🆘 🔴 WAŻNE 🔴 🆘
⬇️
Kochani, mam pytanie.
Czy KTOŚ z Was zna w Krakowie dobrego lekarza neurologa oraz rehabilitanta.
Proszę o kontakt na DM, lub poniżej, odezwę się.
Pytam w imieniu Rodziny naszego kolegi @Leszek10606840
Z góry dziękuję.
Szanowni Państwo.
W ukraińskiej publicystyce i debacie historycznej często pojawia się nazwisko Józefa Piłsudskiego jako symbol „polskiego agresora” czy „oprawcy”. Aby uczciwie ocenić wydarzenia z 1930 roku, trzeba jednak przypomnieć ich chronologię.
Od końca lat 20. Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów prowadziła działalność konspiracyjną wymierzoną w państwo polskie. Latem 1930 roku zorganizowała szeroką akcję sabotażową w Małopolsce Wschodniej. Doszło do około 190 aktów dywersji: podpalano majątki, niszczono tory kolejowe, mosty, linie telefoniczne i urzędy państwowe. Celem było zdestabilizowanie sytuacji i wykazanie, że państwo polskie nie panuje nad regionem.
W odpowiedzi rząd II Rzeczypospolitej przeprowadził tzw. pacyfikację Małopolski Wschodniej (wrzesień–listopad 1930). Decyzję polityczną podjęły władze państwowe, a akcję przeprowadzały Policja Państwowa i wojsko. Obejmowała ona rewizje, aresztowania, konfiskaty broni oraz działania przeciw środowiskom podejrzewanym o wspieranie OUN.
Historycy są zgodni, że bezpośrednim impulsem do pacyfikacji była kampania sabotażowa OUN.
Historia nie zaczyna się od odpowiedzi państwa. Aby zrozumieć wydarzenia z 1930 roku, trzeba pamiętać o działalności terrorystycznej OUN, jak i o konsekwencjach zastosowanych przez państwo polskie środków bezpieczeństwa.
Niektórzy widzą aferę w tym, że znakomity młody lekarz ćwiczył swe umiejętności na chorych z nizin społecznych. A ja powiem brutalnie prawdę, że ci ludzie być może jedyny raz w życiu się na coś przydali. Łapy precz od doktora! - prof. Magdalena Mittwoch, etyczka, socjolożka.
Nie będę ubierał w ładne słówka.
@Arlukowicz poszedł do Kanału Stanowskiego vel Zero i należycie "skopał im dupy". Niestety prawda prowadzącemu program (prowadzącemu, bo trudno nazwać go dziennikarzem) niezbyt się podobała. Życie - mówi się trudno :)
❗️ Sygnalista z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich został zwolniony z pracy, mimo że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewnił mu ochronę na piśmie. Jako jeden z powodów wskazano utratę zaufania wynikającą ze złożenia skargi na władze ZDM do Trzaskowskiego. Współpracownicy prezydenta udostępnili zarzuty sygnalisty osobom, na które ten się skarżył.
1️⃣ Pan Piotr, specjalista w należącym do m. st. Warszawy Zarządzie Dróg Miejskich, 17 listopada 2025 r. został sygnalistą w rozumieniu ustawy o ochronie sygnalistów. 16 stycznia 2026 r. zwolniono go z pracy.
2️⃣ W uzasadnieniu wypowiedzenia umowy o pracę zacytowano fragment skargi przesłanej przez pana Piotra prezydentowi miasta Rafałowi Trzaskowskiemu.
3️⃣ ZDM przyznał w korespondencji z @portalzeropl, że skargę na swoje kierownictwo otrzymał z warszawskiego ratusza.
4️⃣ – Byłem głupi. Trzeba było siedzieć cicho. Uwierzyłem, że w Polsce można być sygnalistą – mówi pan Piotr.
5️⃣ Rafał Trzaskowski podczas wczorajszej sesji Rady m. st. Warszawy zachęcał do zgłaszania nieprawidłowości oficjalną drogą. Dzięki temu – jak wskazał – można wyjaśniać poważne sprawy, a sygnaliści mogą liczyć na ochronę.
OSP Janów Podlaski poinformowała, że z powodu zablokowanych kart paliwowych, niewypłacanego ekwiwalentu i braku zakupu baterii do defibrylatora AED strażacy sami zorganizowali zbiórkę pieniędzy na paliwo do pierwszowyjazdowego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Jak podkreślają, mimo trwającego od miesięcy konfliktu chcą utrzymać pełną gotowość operacyjną i zapewniają, że nadal pozostają do dyspozycji mieszkańców oraz będą wyjeżdżać do akcji ratowniczych.