Nowy Kleks jest jak brukselka w czekoladzie. Z wierzchu udaje Ferrero Roche, ale środek nie dowozi. Spoczko efekty, męskie granie w soundtracku, ale chaos scenariuszowy i marginalny Kleks psują zabawę
@goorsky_pl A to u nas nadal luźno i relaksacyjnie, ale z udognieniami i tu muszę bardzo pochwalić, bo wyprowadzając się z Wawy byłem przerażony, że teraz to będzie ściernisko, a jednak Dolina Krzemowa