężczyzn - nie.
Empatia - tak.
Nierówne warunki pracy - nie.
Zdrowie pracowników - tak.
Jednostronne przywileje w instytucji publicznej - nie.
Równość nie może kończyć się tam, gdzie zaczynają się problemy mężczyzn.
so letting you use my silverware for 3 years for free is not enough, you think I'm obliged to gift it to ppl who didn't bother buying it in the first place? nu-uh sweetie, it's a courtesy you're allowed to use them while we live together, once I'm out my stuff moves out with me
@BannedKirby I think taking forks that you and all your friends have been using for 3 years is weird. I wouldn’t leave people I’ve lived with for that long without silverware but you guys can do that! Fuck community!!!
@XDustyX1 I wouldn't be surprised if chloe was an insert of someone who astruc holds a grudge against irl. her writing is so bad and inconsistent 😭 I'd even say I'm fine with having a character who's such a caricature as chloe rn but you can tell they didn't have that in mind back in s1-2
@Haneiasss like yeah she's a bully, she's egoistic AF but blaming everything that unfolded with her solely on her is insane. so the headmaster wasn't enabling her, the fucking major of paris wasn't enabling her? hell, so marinette's OWN PARENTS weren't telling her to just suck it up??
@miraculizado I don't think it's a plothole, if I recall correctly gabe just got all the miraculous out before lb detranformed. the yoyo disappeared from his place, but all the jewelry was already out on the table. had lb been quicker she'd have had saved herself some real headache lol
yes they do. that’s literally what the birth process is. if that was the case every baby on earth wouldnt tolerate being held by their father or a grandparent.
I mean she still goes by barbara palvin anywhere she appears (there’s no sprouse even in her ig bio) soo she probably kept her own last name lol
and let’s not act like such choices made by women exist in a void
@miss_andriee she is free to choose that. if she wanted her own last name, she would've. if you don't like it, never mind. she doesn't owe you. you make sure to keep your name as it is.