Rafał Otoka-Frąckiewicz tłumaczy, dlaczego politycy partii rządzącej: obecnej i byłej są sługami narodu ukraińskiego i gdzie się podziało 200 miliardów dolarów, które zginęło Zełenskiemu.
Dmytro Yarosh, the commander of the Ukrainian Volunteer Army has published an appeal to the 🇵🇱people in which he justifies the killing of Polish women and children by the OUN and UPA.
He claims that the AFU are defending Poland and that if Poland does not continue supporting Ukraine, Putin's Russia will eventually occupy it.
Do you agree with this, my Polish friends?🙄🙄
------
"We, Ukrainians, are the shield of Poland and of all Europe. Without us, the various incarnations of the Moscow empire would have rolled over you in a matter of weeks".
"Once again, I call on the Polish people and their leaders not to live in the past. Give the future a chance".
"Because if you fail to do so, you will leave the stage of history and cease to be proud Poles, becoming instead a nationless remnant with no identity of its own".
"I urge you to accept that on our Ukrainian land, you were occupiers—just as the Russians are today. And we, Ukrainians, had and continue to have the absolute right to destroy invaders and aggressors on our God-given land".
OSTRZEŻENIE pani od historii ❗️❗️❗️
Prze dekadę siedziałam mentalnie w katowniach Gestapo i UB (trochę mniej w NKWD - bo ta dzicz nie zostawiła po sobie za dużo papierów). Od kilku dni badam szczegółowo zbrodnie czwartego z oprawców...i z całą odpowiedzialnością, muszę stwierdzić, że jestem PRZERAŻONA. Ale nie tylko skalą OKRUCIEŃSTWA ale również tym jak zachowują się ich pogrobowcy...ŻADNYCH wyrzutów sumienia, ŻADENEJ pokory, ŻADNEGO rachunku sumienia !
O czym to świadczy ??? Moi Uczniowie są na tyle inteligentni że sami wyciągną wnioski z tek j lekcji...tym razem nie lekcji historii...ale lekcji życia.
Zgodnie z obietnicą....wracamy na Polskie Kresy, skąpane w Morzu Niewinnej Polskiej Krwi ⬇️
Od lutego 1944 r. ukraińskie Ludobójstwo ze szczególnym OKRUCIEŃSTWEM, dokonane na Polakach, rozlało się po wszystkich województwach małopolskich, rozpoczęła się pełna depolonizacja Małopolski Wschodniej. Tysiące wsi, osad i kolonii, w których mieszkali Polacy, zostało spalonych, a ich mieszkańcy wymordowani lub wypędzeni.
I teraz zacytuję najbardziej PRZERAŻJĄCY dokument z jakim spotkałam się w życiu...a wy z łaski swojej @ZelenskyyUa & @VasylBodnar & @AndriySadovyi & @andrii_sybiha napiszecie : kiedy UKLĘKNIECIE publicznie i będziecie na kolanach BŁAGALI o WYBACZENIE Naród Polski ❗️❗️❗️
List Śp. Jana Kacińskiego ze Stanisławowa, skierowany do Rady Głównej Opiekuńczej w Krakowie i przesłany do Polskiego Komitetu Pomocy w Warszawie w celu
wykorzystania w rozmowach z władzami niemieckimi z 18 marca 1944 r.
„Do Polskiego Komitetu Pomocy w Warszawie.
