O proszę ❗ Karol Nawrocki leci rządowym samolotem naburodziny Trumpa 🎂
Polski podatnik zapłaci za to kilka milionów złotych 💰💸
❗Cała wizyta z lotem i delegacją, ochroną i logistyką: 2–5 mln zł lub więcej 😤
To nie wizyta państwowa, tylko urodzinowa wycieczka. Skandal. 🔥
Polska: najwyższy wzrost gospodarczy w UE, najniższe bezrobocie, potężne inwestycje z KPO, zakup uzbrojenia z SAFE, najniższe ceny paliwa w Europie. Wychodzi Kaczyński i mówi: zrobimy wszystko by odwrócić sytuację w Polsce… mlask, mlask😂🤡
Obrońcy Kaczyńskiego wystąpili o wykluczenie mec Giertycha za "nakłanianie Kaczyńskiego do mówienia prawdy".
Mieli racje, namawianie PISiaka do mówienia prawdy może mieć znamiona tortur.
Błaszczak uznał że udowodnienie PISiakowi kłamstwa faktami np nagraniem jest nieetyczne.
Posłuchajcie tego nagrania z 2007 roku. Lepper opisał mechanizm niszczenia państwa, który PiS realizował przez ostatnie 8 lat. Punkt po punkcie: sędziowie, służby, propaganda.
To nie była polityka, to był plan przejęcia Polski na własność. Otarliśmy się o autorytaryzm, ale 15 października naród powiedział DOŚĆ.
Pamięć to nasza broń. 👊
Stenogram hańby posła @JKowalski_posel, który w wyrachowaniu zaczyna tropić Ukraińców i obcokrajowców w urzędach. Zaczęła Dorota Gawryluk i jak widać skutecznie zasiała ziarno.
Dla równowagi stanęli w obronie gościa, który groził komendantowi policji w Piasecznie pozbawieniem życia i posiadał nielegalnie broń.
Te nieprawdopodobne piruety i fikołki moralne oraz etyczne, które wyprawiają dziennikarze od przynajmniej dekady, pomieszały im w głowach.
Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu wytoczyło posłowi Grzegorzowi Braunowi proces o naruszenie dóbr osobistych. W sprawie zapadł wyrok.
https://t.co/dxlmdTjq3w
Kolejna próba politycznego teatru PiS zakończyła się porażką. Sejm odrzucił wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego, pokazując, że liczą się fakty i skuteczność, a nie propagandowe wrzutki. Marcin — rób dalej swoje!
#SilnaPolska
MOCNY APEL PREMIERA DONALDA TUSKA W SEJMIE.
Premier ostrzegł przed dzieleniem Polaków według pochodzenia, nazwisk i korzeni. Przypomniał, że siłą Polski zawsze była wspólnota, a nie szukanie „lepszych” i „gorszych” Polaków.
„Jeśli naprawdę chcecie Polski, gdzie jest tylko jeden wzór etniczny i polityczny, to w tej Polsce będzie jedno miejsce — tylko dla jednego człowieka”.
Jest nim Janusz Kowalski, który dzisiaj znowu krzyczal ,,der Tusk”😡
Silna Polska powstaje ze wspólnoty, szacunku i odpowiedzialności za Rzeczpospolitą.
@donaldtusk 👏🇵🇱
#DonaldTusk #SilnaPolska #Rzeczpospolita #Patriotyzm #Polska #Sejm #WspólnotaPolaków 🇵🇱
Wielki, silny, odważny, popierdala na siłownię, spotyka się z bandytami, przejmuje mieszkania starszych ludzi, wozi prostytutki po hotelach a odwagi zabrakło na wizytę w Kijowie.
Ale był w Rosji.
Wszyscy ludzie Ziobry i najważniejsze pisowskie cyngle rzuciły się do obrony aresztowanego pana Leszka.
Nic dziwnego, że w tym gronie pojawiła się także Dagmara Pawełczyk-Woicka. Ona jest zarówno człowiekiem Ziobry, jak również pisowskim cynglem. Szczegóły sprawy pana Leszka zna prawdopodobnie z pisowskich przekazów dnia, bo przecież nie ma dostępu do akt. Swoją drogą, w przekazie dnia zrobili pewnie błąd w nazwisku, bo przecież on nazywa się Leszek Kraskowski, a nie Krasowski.
Dzisiejsza fala obrony Leszka K. świadczy o tym, że większość dziennikarzy przedkłada solidarność zawodową nad wszystko inne. Gdyby ktokolwiek inny: polityk, policjant, prokurator, ksiądz, kierowca, magazynier groził komendantowi lokalnej Policji, że go zabije, miał nielegalnie broń i od miesięcy ukrywał się przed doręczeniami w sprawie karnej, to ci sami dziennikarze albo by w ogóle o sprawie nic nie wspomnieli albo by nie posiadali się z oburzenia. Tymczasem z nieznanych przyczyn uważają, że im wolno więcej. Na dodatek wiążą awantury i broń pana K. z tym, że on wypisywał na mnie plugastwa, jakby te sprawy miały cokolwiek wspólnego. Ani ja mu broni nie podrzuciłem, ani nie wzywałem Policji do przeszukania mu mieszkania, ani też nie przekonywałem sądu, aby go aresztował, bo nic o sprawie nie wiedziałem. Tymczasem oni jedną chmarą łącząc te dwie sprawy uwiarygadniają wypociny Leszka K. tym, że jest (według sądu uprawdopodobnionym) przestępcą. Bo w podtekście jego aresztowanie miałoby mieć związek z atakami na mnie. Hipokryzja tego typu postaw jest wstrząsająca. I ona pozwala odpowiedzieć na pytanie dlaczego PiS na wciąż tak wysokie poparcie.