czy wy tez nie umiecie (a chcecie, bo moze to pomoze) sobie wbic do glowy ze go nie ma i caly czas macie wrazenie ze cos wstawi wreszcie i idk gdzies jest
przysięgam, że mam ciary widząc te wszystkie filmiki gdzie directioners są teraz razem i to dla mnie niesamowite, że ten fandom nawet po tylu latach ma taką więź, strasznie mi serce pęka i jednocześnie rośnie
W którym momencie ludzie przekroczyli tę granicę moralności, że w chwili zobaczenia rannej/martwej osoby pierwsze co robią, to zdjęcia? Kiedy to się kurwa stało, że pierwszym odruchem nie jest próba udzielenia albo wezwania pomocy, jeśli sami nie czują się na siłach?
Is anyone else just kind of stuck? Sure the world is moving, the weather went from sun to rain and back to sun, people are walking outside, a child is running, neighbours cooking lunch... but I'm still stuck in the moment of hearing that news?? Time just froze??