Piłkarze VfB Stuttgart otrzymali pisemny nakaz, według którego na klubowy parking przed biurem zarządu i na treningi wolno im wjeżdżać wyłącznie służbowymi samochodami marek Mercedes Benz oraz Porsche.
Zawodnicy nie mogą już pojawiać się na treningach w swoich prywatnych superautach, takich jak Ferrari, Rolls Royce czy McLaren, którymi dotychczas regularnie przyjeżdżali na obiekt.
Dotyczy to także Grischy Prömela, który od 13 lat jest dumnym posiadaczem starego Forda Fiesty.
Rodowity stuttgartczyk otrzymał go w prezencie od babci na swe 18 urodziny i od tego czasu pojawia się w nim na treningach swej drużyny (KSC, Union Berlin, TSG Hoffenheim i VfB Stuttgart)
Złamanie tego przepisu i zaparkowanie innego pojazdu na parkingu dla graczy grozi dotkliwą karą pieniężną.
Decyzja jest podyktowana faktem, że zarówno Mercedes jak i Porsche posiadają nieco ponad 10% udziałów w klubie.
VfB Stuttgart chce w ten sposób mocniej eksponować i reprezentować swoich kluczowych partnerów oraz udziałowców