Znikąd nie widzimy żadnej pomocy. My Polacy tu na kresach, z okręgu stanisławowskiego i tarnopolskiego, giniemy z rąk Ukraińców. Tysiące jest już pomordowanych. Pomordowanych, ale jak... kto nie widział naocznie ten nie zechce uwierzyć. Hordy
ukraińskich nacjonalistów napadają na polskie osiedla, uzbrojeni w karabiny maszynowe (automaty), granaty i inną broń; i tu rozpoczyna się okropne dzieło - mordują całkiem bezbronnych. Broni palnej używają jedynie wtedy jeśli ktoś uciekaniem chce się ratować. Nie ma dnia żeby nie było zamordowanych na terenie województwa stanisławowskiego jakichś 100-200 osób. Mordują okropnie, kobiety i małe dzieci nie mówiąc
już o mężczyznach. Ostatnio równocześnie z mordowaniem palą dane miejscowości np. 28 lutego br. wymordowano w miasteczku Korościatyn [Buczacz] wszystkich Polaków, a domy wszystkie podpalono. To jest ostatnie wydarzenie (wczoraj). Mordują bezbronnych siekierami, nożami, i innymi narzędziami, a jak mordują, to można sobie wyobrazić, twarzy pomordowanych nie można poznać, tak okrutnie są zniekształcone (byłem naocznym świadkiem i widziałem pomordowanych Polaków w Słobódce koło Bołszowic). Podam kilka przykładów bestialskiego znęcania się i męczenia bezbronnych osób dzieci i kobiet, jakie miało miejsce na terenie Stanisławowszczyzny w różnych
miejscowościach. We wsi Meducha k. Halicza [pow. Stanisławów] jest za wsią staw, znaleziono tam czworo dzieci związanych razem kolczastym drutem i utopionych, były to dzieci (od 8-10 lat) z sąsiedniej wsi, gdzie 3 dni wstecz wymordowano i spalono całą wieś. Inny przykład z innej miejscowości, przez kilka godzin mordują siekierami i nożami, innych spędzają do piwnic (przeważnie kobiety i dzieci) polewają wszystkich benzyną i podpalają. Wieś pali się [...] chwytają małe dzieci i niemowlęta i wrzucają do płomieni. Albo wrzucają do worka (4 małe dziewczynki 1 jednoletnią, 2 dwuletnie i jedną trzyletnią i tak związane w worku wrzucają do ognia). Lub też czworo dzieci we worku kłują nożami. W Słobódce np. przybijają do ścian gwoździami maleńkie dzieci. W innych miejscach rozcinali kobietom brzuchy i wlewali do wnętrza kipiącej
wody. Rozpalanie żelaza do białości i wsadzanie do ust, wypalanie oczu, ucinanie uszu, rąk, itp. Wszystko to jest prawdą, a nie bajką. Sam jestem uciekinierem ze wsi, jestem obecnie zwykłym robotnikiem kolejowym, dużo słyszę i widzę. I w waszych stronach są tacy, którzy stąd uciekli, lecz to tylko znikoma ilość, wszyscy nie mogą, warunki nie pozwalają. Czyż mamy wszyscy tu paść od noży hajdamackich ? Rodacy ! Polacy ratujcie nas. Wpłyńcie tam na niemieckie władze niech nam pomogą, niech dadzą możność ratować się, niech staną w naszej obronie. W krótkim czasie zaczną mordować i w większych miastach, a my jesteśmy bezbronni. Kto morduje, mówiłem już, Ukraińcy i to swoi miejscowi ci, którzy z nami przez tyle lat żyli. Przewodnikami ich są ich własna inteligencja: księża-popi, nauczyciele i inni, oni pchnęli masę, oni pracowali nad tym, to jest ich dzieło. RATUJCIE bo WYMORDUJĄ nas wszystkich 😢😢😢 !!!. Jan Kaciński”
Źródło :
Zbiory Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.
Sygnatura archiwalna : 16721/2
Strona : 45-48.
@grok proszę o potwierdzenie AUTENTYCZNOŚCI Listu, żeby pogrobowcy banderowskich siekierników nie próbowali zanegować chlubnej pracy Siłaczki !
Na zdjęciu sprofanowany Pomnik Profesorów Lwowskich we Lwowie z napisem : "Śmierć Lachom".
Do OBOWIĄZKÓW szkolnych dodaję PROŚBĘ ⬇️
Uczniów którzy korzystają z naszej szkolnej kawiarki, bardzo PROSZĘ o wpisywanie imienia i nazwiska (obojętnie jakiego). Czyli zamiast "XYZ" piszemy : Jan Nowak a zamiast "Wdzięczna Uczennica", piszemy : Anna Kowalska. Opresyjne państwo łupi biedotę aż miło.
