Prawo do legalnej aborcji nie jest sprawą nieistotną. Jest fundamentalną kwestią, jak np. kwestia zniesienia niewolnictwa. Za tym prawem głosowało 11 mln ludzi. Kto tego nie rozumie, wpisuje się w PISowską i Trumpowską narrację zamordyzmu. Nie za tym ludzie głosowali 15X.
Prokuraturzy pokazują środkowy palec nowej władzy i jasno manifestują oczekiwanie na powrót zamordystów Kaczyńskiego. Rozliczenia czas uznać za zakończone.
Konie padają z wycieńczenia w 40-stopniowym upale, by turyści mogli wjechać na gotowe i zrobić sobie selfie nad morski okiem!
Błagam, udostępnij to! Niech społeczny wstyd wreszcie zatrzyma to barbarzyństwo!
Asfalt dosłownie wrze, a na trasie do Morskiego Oka trwa ten sam koszmar. Przemęczone, dyszące zwierzęta na skraju zawału ciągną pod górę tony ludzkiego lenistwa. A "państwo" na wozie? Z uśmiechem pstrykają fotki. Jak można kazać ciągnąć swój ciężar zwierzęciu, które dosłownie umiera z wycieńczenia?
Zrozumcie: koń to nie taksówka! Masz zdrowe nogi? Idź! Nie masz siły? Zostań w dolinie! Brawa dla tych ludzi za reakcję. Podaj dalej – zatrzymajmy tę karuzelę okrucieństwa! CO o tym myślicie, czy tylko mnie to denerwuje?
EDIT: udało się dziś zakazać jazdy 28/06. Ale wczoraj mimo upału 27/06 konie jeździły!
Kiedy prokuratura na polecenie polityczne niszczyła mi życie, kiedy niemal każda szuja i kanalia pseudo dziennikarska z tamtego okresu przyklejała mi łatkę "szantażysty" i "członka grupy przestępczej", kiedy uprawiono propagandę szeptaną, kiedy właściwie rujnowano mnie na żywca ku uciesze brudnych cyngli uwikłanych w układy ze służbami i agencjami pijarowymi…
Tak dziś...
po tym, gdy sędzia Tomasz Borowczak znokautował prokuraturę oczyszczając mnie ze wszystkich stawianych zarzutów stwierdzając "niezasadność stawianych zarzutów", „całkowity brak podstaw oskarżenia” i „brak jakichkolwiek dowodów”, wskazując, że prokuratura działała na moim kierunku na bazie "domysłów" – tak do dziś od 19 czerwca - żadne branżowe portale nie napisały o tym nic.
A przecież wyrok ten jest podręcznikowym przykładem, jak system próbował zniszczyć tego, który chciał odkryć kilka niewygodnych faktów, a moje ustalenia już wtedy wywracały „ustalenia prokuratury” do góry nogami. Co zresztą sąd także pośrednio wskazał, wytykając liczne błędy śledczych, wskazując, że umorzenie wątku „antydatowania” w Mlekovicie jest „zdumiewające” i „niezrozumiałe” w świetle tego, jakich czynności nie przeprowadziła prokuratura. Dodam, prokuratorem, który poszedł do sądu i poniósł niebywałą porażkę, jest prokurator Łukasz Stanke.
Jeszcze raz: w języku prawniczym stwierdzenie „brak podstaw oskarżenia" "niezasadność zarzutów" oraz "brak jakichkolwiek dowodów" oznacza, że prokuratura w ogóle nie miała prawa kierować aktu oskarżenia do sądu, ponieważ zabrakło do tego fundamentalnych, ustawowych przesłanek. Sąd, używając tego sformułowania w wyroku uniewinniającym, daje dobitnie do zrozumienia, że postawienie zarzutów i oskarżenie w ogóle nie powinno mieć miejsca. To jest właściwie korona przy uniewinnieniu.
Sąd nie stwierdził, że „prokuratura zebrała niewystarczający materiał” albo, że „dowody były niewystarczające”, aby można było przypisać mi winę. Bo takie uniewinnienia się zdarzają, gdzie sąd najczęściej w takich wyrokach wskazuje, że owszem „jakieś przesłanki może istniały”, ale "zgromadzony materiał jest słaby i niewystarczający do skazania". Sąd w mojej sprawie stwierdził dobitnie – nie było ani jednego dowodu przeciwko mnie! - Nie ma ani jednego dowodu wskazującego na winę Pawła Mitera – zaznaczył już na początku uzasadnienia w kontekście mojej osoby sędzia Tomasz Borowczak.
