Cóż szkodzi obiecać?!
W kampanii wyborczej 2024 Aleksander Miszalski obiecywał bilet roczny na komunikację miejską dla studentów w kwocie 365 zł. W grudniu 2025 przegłosowano ustawę, gdzie cena tego biletu wynosiła 470 zł.
W uzasadnieniu prezydent tłumaczył, że Kraków dopłaca już blisko 65 procent kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej, a przy rosnących kosztach energii, paliwa i wynagrodzeń konieczne jest dostosowanie taryf, by utrzymać jakość usług przewozowych na dotychczasowym poziomie.
28 listopada 2025 radny miasta Michał Ciechowski złożył poprawkę do ustawy, by pomóc spełnić prezydentowi obietnice biletu za 365zł. Została ona odrzucona przez Radę Miasta Karkowa, gdzie większość ma KO/Lewica.
W 2026 roku Monika Piątkowska ogłasza, że postulat zostanie zrealizowany! Pieniądze się znalazły! Kampania czyni cuda!
@EislerAndrzej Jestes Andrzeju ,niczym Stary Dąb,którego nie zmogą,
żadne wichry ,huragany,mrozy trzaskające,a tym bardziej jakis,silniczki,i psedo dziennikarzyny,w służbie
ryżego gauleitera,Trzymaj się !Patrioci z Całej Polski
podziwiają twoją niezłomnosc..wygramy!
Rocznica urodzin Lecha Wałęsy to właściwa okazja by wskazać źródło mentalności, która doprowadziła go do zbrodni na Polsce.
Zapłodniony w niemieckim obozie pracy - ojciec umiera wkrótce po powrocie do Popowa.
Dziecko wzrastające w chłopskiej nędzy.
Chętny uczeń w systemie uspołecznienia komunizmu jako powszechnego zlodziejstwa.
Służba w wojsku PRL - agent WSW - początkiem „polityzacji”.
Praca w Stoczni wymusza harówkę, więc wiejski głupek-chytrus znajduje ulgę przez awans na kapusia SB.
Bycie kanalią przynosi pomyślność - regularne płatne wynagrodzenie za donosy, mieszkanie, ulgi w pracy.
Po spacyfikowaniu Stoczni t.w. Bolek przestaje być potrzebny i zostaje bez dochodu za donosy.
W 1976 podejmuje pracę w ZREMB o po staremu dorabia na „uspołecznianiu” części do auta i siedzi cicho podczas gdy załoga strajkuje.
28 kwietnia 1978 r zakładam WZZ Wybrzeża i tego dnia SB wyciąga z archiwum teczkę t.w. Bolek.
4 czerwca 1979 r Wałęsa przychodzi do mojego mieszkania proponując wysadzanie w powietrze komend SB. Rozpoczyna się długa, skomplikowana i zakończona sukcesem gra o pozycję spławika na wzburzonej fali.
Reasumując: Wałęsa jest fenomenem, jako przypadek złodzieja, któremu udało się ukraść całe państwo i zabezpieczyć majątek przez pomoc w panowaniu rządu złodziei.
GIGANTYCZNY SKANDAL.
Rząd Tuska przez rok sabotował powstanie stałej bazy armii USA, bo minister Domański powiedział mu, że nie mają na
to pieniędzy!
PROŚBA O RT!
Niestety, niczego się ludzie Morawieckiego (zdradzą go przy pierwszej okazji) nie nauczyli na błędach poprzedników.. Łażą i plują na PiS po wyborach w Krakowie, bo myślą, że dla wyborców już nie są "z PiS".
Jaj zabrakło by wystawić swojego kandydata?
Kastraci Tuska.
“Satan fights Jesus only, He doesn’t fight Muhammad, He doesn’t fight Buddha, He doesn’t fight Krishna, he doesn’t fight nobody.
He fights Jesus, you know why ?
Because the only one who crushed his head, is Jesus Christ of Nazareth!”
- Bishop MarMari Emmanuel
Zabrałem synową i syna do lasu na grzyby. Oni po 20 latach w Szkocji bardzo tęsknili za takimi wrażeniami i widać, że się bardzo cieszyli. Grzyby ruszyły. Wprawdzie borowiki nieśmiało, ale rydze, czy kanie już nieźle. Ostatecznie po tym filmiku przybyło jeszcze wiadro rydzy i wiadro kani, kilka prawdziwków i co jest optymistyczne wielce, już zero śmieci.
Polska ma dziś poważne problemy, które wymagają poważnej polityki. Rosnący dług i gigantyczny deficyt, problemy ochrony zdrowia, właśnie obniżony rating Polski. Do tego bezpieczeństwo i coraz bardziej niespokojna sytuacja międzynarodowa. A czym zajmują się rządzący? Kolejnymi atakami na Prezydenta Karola Nawrockiego, budowanymi na zmanipulowanych przekazach medialnych.
Zamiast odpowiedzialności za państwo – polityczna awantura. Zamiast rozwiązywania problemów Polaków – próba przykrywania ich kolejnymi, bezpodstawnymi atakami na Prezydenta. Coraz mniej w tym troski o Obywateli, coraz więcej kalkulacji podporządkowanej przyszłorocznym wyborom.
Wygląda na to, że w obozie rządzącym obowiązuje już tylko jedna zasada: im gorzej dla państwa, tym lepiej dla bieżącej politycznej narracji.