Veceras Milos Cvjeticanin ima priliku da napravi najveci uspeh u istoriji srpskog boksa
On ce u revansu napasti pojas teske kategorije
Dogadjaj Glory Tournament pocinje oko 19h a Milos je glavna borba veceri i ne bi trebalo da pocne pre 22h
Puno srece Milosu veceras i da nas obraduje !
#GloryCollision9
"Wróciła do domu i zastała męża siedzącego na podłodze z inną kobietą. Zamiast urządzić awanturę… zapytała, czy mają ochotę na kolację.
Był maj 1968 roku. Cynthia Lennon wracała właśnie z krótkiego wyjazdu do Grecji. Gdy przekroczyła próg domu w Weybridge, zobaczyła scenę, której nie zapomina się do końca życia.
John siedział na podłodze obok Yoko Ono. Patrzyli sobie prosto w oczy, jakby nikogo więcej na świecie nie było. Oboje mieli na sobie szlafroki. Porzucone przy sypialni kapcie mówiły resztę.
To, co zrobiła Cynthia, zaskoczyłoby większość ludzi.
Nie krzyczała.
Nie płakała.
Nie rzucała talerzami.
Była tak oszołomiona, że działała niemal automatycznie.
– Jestem głodna. Może pójdziemy coś zjeść? – zapytała spokojnie.
Później przyznała, że przez lata nie mogła uwierzyć, że właśnie takie słowa padły z jej ust.
„Stałam naprzeciw męża i jego kochanki, a mimo to zachowywałam się tak, jakbym to ja była gościem we własnym domu” – wspominała po latach.
Najbardziej bolała ją nie sama zdrada, lecz chłód całej sytuacji. John wiedział, że wraca tego dnia. Wszystko wskazywało na to, że nie próbował nawet ukryć prawdy.
Następnego ranka pocałował ją w policzek, jak gdyby nic się nie wydarzyło. Powiedział, że ją kocha i że Yoko nic dla niego nie znaczy.
Ale Cynthia już wiedziała.
To był koniec.
Późniejsze wydarzenia rzadko trafiają do opowieści o Beatlesach.
Po rozwodzie nie stała się rozgoryczoną byłą żoną, choć miała ku temu wiele powodów. Nie biegała po redakcjach z sensacjami. Nie próbowała niszczyć legendy człowieka, którego znała lepiej niż niemal ktokolwiek.
Zamiast tego wyjechała do Walii.
Otworzyła niewielką restaurację i pensjonat w spokojnym miasteczku Ruthin. Zajęła się wychowaniem Juliana, dając mu możliwie normalne dzieciństwo z dala od szaleństwa związanego z Beatlemanią.
Kiedy John pojawiał się na okładkach gazet na całym świecie, Cynthia gotowała dla gości, prowadziła swój lokal i pilnowała, by syn odrabiał lekcje.
Jest też coś, o czym rzadko się mówi.
Kiedy John odszedł, Paul McCartney nie odwrócił się od Cynthii i Juliana. Odwiedzał ich, wspierał i próbował dodać im otuchy. To właśnie wtedy zaczął pisać piosenkę dla małego Juliana. Początkowo nosiła tytuł „Hey Jules”.
Później zmienił go na „Hey Jude”.
Utwór stał się jednym z największych przebojów w historii Beatlesów.
Po latach Julian wspominał, że spędzał więcej czasu z Paulem niż z własnym ojcem.
Cynthia długo milczała. Dopiero wiele lat później opowiedziała swoją historię w książkach wspomnieniowych. Nie wybielała Johna. Pisała o jego niewiernościach, trudnym charakterze i błędach. Ale nie pisała z nienawiścią.
Chciała pokazać człowieka, a nie pomnik.
Kiedy John Lennon został zamordowany w 1980 roku, nie wykorzystała tej tragedii do rozliczeń. Opłakiwała człowieka, którego kiedyś kochała, i ojca swojego syna.
Przede wszystkim jednak dalej robiła to, co robiła przez całe życie:
szła naprzód.
Cynthia Lennon zmarła 1 kwietnia 2015 roku na Majorce. Miała 75 lat.
Po jej śmierci Paul McCartney nazwał ją cudowną kobietą, którą znał jeszcze z czasów młodości w Liverpoolu. Ringo Starr przesłał rodzinie słowa wsparcia. Nawet Yoko Ono napisała, że Cynthia była wspaniałą osobą i oddaną matką Juliana.
Historia Cynthii Lennon nie jest tylko historią zdrady.
To historia kobiety, która mogła odpowiedzieć gniewem, a wybrała godność.
Mogła żyć przeszłością, a wybrała przyszłość.
Pokazała, że prawdziwa siła nie zawsze jest głośna.
Czasem objawia się właśnie wtedy, gdy człowiek ma pełne prawo krzyczeć… a mimo to zachowuje spokój i idzie dalej.
I być może dlatego jej historia wciąż porusza ludzi po tylu latach. "
za Przytulność
Nisam u stanju da gledam ko je odakle, ali molim sve sa mog kraja, a to je Jagodina i okolina, posebno sela Vinorača, Deonica i Medjureč, da mi pomognu da vratim svog Bejba, koji je nestao uveče 11.06. u blizini mosta prema Deonici/Medjureču. Svaka informacija mi znači.
Rt molim
Vasilju ako zatreba žirant, da se prebije neko u njegovo ime, kuma ili utjerivač dugova evo ja se prva javljam. Tom čovjeku smo dužni koliko npr Hrvatska Livakoviću i ne smije ništa da mu nedostaje.
Prošlo dvadeset godina, a ja i dan-danas pamtim kako je Zidan nabo Materacija jer mu je ova opsovao sestru. I to će mi zauvek biti asocijacija na Fifa world cup.
Јови Лукићу, који игра за репрезентацију Босне и Херцеговине, војска армије БиХ је крвнички стрељала чланове породице. Он је због карије ипак изабрао да игра под ратном заставом те исте државе.
Част и брука, живе довјека.