Walka o prawdę historyczną o Wołyniu i zbrodniarzach z UPA to polska racja stanu. Twarda i stanowcza reakcja to konieczność.
@prezydentpl@RadiowaTrojka
Dziś Dzień Weterana Działań Poza Granicami Państwa 🇵🇱
Dla mnie to dzień szczególny, w którym oddajemy cześć współczesnym bohaterom Polski, w tym mojemu tacie. Wierzę, że Ojczyzna nigdy o Was nie zapomni.
Cześć i chwała Bohaterom! Tato, wszystkiego najlepszego!
Ci ludzie chcą dzisiaj bezsensownie pouczać i strofować prezydenta Nawrockiego oraz premiera Mateusza Morawieckiego.
W imię czego? W imię poddymki, zasięgów, notowań stacji czy może innych interesów?
Prawda jest taka, że oburzenie jakie wywołały ostatnie działania części dziennikarzy powinno dać do zrozumienia Republice, że są pewne granice, a kierunek powinien być inny.
Przemyślcie to panowie!
Powiedźcie mi, czy to jest normalne?
Czy normalnym jest, że prezydencka nominacja, (któremu przedstawiciele mediów próbują między wierszami przyprawiać twarz osoby niekompetentnej i nierozgarniętej, która nie wie, co się wokół niej dzieje) zajmuje więcej czasu i energii prawicowych dziennikarzy, niż szereg patologii, które dzieją się obecnie w naszym kraju?
Czy normalnym jest robienie i eksponowanie w mediach takich obrzydliwych grafik wyjętych rodem z miniaturki na kanale Pińskiego?
Prezydent został wybrany głosami Polaków, a osobie, jak i piastowanemu urzędowi należy się szacunek.
Prawicowi dziennikarze zajmujący się na co dzień publicystyką nie mają mandatu do tego, żeby pouczać go w sprawie decyzji związanych z tematami, w których ewidentnie nie mają wystarczającej wiedzy.
Nie po to Prezydent Nawrocki i Premier Morawiecki bronili tych mediów, żeby teraz tak brutalnie podstawiać im nogę, bo nie spodobała się komuś jedna, z grubsza mało istotna decyzja. Szczególnie zastanawia umieszczenie tu postaci Morawieckiego, przecież on nie jest mocno zaangażowany w sprawę. Celowy atak i prowokacja?
Niektórzy prawicowi dziennikarze zachowują się ostatnio jak rozwydrzone dzieci, którym mama nie kupiła zabawki.
Według Interii w trakcie kampanii wyborczej w 2027, Tusk może chcieć wyforsować i wrzucić na pierwszy front Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką.
Jeśli wam nic nie mówi to nazwisko, to jest to osoba odpowiedzialna za program SAFE w rządzie, wcześniej za relacje europejskie.
To pokazuje jaką taktykę w 2027 obierze KO. Wykorzysta hiperbolę aktualnej retoryki, braunistów Konfederacji i pewnej marginalnej części PiSu, żeby wzbudzić niepokój i pójść w narrację polexitową.
Oczywiście ani wyborcy, ani politycy PiSu (w 99%) polexitu nie chcą, ale KO łatwo będzie wykorzystać taką propagandę w celu walki politycznej i otwarcia nowego, łatwego dla rządu frontu.
W Warszawie trwa właśnie wielki protest Solidarności. Jedna z największych solidarnościowych manifestacji w historii III RP.
Postulaty - sprzeciw wobec działań KE i aktualnej władzy w zakresie polityki zielonoładowej, budżetowej, uderzania w pracowników, rodziny, rolnictwo i przemysł.
Skojarzenie z Marszem Niepodległości, rownież bardzo szeroki zakres uczestników, pewnie nawet szerszy, wykraczający poza prawicę.
Ja kibicuję, choć udziału nie wezmę, daleko do Warszawy, szczególnie w tygodniu, ale mam nadzieje że ten ruch zostanie zauważony.
Po trasie do Warszawy Płock spotkał Elbląg 🇵🇱 Czy na manifestacji będą młodzi? Będą 💪🏻 Widzimy się w samo południe❗️
@czyzyk_skoczyk#RazemDlaPolskiiPolaków