@michalkarnowski Moim zdaniem zapanowała jakaś moda wśród prezenterów na uchylanie rąbka tajemnicy na to co się dzieje w telewizyjnej “kuchni”. Przywoływanie po imieniu wydawców, opisywanie procesów których widzowie nie są świadomi… nawet gdy jest to zamierzone i ma pozytywny wydźwięk
@WojciechMucha@Jan_Pawlicki@Przewodzik Człowiek czyta “Chłopki” z wypiekami na twarzy do momentu kiedy dochodzi do rozdziału o tym że polscy chłopi byli antysemitami a wszystkiemu winien był Kościół katolicki :) wtedy już wiadomo jakiej proweniencji jest autorka i z jakim dystansem trzeba do tych treści podchodzić :)
@ggrzechu0@MKurzejewski@BetonoweZloto Ponieważ do USA, Kanady i Brazylii ludzie emigrowali w pewnym stopniu dobrowolnie, natomiast na wschód zostali siłą wywiezieni lub pozostali wbrew własnej woli za wschodnią granicą Polski wskutek zmiany granic po wojnie
@Piotr98836191 @carmelo85335335 Bzdura :) matka gotująca ten rosół i smażąca schabowego nie jest odizolowanym niewolnikiem, ale może podczas swojej pracy uczestniczyć w życiu rodziny relaksującej się w salonie
@StZerko To jest taka brednia i manipulacja, że niby dzięki programowi in vitro urodziło się 10 tys. dzieci. Czyli niby bez tego programu 10 tys. dzieci by się nie urodziło. Owszem urodziłoby się, tyle że to rodzice zapłaciliby za tą procedurę, a nie państwo.
@marcinfijolek Fajnie ale czemu jest to 1:1 kalka fomuły działania Charliego Kirka, łącznie z tłumaczeniem hasła “change my mind”? To już nie stać nas na odrobinę oryginalności?
@modliszka30 Ale przecież o to chodzi. Większość ludzi nie chce dla paru złotych brać udziału w tym upodleniu, więc nie zwraca butelek ale kaucje płaci. A pieniążki trafiają do operatorów sytemu kaucyjnego z kapitałem niemieckim.
@Kasienka_z_Mars@Nike Mi się nie tylko dziura w zapiętku zrobiła ale i nitka na szwie wytarła i normalnie w bucie miałam dziurę. Fakt to od eksploatacji ale bez jaj, nie po tak krótkim czasie. Mój mąż nosi tylko Airmaxy i też w każdym dziury w zapiętku. Ogólnie jakość butów Nike poleciała w dół mocno
@StZerko I bardzo dobrze. Nareszcie ludzie, którzy psów nie lubią lub się ich boją mogą się głośno wypowiedzieć. Mam dwójkę malutkich dzieci, nie interesuje mnie, że “piesek nie gryzie” albo “chce się tylko pobawić”. W przestrzeni publicznej pies powinien być na smyczy i w kagańcu.