Totalnie pojebane jest dla mnie, że Quebo nie otworzył lokalu gastronomicznego, który serwowałby "Quebaby"
No ja pierdole, Quebab, przecież to się samo wymawia.
"Stary, idziemy na Quebaba?"
Może z mięsem, może wege
Idk, wkurwia mnie, że Quebab istnieje tylko w mojej głowie