Das muss man sich mal vorstellen. Da trittst du deinen Samstagsdienst als Streifenpolizist an, und plötzlich trittst du einem wahnsinnigen Sportschützen in Ballistikweste und mit AR-15 in der Hand entgegen. Verfolgst ihn im Auto. Stoppst ihn. Und dann gehst du mit einer 9-mm-Pistole in den Schusswechsel. Dein Kollege wird von ihm außer Gefecht gesetzt. Du erleidest auch eine Schusswunde bevor du ihn neutralisierst. Und du machst professionell weiter und willst dich noch selbst erstverarzten. Man kann nicht genügend Respekt vor dem Mut dieser beiden Krakower Polizisten haben. 🫡🇵🇱
Widzę, że coraz więcej osób proponuje protest pod siedzibą Republiki.
Moim zdaniem protest powinien odbyć się pod siedzibą Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Republika zrobiłaby z tego kolejne widowisko, ogłosiła się ofiarą i jeszcze urządziła zbiórkę pieniędzy na obronę wolności słowa.
Problem leży gdzie indziej. W instytucji, która ma obowiązek sprawować nadzór nad nadawcami, a nie reaguje skutecznie na ich nadużycia.
Bo Republika robi to, na co pozwala jej bezczynność KRRiT. I właśnie tam powinniśmy domagać się odpowiedzialności i zdecydowanej reakcji.
Der Krakower Polizist (in Deutschland im Dienstgrad eines Polizeiobermeisters) Jakub „Kuba“ Kulik kämpft weiter um sein Leben. Er hat u.a. einen Lungendurchschuss erlitten und viel Blut verloren. Der Zustand ist wohl weiter kritisch.
Kulik hat erst vor kurzem seinen Dienst in der Polizei angetreten. Zuvor war der ehemalige Soldat Angehöriger der 6. Luftlandebrigade. Die Einheit gilt in der polnischen Armee als Eliteverband. Seine gute Ausbildung half ihm, den Attentäter zu stoppen. Hoffentlich schafft er es. 🙏🇵🇱
Żądam stanowczej reakcji KRRiT @KRRiT__ Zgodnie z art. 18 ust. 1 oraz art. 38 ust. 1 pkt 2 ustawy o radiofonii i telewizji, stwierdzenie rażącego naruszenia przepisów ustawy stanowi podstawę do cofnięcia koncesji TV Republika.
Jakub Kulik is a former professional soldier from the elite 18th Bielsko Airborne Battalion who recently joined the ranks of the Police. He has saved the lives of many people.
Niezwykły zbieg okoliczności podczas tragedii w Krakowie. W restauracji niedaleko miejsca strzelaniny obiad jadło dwóch cenionych chirurgów, którzy natychmiast ruszyli na pomoc postrzelonym policjantom. Jak ustalił „Fakt”, jednym z nich był prof. Michał Pędziwiatr, który później operował również jednego z rannych funkcjonariuszy.
Wspaniali, dzielni ludzie. Nie zawahali się nawet pół sekundy. Przystąpili do wymiany ognia na krótkim dystansie z lepiej uzbrojonym zamachowcem z długą bronią i unieszkodliwili go. Odnieśli przy tym
rany i walczą o życie. Teraz wszystko w rękach krakowskich lekarzy🤞
Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański to prawdziwi bohaterowie. Uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia. Ich stan jest poważny, ale są pod bardzo dobrą opieką. Cała Polska trzyma za Was kciuki.
Początek akcji.
Morderca wyjeżdża z ul. Sławkowskiej, dojeżdża do Rynku, staje, przygotowuje się, mierzy, a po chwili niewinne osoby padają bez życia.
To są pierwsze strzały i pierwsze ofiary mordercy.
Znajomi z Ostrowca Świętokrzyskiego o Michale O. zamachowcy z Krakowa:
"cichy, wycofany, miał lekkie skłonności do symboli wojskowych z II Wojny Światowej, lubił ubierać się w wojskowe mundury, miał prawicowe poglądy, jego ojciec strzela w klubie sportowym". @RadioZET_NEWS
Po dzisiejszej tragedii w Krakowie pojawia się coraz więcej informacji, ale również hipotez i spekulacji dotyczących sprawcy oraz charakteru ataku.