Oznacza to, że akt oskarżenia był „wypuszczony w próżnię”, i że oskarżenie było tak zwanym "pustakiem". Prokurator Łukasz Stanke wykazał się rażącym brakiem profesjonalizmu, zignorował zasady obiektywizmu i zmusił niewinną osobę do wieloletniej obrony przed zarzutami, które od początku nie miały oparcia w dowodach i prawie. Jestem ciekaw argumentacji prokuratorii generalnej przy tej sprawie, jak po uprawomocnieniu dostaną pozew o zadośćuczynienie i odszkodowanie za niesłuszne i bezpodstawne oskarżenie mnie przy tym uzasadnieniu sądu, bo argumentacja na zbicie kwoty, że "istniały poszlaki" i że "dowody były, zdaniem sądu niewystarczające, ale były" właśnie się posypała... Prokurator Stanke powinien na końcu zapłacić to z własnej kieszeni, bo niby dlaczego za takie rażące błędy, knyfy i buble płacić ma Skarb Państwa?
Ponadto sąd uznał, że moje zachowanie i działanie polegające na prowadzeniu rozmów, zbieraniu materiału, zadawaniu dociekliwych pytań było legalną pracą i polegało na wyłącznym wykonywaniu przeze mnie obowiązków zawodowych w tamtym okresie. Prokuratura Zbigniewa Ziobry nazwała to „szantażem”, i „udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej”, a zdaniem sądu w świetle prawa moje zachowanie było legalnym prowadzeniem zawodowych czynności. Sąd nie dopatrzył się żadnego uchybienia w moim działaniu. Żadnego. Wręcz wskazał na dociekliwość i to, że nie dawałem za wygraną, wskazując, że punktowałem iż nie otrzymywałem konkretnych odpowiedzi na zadawane pytania.
I tak od 19 czerwca, żadna osoba z tamtego okresu, która mnie oczerniała, nie odszczekała nic z tego, co o mi zarzucano. Nie napisała o przegranej sama prokuratura, a wtedy, gdy mnie zatrzymano i chciano aresztować wysmarowano sążnisty komunikat uderzający we mnie. Żaden branżowy portal nie napisał o spektakularnym zwycięstwie „wiarygodności zawodowej” przy tej sprawie. Dla mnie była to batalia sądowa w której szło o wiarygodność i temat, społecznie ważny, szalenie ważny. Zapewne dlatego milczą, bo domy mediowe, bo reklamy, bo kasa, bo zapewne agencje pijarowe…To ich upadek Tak. Nie pierwszy raz.
Dlatego teraz wiecie, czemu tak naprawdę gardzę mediami od dawna. Dlatego niech mi żaden z nich…nazwiska tu pominę, nie wyskakuje tutaj z moralizatorskimi tekstami, bo jak patrzę na ich „wyczyny” to mnie zbiera na wymioty wiedząc w czym tkwią. Że brudne służby i agencje pijarowe mają ich na smyczy. Jak teraz będę słyszeć jakieś naciągane „paprotkowe” historie „paprotkowych dziennikarzy” o tym, że prokuratura kogoś z polityków niszczyła lub tym podobne płaczliwe i naciągane historyjki, to będę pluć w ich stronę...
Ten wyrok dla prokuratury jest miazgą, nie ma drugiej takiej sprawy w Polsce i to z wielu powodów. Nie ma w historii procesu karnego w Polsce takiej sprawy jak ta, gdzie oskarżonemu, któremu niszczono życie, jeszcze na etapie sądowym wypłaca się zadośćuczynienie za - jak zapisano w ugodzie - kierowanie w jego stronę fałszywych podejrzeń i wynajmowanie agencji pijarowej mającej podważać ustalenia autora śledztwa i podważając jego wiarygodność.
Nie ma drugiej takiej sprawy w Polsce. Dlatego żadna „paprotka dziennikarska” z tamtego okresu nie wydusi z siebie ani słowa o tej spektakularnej wygranej, bo wiedzą, że musieliby czapki z głów zdjąć w obliczu tego, że wygrałem z prokuraturą i wielkim biznesem, czyli z Mlekovitą.
I najważniejsze, opinia publiczna powinna poznać „taśmy Mlekovity” – Onet i Gazeta Wyborcza wiedzą, że taśmy są, ale jakoś nie widzę, aby temat ich interesował Dlaczego? Podobnie TVN. Gdybym nazywał się….i wchodził im w cztery litery, tym wszystkim „dziennikarskim paprotkom” zapewne po takim wyroku rwali by szaty… Ale niestety oni pompują naciągane historie i kity niektórych znanych tutaj nam wszystkim marności, bo są tacy sami, jak ci marni, których pompują
Pomysł wrzucenia na rynek miliardów z KPO, które "trzeba wydać już" + wzrost cen na rynku = przestarzały sprzęt w wyższych cenach.
Pożyczka spalona bez żadnego sensu.
