Nie rozumiem i nie będę w stanie pojąć tego, co wyczytuję.
Znużenie Igą Świątek? Jakie znużenie? Jak można być tym znużonym? To byłaby wyższa szkoła zmanierowania, a to rzeczywiście choroba tocząca przebodźcowany współczesny sport.
Pisze się, że Iga Świątek pokazała Robertowi Lewandowskiemu (nawet w memach, ale one też o czymś mówią), Maja Chwalińska zaś pokazała Idze Świątek. Co chwilę ktoś, kto odnosi sukces pokazał coś komuś innemu, kto przecież też sukcesy odnosił, ale może (chwilowo) przestał. Ale odnosił.
Nie rozumiem po co to robimy i dlaczego sportowy sukces w Polsce równa się pokazaniu zgiętego łokcia komuś innemu, kogo też wypadałoby doceniać.
Dziwne to i zatrważające, bo to pokazuje masę jakieś dziwnej niechęci, goryczy, żeby nie powiedzieć jadu tkwiących w ludziach. Więcej, pokazuje że więzy tworzące społeczeństwo są w Polsce bardzo słabe, a podziw szybko zastępuje warczenie.
Maja Chwalińska przecież nie jest zamiast. To plus. Kolejny kawałek wspaniałej sportowej radochy, których aż tak wiele znowu nie mamy. Bez wygrażania komukolwiek.
https://t.co/wftATQls2k
Troszkę techniki i namiastka „ kuchni” 😊
W trakcie odliczania i przygotowań do finału Mai Chwalińskiej zapraszam do ciekawego tekstu @parfjanowicz#rolandgarros
„Miejsce wypadku znajduje się około 50 km stąd. Od tamtego dnia nigdy tam nie wróciłam. Wiele osób pyta mnie, czy mam pretensje do losu, że spotkał mnie taki dramat. Długo nie miałam, ale ostatnio pomyślałam, że to bardzo przykre, że będę musiała walczyć do końca życia. I prawdopodobnie pierwszy raz poleciały mi łzy.”
Rita Malinkiewicz 6 lat po dniu, który zmienił wszystko. Wciąż walczy. O sprawność, medale, odszkodowanie. To jedna z najbardziej przejmujących historii, jakie usłyszałem.
Link w komentarzach 👇
Mały prowokator w spódnicy - powiedział o niej przed chwilą w @Eurosport_PL@LechSidor. Jakże trafne!
Piękna historia Mai Chwalińskiej. Ale to jest Zawodniczka! #rolandgarros
„Miejsce wypadku znajduje się około 50 km stąd. Od tamtego dnia nigdy tam nie wróciłam. Wiele osób pyta mnie, czy mam pretensje do losu, że spotkał mnie taki dramat. Długo nie miałam, ale ostatnio pomyślałam, że to bardzo przykre, że będę musiała walczyć do końca życia. I prawdopodobnie pierwszy raz poleciały mi łzy.”
Rita Malinkiewicz 6 lat po dniu, który zmienił wszystko. Wciąż walczy. O sprawność, medale, odszkodowanie. To jedna z najbardziej przejmujących historii, jakie usłyszałem.
Link w komentarzach 👇
Pamiętacie, jak PKOl i Zondacrypto promowało program „Mamy Olimpijki”? Jak wizerunkiem dzieci naszych zawodniczek chcieli ocieplić firmę? 12 zawodniczek miało dostać po 50 tys. Florecistka Julia Walczyk-Klimaszyk pieniędzy nie zobaczyła. Owszem dostała, ale… 16 tys. podatku do zapłaty.
- Czuję, że mój wizerunek został wykorzystany przy promocji tego programu. Moja twarz była pokazywana w telewizji, podczas konferencji i ogłaszania programu. Zwlekałam z upublicznieniem tej historii, bo po prostu z natury wierzę w dobre intencje ludzi i też widziałam, że te pieniądze zostały wypłacone sportowcom z zimowych igrzysk, więc nie rozumiałam, dlaczego nie zostały wypłacone akurat mi – dodaje.