Buycoffee ściąga jeden haracz a skarbówka drugi...i nikt nie zapyta : czy biednej wiejskiej nauczycielce, starczy na chleb ??? Bardzo dziękuję. Z Panem Bogiem !
https://t.co/uYX0ELCMFj
I keep reading the soothing voices in 🇵🇱: Ukraine is a victim of Russian aggression. Don't weaken it. Ukraine is defending us too. Let's leave these issues for later.
I take a different view.
If Poland continues to turn a blind eye to the rise of militant Ukrainian ethnonationalism, it may eventually become one of its victims.
Just read the Azov movement's concept of a "Greater Ukraine." The warning signs are there for anyone willing to look.
Since 2022, Poland has maintained a de facto moratorium on criticism of Ukraine. Historical disputes were shelved, uncomfortable questions ignored, and dangerous trends excused in the name of wartime solidarity.
That silence has lasted long enough.
Friendship does not require blindness. Solidarity does not require self-deception. And postponing difficult conversations today only makes them more costly tomorrow.
Zapamiętać nazwiska autorów tego haniebnego „listu”
Zbigniew Bujak, Władysław Frasyniuk, Paweł Kasprzak, Cezary Łazarewicz, Piotr Niemczyk, Andrzej Seweryn, Krzysztof Skiba
Poseł Matecki żenująco bredzi wywija kota do góry ogonem. Byłem w komitecie honorowym budowy pomnika, zaprzyjaźniłem się z Andrzejem Pityńskim, więc znam szczegóły. Wasze miasta odmawiały postawienia tego pomnika (vide Stalowa Wola) a rząd Morwieckiego zwalczał nas wszelkimi metodami. Nie daliście złamanego grosza na postawienie pomnika. A wasi propagandyści obszczekiwali nas od "ruskich onuc" i wrzeszczeli "Wołyń nie teraz". Nikogo z was nie było na odsłonięciu. Wasz prezydent impertynencko odtrącał ś.p. księdza Tadeusza Iskowicza Zaleskiego. Daliście order Zelenskiemu. Milcz waść wstydu sobie oszczędź!
In the photo is Maria.
She told me that her pregnant sister-in-law Hanna and her two-year-old daughter Olenka were killed by Bandera’s followers during a coordinated attack on their village.
Their only “crime” was that they were Polish.
Eight years ago, I met 97-year-old Maria in her home in the town of Fraga, in Ukraine’s Ivano-Frankivsk region.
She shared with me those “unheroic” stories about the OUN—stories that rarely find their way into school textbooks, museum exhibitions, or politicians’ speeches. Stories that today are often dismissed as “Russian myths” or “Polish obsessions.”
Maria’s brother Vasyl was himself a member of the OUN underground. He knew that an “action against the Poles” was being prepared. He went to his commander and pleaded with him to spare his wife and child. The commander reassured him that nothing would happen to them.
But when the attack came, a neighbor pointed out his brother’s house. The woman and the child were killed.
Afterward, Vasyl openly criticized the underground movement. For that, he too became a target. Within the OUN, criticism was among the gravest transgressions. For a long time, he was forced to hide from his own former brothers-in-arms, all while carrying the burden of an unimaginable personal loss.
Maria’s testimony is a reminder that the past is more complex than the narratives nations often choose to remember.
That is why every invocation of the “Heroes of the UPA” narrative is a violation of historical complexity and of our responsibility to the memory of all victims of ethnic hatred.
The link to Maria's story is in the comment section.
Ważny komentarz księdza, który 11 lat spędził na Ukrainie i jest rodzinnie skoligacony i zaprzyjaźnimy z Polakami i Ukraińcami, którzy tam mieszkają. Ważny dlatego że w odróżnieniu od większości komentatorów ostrzega Polskę przed skutkami polskiej błędnej polityki, a nie Ukrainę przed rzekomo nieuchronnymi konsekwencjami jej agresywnej strategii:
https://t.co/dp1rvn097s
Albo znudzony i wkurwiony jednocześnie ukraińską bezczelnością świat zachodni potrzebował jakiegoś triggera, żeby się odpalić przeciw Ukrom, albo Holocaust się im znudził i odkryli rzeźnie o wiele bardziej spektakularną i są w szoku.
