Never forget that on Sept 12, 1683 the Winged Hussars led by the King of Poland himself broke the Turkish Siege of Vienna
It was the largest cavalry charge in history
And saved Christian Europe
Mały Oakland przyszedł na świat w 22. tygodniu. Mama chłopca prosiła lekarzy o pomoc ratującą życie, jednak ci się nie zgodzili.
Maluchowi zabrakło odrobinę do progu 23 tygodni, od którego podejmowano leczenie.
Przy odpowiednim wsparciu lekarskim dzieci takie jak Oakland mają szansę wyrosnąć na zdrowe maluchy.
Każdemu dziecku należy się szansa na życie, bez względu na to, jak długo trwałą ciąża.
Msza Święta pogrzebowa ks. Stanisława Małkowskiego odbędzie się w czwartek 17 września 2026 roku o godz. 12.00 w Świątyni Opatrzności Bożej. Kapłan zostanie pochowany na Powązkach Wojskowych.
https://t.co/gENZ1d0NHq
„Nie można odebrać drugiej osobie tego szczęścia posiadania dziecka. Jak ktoś chce skorzystać z tego programu, to jak najbardziej niech korzysta. Chciałabym, żeby każda kobieta, która chce zostać mamą, była szczęśliwa i została mamą”.
Wróćmy do tej wypowiedzi pierwszej damy Marty Nawrockiej raz jeszcze. Wczoraj ograniczyłem się tylko do nauczania Kościoła w tej sprawie. Popatrzmy teraz na słowa pierwszej damy z innego punktu widzenia.
Ta wypowiedź jest empatyczna, a empatia bez dozy refleksji może być niebezpieczna. Pierwsza dama nie odbiera nikomu pragnienia macierzyństwa i nie chce być tą, która zamyka drzwi. W kontekście programu in vitro brzmi to jak gest wobec par zmagających się z niepłodnością. Tak jest jednak tylko na pierwszy rzut oka.
Problem zaczyna się wtedy, gdy to zdanie traktuje się jako zasadę, a nie jako wyraz współczucia. Bardzo łatwo przejść od jednego do drugiego. Jeśli jedynym kryterium staje się „szczęście posiadania dziecka” dorosłego, bez nadrzędnego ograniczenia godnością drugiej osoby — dziecka — to logika nie zatrzymuje się na małżeństwie heteroseksualnym. Ten sam argument da się konsekwentnie rozciągnąć na singielki, pary jednopłciowe, surogację komercyjną i selekcję zarodków. Nie dlatego, że pierwsza dama to zamierzała, tylko dlatego, że sama konstrukcja „nie odbierajmy szczęścia” nie zawiera w sobie kryterium, które te praktyki wykluczałoby.
Jest jeszcze inny problem. Jeśli nie operujemy zasadą godności drugiej osoby, rozjeżdża się także libertarianizm oparty na zasadzie nieagresji, samoposiadaniu, prawie własności prywatnej i wolności negatywnej.
Katolicka antropologia, a szerzej personalizm, stawia godność osoby jako zasadę nadrzędną wobec pragnień. Dziecko nie jest przedmiotem szczęścia rodziców, lecz podmiotem, który ma prawo do pochodzenia od matki i ojca, do niebycia towarem i do tego, by nie powstawać kosztem innych zarodków. Wolność jest tu wewnętrznie związana z prawdą o osobie; nie każda realizacja ludzkiej woli jest godna.
Libertarianizm niemający transcendentnego punktu odniesienia jest systemem niepełnym i nie radzi sobie z in vitro. Sprzeciw wobec in vitro w jego typowej formie — nadliczbowe zarodki, mrożenie, selekcja — oraz wobec surogacji i adopcji przez pary jednopłciowe nie wynika z chęci „odbierania szczęścia”, tylko z przekonania, że pewne sposoby „posiadania dziecka” naruszają godność nowej osoby.
Libertariańska zasada nieagresji, samopoosiadania i formuła „moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja” dobrze działają w ekonomii i w świecie ludzi dorosłych. Nie radzą sobie z momentem przychodzenia na świat nowej osoby. Dziecko nie jest stroną umowy, nie wyraziło zgody na warunki, w jakich przychodzi na świat, a jego interesy nie dają się sprowadzić do negatywnej wolności dorosłych.
Libertariańska etyka nie jest więc całościowa. Dobrze opisuje pewien wycinek rzeczywistości. Aby stała się całościowa, musi zostać wzmocniona pojęciem godności drugiej osoby. Wolność zawiera się w godności, ale godność nie zawsze zawiera się w każdej wolności. Szczęście dorosłego jest dobrem, ale nie jest dobrem najwyższym, gdy w grę wchodzi powołanie do życia kogoś trzeciego bez poszanowania jego godności.
Na zakończenie wróćmy do wypowiedzi pierwszej damy. Można bronić węższego stanowiska: na przykład dopuszczenia in vitro tylko dla małżeństw heteroseksualnych oraz zakazu surogacji i adopcji przez pary jednopłciowe. Wtedy jednak trzeba przyznać, że nie operuje się już wyłącznie argumentem „nie odbierajmy szczęścia”, tylko wprowadza się dodatkowe kryteria. Wypowiedź pierwszej damy tych kryteriów nie formułuje. Dlatego otwiera furtkę i to bardzo szeroko, nawet jeśli sama tego nie chciała.
Argument ze szczęścia, bez zakotwiczenia w godności osoby, jest za słaby jako zasada publiczna. Jest dobrym wyrazem empatii, złym fundamentem prawa rodzinnego. Libertarianizm bez zakotwiczenia w godności osoby ludzkiej nigdy nie będzie etyką całościową.
Wczoraj zmarła pani Izabela Majewska - chora emerytka zatrzymana przez policję za wpis do Jerzego Owsiaka („Giń człeku…”).
Pomimo śmierci pani Izy przepisy pozwalają Sądowi Okręgowemu na jej uniewinnienie w II intencji, bo jej skazanie za rzekomą groźbę to absurd.
Byłoby to symboliczne uzyskanie sprawiedliwości w tym procesie.
RIP.
Awantura pod Akademią Wymiaru Sprawiedliwości! @sjkaleta nie może wejść do budynku AWS!
📌Subskrybuj nasz kanał https://t.co/cby8MJUntf
📺#wPolsce24 | 🇵🇱#TuJestPolska
❗️Dla każdego kto będzie brał udział w „siłowym” przejęciu @TK_GOV_PL pomimo sporu kompetencyjnego zawisłego przed TK, odpowiedzialność karna z art. 231 par. 2 KK (nadużycie uprawnień przed funkcjonariusza publicznego), to będzie najmniejszy problem.
Tutaj wchodzi w grę odpowiedzialność karna m. in. z art. 128 par. 1 lub 3 Kodeksu karnego, a to już jest gruba sprawa.
I nie ma to znaczenia czy ktoś wykonuje rozkazy i czy rozkaz ten wydał sam komendant, pan minister @w_zurek, premier @donaldtusk czy kanclerz @bundeskanzler.
Z mocy prawa zawieszone są wszystkie czynności do czasu rozpoznania sporu kompetencyjnego między panem Prezydentem @NawrockiKn a Sejmem RP dotyczący odebrania ślubowania od osób wybranych pomimo 2-letniej celowej zwłoki przez większość rządzącą (art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym).
Warto wiedzieć zanim zrobi się coś głupiego. ❗️