– Wydaje mi się, że program „Mamy Olimpijki” miał na celu po prostu ocieplenie wizerunku firmy Zondacrypto za pomocą matek sportowców – tłumaczy mi olimpijka z Paryża
- Na ten moment ani nie otrzymałam pieniędzy i musiałam zapłacić 16 tys. podatku – mówi multimedalistka mistrzostw Europy we florecie.
Z kłopotami została zostawiona sama sobie. – Nie dało się dodzwonić do suportu ani do opiekuna, który zajmował się tym programem. Nikt się ze mną nie kontaktował i nie zaoferował pomocy. Sama zadzwoniłam i dopominałam się w swojej sprawie, a i tak zostałam pominięta przy wypłatach – wyjaśnia.
Olimpijka opowiedziała @RadioZET_NEWS o swojej historii dopiero teraz, ponieważ środki miała przeznaczyć na swoje dziecko.
– Planowałam przeznaczyć te środki na opłacenie przelotów i pobytu osoby do opieki nad dzieckiem oraz mojego dziecka podczas zawodów i zgrupowań, bo takiej pomocy nie udziela Polski Związek Szermierczy – podkreśla i zaznacza: – Teraz mamy najważniejszy moment sezonu, zaczynają się imprezy mistrzowskie i te środki muszę wyłożyć z własnych oszczędności.
fot. Szymon Sikora (mat. prasowe)
Jeszcze jedna rzecz, która od pewnego czasu zwraca uwagę. Ostatnie sety w przegranych meczach Igi Świątek:
Kostjuk 1:6
Switolina 2:6
Andriejewa 3:6
Linette 3:6
Rybakina 1:6
Bencic 3:6
Gauff 2:6
Anisimova 2:6
Rybakina 0:6
Paolini 2:6
Navarro 0:6
Z ostatnich trzynastu porażek tylko dwa razy Iga Świątek ostatniego seta rozegrała dość wyrównanego - 4:6 ze Switoliną w Indian Wells i 5:7 z Marią Sakkari w Dosze. Reszta to są mecze, w których jak nie idzie, to niestety bardzo szybko set (i mecz) ucieka.
🗞 Górnik chce więcej. Jak będzie zmieniał się z Lukasem Podolskim jako właścicielem. Do spłaty zostało 12-15 mln zł długu.
- 9-punktowy plan ze zmianami. Bez sportu. Nowy parking, więcej możliwości na promenadzie, więcej pieniędzy z wynajmu lóż
- plan na IV trybunę
- Górnik nie musi sprzedawać piłkarzy przy pierwszej ofercie, ale szuka pieniędzy pod każdym kamieniem. Koniec darmowych biletów dla radnych, którzy nie są już pośrednimi właścicielami klubu. Miejska loża zostanie podzielona na dwie mniejsze.
Tekst ⬇️⬇️⬇️
https://t.co/83y46lkwvV
PILNA! ZBIÓRKA DLA NIKODEMA
Nikodem jako jeden z nielicznych dzieci na świecie zakwalifikował się do przełomowego leczenia w Meksyku. To jego jedyna szansa – ale czas ucieka, a brak środków może przerwać terapię.
Wpłać: https://t.co/O7Hz6iZl0g
Bardzo proszę o RT
@GMiziula
Szefem nowego partnera @NetcompanyINEOS jest Polak, którego rodzice w latach 70. uciekali z kraju przed represjami komunistycznej władzy. Historia Andre Rogaczewskiego i rzeczy które dziś robi, są wyjątkowe.
https://t.co/gGN8SoQBc0
🔴Już dziś o 19:00 na kanale YouTube Przeglądu Sportowego!
@Jurasmma gościem Łukasza Kadziewicza w podcaście „W cieniu sportu”. Będzie szczerze, mocno i bez uników. 🥊
Ruszyła z Wrześni na podbój USA, gdzie została sportową gwiazdą na prestiżowej uczelni w Nowym Jorku. Do tego w listopadzie chce poprowadzić Polskę na IO w dyscyplinie, która wraca po 118 latach. I to wszystko w wieku 22 lat.
Rozmowa z fantastyczną Roksaną Dębicką ⬇️
Słupy, zagraniczne spółki i prawnik Roberta Lewandowskiego. Czyli, jak prezes Zondacrypto wyprzedawał majątek po twórcy giełdy Sylwestrze Suszku.
https://t.co/bMMMZcg77a