To jest naprawdę poważne. W ciągu kilku tylko godzin, dr hab @Cenckiewicz na swym koncie umieścił albo podał dalej („repostował”) kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt postów, zdecydowana większość których dotyczy: (1) jego dostępu do wiadomości niejawnych, (2) @sikorskiradek. Czy ktoś, kto ma tak nieokiełznaną manię i gwałtowne obsesje, jest dostatecznie poczytalny, by zajmować się bezpieczeństwem narodowym i tajnymi dokumentami?