Wychowała mnie silna kobieta. Imponują mi bardzo takie kobiety, silne i niezależne. Są różne układy i taki tradycyjny, gdzie facet jest głowa rodziny, zarabia itp i kobieta zajmuje się domem też jest ok, ale nie dla mnie. Cenie sobie to, że ja i moja dziewczyna jesteśmy równi sobie i jesteśmy partnerami życiowymi a przede wszystkim najlepszymi przyjaciółmi. Wika w sumie przecież ma bardziej rozwinięta karierę niż ja, ostatnio kupiła mieszkanie. nie mam żadnych kompleksów i nie mam jakiejś chorej "męskiej dumy", gdzie to facet musi być nad kobieta. Dzięki, że jesteś @kartonii_