Odkopałem jak Dawid Kacprzyk apelował o cierpliwość na SORach 🥹
„Prosimy żeby pacjenci byli wyrozumiali bo w Polsce brakuje lekarzy, pracujemy na pierwszej linii frontu. Miej w sobie tą wyrozumiałość bo to że czekamy w poczekalni nie znaczy, że za drugimi drzwiami nie toczy się walka o ludzkie życie”
On był na pierwszej linii frontu czy tylko pisał grafiki bo już się pogubiłem?
Rząd Donalda Tuska wprowadza nowe standardy. Oto, minister zdrowia zarobiła w 2025 roku więcej "na boku" niż jako minister zdrowia. I odmawia odpowiedzi o źródło swoich dodatkowych dochodów.
Znacie ministra w jakimś cywilizowanym kraju, który zarabia "na boku" więcej niż z podatków obywateli i nie chce ujawnić źródła tych dochodów?
- panie Habowski, możemy odebrać ciało zmarłego?
- a jaki dom pogrzebowy?
- konkurencja
- to nie, nie można, no chyba że mogę zrobić kilka zdjęć na instagrama
Apel naukowców w sprawie zmian klimatu zapewne nie dotyczy Spółdzielni Starówka w Warszawie ,która ,postanowiła wyciąć 110 starych drzew ,aby wybudować dwa bloki ,między istniejącymi budynkami i zlikwidować jedyną oazę zieleni .Protestują mieszkańcy i radni.
Uprzejmie informuję @tomo9000p że tylko w szpitalach podległych samorządowi województwa wielkopolskiego 26 lekarzy zarobiło rocznie od miliona do 2 milionów złotych rocznie. 12 z tych lekarzy pracuje w Kaliszu.
Deweloper przejął działkę po niedoszłej przychodni na Ursynowie. Chciał zbudować mieszkania, a gdy nie dostał zgody, zapowiedział: no to będzie ośrodek leczenia uzależnień. - To szantaż - oburzają się radni.
https://t.co/fMEngqeJKU
Cieszy postawa Włodzimierza Czarzastego i Magdaleny Biejat, którzy zgodnie z lewicowymi ideami ujęli się za sygnalistą ze Szpitala Południowego - człowiekiem represjonowanym w miejscu pracy, i nieuczciwie potraktowanym przez pracodawcę.
Żartowałem.
Kompletny absurd i systemowy paraliż w Warszawie:
Mieszkańcy Bemowa mają absolutnie dość nocnych rajdów, pierdzących wydechów i ryku silników na ul. Lazurowej (odcinek Połczyńska-Górczewska). Tworzą petycje, walczą o lepszy sen i zdrowie, a jaka jest odpowiedź drogowców?
„Miasto zrobiło już wszystko, co mogło”
Bo stołeczny samorząd od ponad 15 lat... nie ma uprawnień do samodzielnego stawiania fotoradarów!
Wadliwy system chroni piratów drogowych i pierdzące wydechy przekraczające normy decybeli. Komfort mieszkańców Warszawy zawsze stawiany jest na samym końcu. Najważniejsza jest wolność do piłowania silnika do odciny na warszawskich drogach i budzenie okolicznych mieszkańców.
Dziki Wschód.
8 lat widzieliśmy jak władza niszczy nasz system prawa, brutalnie traktuje kobiety i osoby LGBT, oszukuje, kłamie, kradnie i jak bardzo czuje się przy tym bezkarna!
Teraz widzimy jak nikt za to nie ponosi żadnej odpowiedzialności!
„Umorzona sprawiedliwość”… 🤦
#DwieWieże
Skuteczne referendum w Krakowie odwołujące prezydenta z partii rządzącej odbyło się ponad miesiąc temu. Miastem rządzi ustanowiony przez partię rządzącą były wiceprezydent. Nadal nie ma nawet terminu wyborów. Powiedzieć, że demokracja i państwo nie działają to nic nie powiedzieć
@Skalinskalin Kraj bezprawia. Kraj w którym nie jest zapewnione bezpieczeństwo i przejrzystość procesu wyborczego a rząd robi wszystko aby absolutnie niczego nie zrobić i nikogo nie rozliczyć. Opuścili ręce i TRWAJĄ czekając niewiadomo na co. Najbardziej paląca kwestia - kasa dla "artystów"!
Warszawski radny Paweł Lech (odszedł w tym roku z KO) ujawnia nieprawidłowości w Szpitalu Grochowskim: wzrost długu o 6 mln rdr, podwójne etaty, mobbing, zatrudnianie osób związanych z upadkiem szpitala na Solcu. Gorzej niż w Szpitalu Południowym.
Ratusz głuchy.
Mafia systemowa.