Spójrzcie na to kuriozum! Ukraińcy świętują w Polsce upadek własnego państwa. Mnie się w głowie nie mieści, żeby się bawić za granicą, gdyby Polska umierała, ale tu najwyraźniej następuje transfer ojczyzny, bo wiedzą, że ile by Rosjanie ziemi nie wzięli, tu już jest Ukropolin, a Kijów można odtworzyć w Warszawie...