Tak czy siak dziękujemy panu @ZelenskyyUa i jego rezunom za genialną akcję promocyjną polskiej historii.
Chwala wUkrainu. Nawet jak pan @NawrockiKn zabierze wam Orła Białego możecie u nas liczyć na Order Uśmiechu :)
@AntonCaren18920@GrzegorzSchauer Nie było żadnych rozstrzeliwań na Przełęczy Wereckiej. Ukraińscy bajkopisarze trąbią o 500-600 rozstrzelanych Ukraińcach😅. Tymczasem mimo wieloletnich poszukiwań znaleziono tylko kilkanaście szczątków, nie wiadomo kiedy zabitych, może z pierwszej wojny. Takie wasze bajki😅
Z prawdziwą satysfakcją czytam dziś niemal cały prawy X! Bo praktycznie wszyscy widzą dziś to, przed czym dawno przestrzegałam.
To mówicie, że wyhodowaliśmy sobie dużą, agresywną, wrogą Polakom mniejszość?
Że z kraju, który powstał na czystce etnicznej na Polakach, przyszli do nas ludzie, którzy organicznie nas nienawidzą?
Że na ziemiach, które należały do Polski i były jej sercem (Kresy to nie był margines - wbrew nazwie, ale właśnie bijące serce Rzeczypospolitej, esencja Najjaśniejszej) zbudowali tak beznadziejne państwo, że zabijali sie potem o wizę na Zachód?
Że chcą nam pisać prawo, rządzić nami, gloryfikować zbrodniarzy, którzy wyrzynali siekierami naszych pradziadów - ze starcami i noworodkami włącznie? Że są roszczeniowi, bezczelni i chcą pisać naszą historię na nowo?
Zero zaskoczenia. Już 4 lata temu bylo to jasne dla każdego, kto ma elementarną przytomność i rozeznanie w procesie społecznym.
Polska jest wyżej cywilizacyjnie. Ukraińcy nie są nam bliscy kulturowo. Nigdy też nie zadośćuczynili Polakom za zbrodnie na naszym narodzie.
Nie stawajmy się ponownie ich ofiarą.
Wstrząsające… warkoczyki, buciki - relacja z ekshumacji w Ostrówkach z roku 2011. W trakcie prac ekshumacyjnych odnaleziono szczątki co najmniej 231 osób (głównie kobiet i dzieci), które zostały zamordowane przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) 30 sierpnia 1943 roku.
„Po wojnie z Ukrainy do Polski przyjadą ludzie, którzy od kilku lat nic nie robią, tylko zabijają. Mnie znawcy problemu mówią, że już jest zderzenie ukraińskiej mafii z polską mafią, a ukraińska jest znacznie bardziej bezwzględna. Na Ukrainie wszystko można kupić, łącznie z bronią” — ostrzega @LeszekMiller.
Oby za kilka lat nie okazało się, że nikt nie ostrzegał.
🎥 YT: OtwartaKonserwa
Trochę połaziłem dziś po ukraińskim tłiterze. Jeżeli mam sądzić po tym co tam przeczytałem, Polska jako kraj i naród jest tam powszechnie znienawidzona, niemal na tym poziomie co Rosja. Tysiące niezwykle agresywnych komentarzy, groźby itd.
Moim zdaniem od tego nabijania na płoty to oni nie odbiegli za daleko.
Mam wrażenie, że jedyne co łączy Polskę i Ukrainę to Rosja. Kiedy jej zabraknie, kiedy skończy się wojna, bardzo szybko zrozumiemy, że dla Ukraińców nie jesteśmy przyjaciółmi, lecz rywalami. Przyspieszenie banderyzacji pokazuje, że Ukraina jest dla nas właściwie stracona i powinniśmy przygotowywać się do konfliktów z Kijowem. Ukrainie po wojnie będzie potrzebny nowy i "bezpieczny" wróg, którego można będzie boksować, żeby zdobyć poparcie tzw. patriotów - i tym wrogiem będzie właśnie Polska.