“Nobody is coming to save you” but your day literally gets better after you consume art made by other people. You hang w friends & you’re no longer suicidal, even if just for a few minutes. They’re lying to you about the significance of community. People are saving you EVERYDAY!
in Poland we call it "nie udało mi się życie, zmarnowałem. Uciekłem od pierwszej jedynej miłości, potem ożeniłem się bez miłości. Jedyna istota którą kocham, mój syn, wychowywał się w piekle mojego małżeństwa, tak jak ja wychowywałem się w piekle małżeństwa moich rodziców"