@KahaKatarzynka@rzep8@wina_Mazurka Przykład: nie cierpię piłki nożnej. Uważam, że to sport dla debili. Ale mój syn ją uwielbia i chce zapisać sie do szkółki piłkarskiej. Kocham go, chcę spełniać jego marzenia, więc opłacam mu zajęcia. Czy jestem hipokrytą?
@KahaKatarzynka@rzep8@wina_Mazurka Tylko że wysyłanie dzieci do szkoły to faktycznie decyzja rodziców (raczej dziecko sobie same podstawówki nie wybiera). Wybór studiów to już decyzja dorosłego dziecka, a rodzic chcąc wspierać dziecko może je finansować, mimo że mu się ten wybór nie podoba. Nie widzę tu hipokryzji
@rzep8@wina_Mazurka Hipokryzja by była gdyby sam tam studiował. Zdajesz się zakładać, że dorosła córka Mazurka jest w pełni kontrolowana przez swojego ojca i nie podejmuje własnych, świadomych decyzji.
@RonaldDusk@Inwestomat_eu Ale na OFE też przyszli podatnicy składaliby sie na zwrot Twojego kapitału i zysków. To jest to samo, tylko zamiast zysku z oprocentowania obligacji masz zysk z waloryzacji subkonta.
@RonaldDusk@Inwestomat_eu Jak na OFE miałeś obligacje skarbowe, to też twój kapitał nie leżał w żadnym sejfie, tylko szedł na bieżące wydatki publiczne. W gruncie rzeczy to jest to samo. W obu przypadkach państwo wisi Ci pieniądze, tylko w nieco innej formie.