@vodymeownitsa chcialam bardzoo ale nie dotykalam jej bo sie strasznie bala :( obstawiam ze miala jakos miesiac bo miala ten taki puch typowy dla malutkich sow ciekawe to bylo dosc nigdy nie widzialam sowy tak blisko
na drugi dzien zawiezlismy ja do weterynarza a ten skontaktowal sie z osrodkiem rehabilitacji dla dzikich zwierzat mam nadzieje ze wszystko teraz z nia okej, podobno podloty mozna tez wsadzic spowrotem na to drzewo z ktorego spadlo na najwyzszej galezi ale nie chcielismy ryzyka -