Warto zatem oddzielić to, co zostało potwierdzone, od tego, czego śledczy jeszcze nie ustalili.
Po pierwsze, nie znamy motywu działania napastnika. Nie wiadomo, czy kierowały nim pobudki osobiste, ideologiczne, polityczne czy inne.
Sam fakt zaatakowania przypadkowych osób w centrum dużego miasta nie pozwala automatycznie zakwalifikować zdarzenia jako przestępstwa o charakterze terrorystycznym.
Po drugie, nie ma potwierdzenia, że atak został przeprowadzony na zlecenie jakiejkolwiek organizacji, państwa lub zagranicznych służb specjalnych.
Nie przedstawiono dowodów wskazujących na powiązania sprawcy z Rosją ani innym podmiotem zagranicznym. Tego rodzaju hipotezy można badać, ale nie należy przedstawiać ich jako ustaleń.
Po trzecie, nie znamy jeszcze pełnego pochodzenia wykorzystanej broni. Media informują o ustaleniach dotyczących pozwolenia na broń posiadanego przez ojca napastnika, a także o możliwości związku samego sprawcy z wojskiem. Nie wszystkie te informacje zostały oficjalnie potwierdzone. Nie przesądzono również, w jaki sposób sprawca wszedł w posiadanie całego zabezpieczonego uzbrojenia.
Po czwarte, służby muszą odtworzyć przygotowania do ataku. Czy sprawca wcześniej rozpoznawał teren? Dlaczego wybrał właśnie Kraków i Rynek Główny?
Czy data 7 listopada miała jakiekolwiek znaczenie, również w kontekście zbliżającego się Święta Niepodległości? Na razie brak podstaw, aby udzielić stanowczych odpowiedzi.
Po piąte, pozostaje kwestia ewentualnych wcześniejszych sygnałów ostrzegawczych. Czy sprawca wzbudzał zainteresowanie odpowiednich instytucji? Czy istniały przesłanki pozwalające wcześniej zidentyfikować zagrożenie? Te pytania wymagają analizy materiału dowodowego, a nie domysłów.
W pierwszych godzinach po tragedii pojawiły się także sprzeczne informacje o liczbie sprawców i losie rannych policjantów. Policja zdementowała doniesienia o drugim napastniku oraz śmierci funkcjonariusza.
Przed nami prawdopodobnie wieloetapowe śledztwo. Jego zadaniem powinno być nie tylko ustalenie odpowiedzialności karnej sprawcy, ale także dokładne wyjaśnienie sposobu przygotowania i przeprowadzenia ataku.
W podobnych sytuacjach najszybciej rozprzestrzeniają się często informacje najbardziej sensacyjne, niekoniecznie najbardziej wiarygodne.
Dlatego zanim zaczniemy mówić o terroryzmie, działalności obcych służb czy zorganizowanej operacji, warto poczekać na materiał dowodowy i oficjalne ustalenia.
Tak czy inaczej wydaje się, że... pewna granica została przekroczona, bo czegoś takiego w Polsce już dawno nie doświadczyliśmy.
Jako boomer pamiętam podobne sytuacje (porachunki mafijne) z początku lat 90-tych, tyle tylko, że tym razem przytrafia się to przed Marszem Niepodległości, przy bardzo silnym konflikcie wewnętrznym i skomplikowanej sytuacji geopolitycznej.
Pamiętam podobne sytuacje (pprachunki mafijne) z początku lat 90-tych
Ofiarom i ich rodzinom należy się przede wszystkim prawda, a nie kolejne niepotwierdzone narracje.
Kondolencje dla rodzin ofiar i życzenia zdrowia dla rannych.
Dziękuję Wszystkim Sympatykom Cyfrowej Siczy, w tym wielu za za wsparcie merytoryczne, oraz obecność na dzisiejszym LIVE.
Obserwujemy dalej. Spokojnego weekendu i do zobaczenia wkrótce.
Не все, но многие президенты награждают своих героев, но так и с таким достоинством, как это делает Зеленский, не замечал...
Герой попросил совместное с президентом фото, Зеленский сам проявил инициативу в поисках телефона, чтобы это сделать...
Слава Украине! 🇺🇦
Героям Слава! 🇺🇦