На фото трое российских военных. Знаете что их объединяет - они все 2008 года рождения. А еще то, что они все мертвы.
Эти люди родились в год, когда Россия напала на Грузию. Тогда их родители решили, что лучше не роптать, не раскачивать лодку, там на верху не дураки, так надо и вообще если так и дальше пойдет их страна выйдет в пятерку самых богатых стран Мира и станет лидером мировой экономики.
И уж конечно их родители не выбрали в 2008 году стать "поуехавшими" предателями, которые "съебались в сложное время", ведь тогда бы эти трое сейчас заканчивали бы 12й класс школы где-нибудь в Бельгии/Германии/Швеции, строили бы планы на жизнь, болели бы за свою команду на ЧМ 2026 будучи гражданином одной из страны Евросоюза.
Но вместо этого этих 18-летних россиян просто закопали в землю, просто потому, что тому же самому человеку, которому пришло в голову, что можно напасть на Грузию пришло вдруг в голову напасть и на Украину. И родители вот этих вот мертвых оккупантов тоже развели руками, покорно покивали, показали своим, тогда ещё восьмилетним детям по телевизору "Дядю Вову", который "Крым вернул" и спокойно зажили себе дальше.
А через 12 лет уже лили слезы обнаружив, что дядя Вова то бессмертный, а их сын - нет.
Und noch eine Stimme aus Russland – diesmal nicht verzweifelt, sondern wütend. 🇷🇺
Ein Mann schimpft ins Handy: Putin habe sich "den Falschen zum Kämpfen ausgesucht". Estland und Lettland hätte er sofort genommen – aber die Ukraine sei ein großes Land mit riesigem Potenzial, da funktioniere nichts. "Ja, die treffen uns hart."
Dann der Satz, für den man in Russland im Straflager landet: Ohne diesen Krieg hätten sie "den Typen, der zu lange im Amt sitzt", längst gestürzt. Normale Leute wüssten, dass alles Bullshit sei – "wir decken nur den Hintern des Präsidenten".
Meine Meinung: Genau hinhören. Dieser Mann kritisiert nicht das Verbrechen, sondern die Stümperei – nicht dass Putin ein Land überfiel, sondern dass er das falsche wählte.
Das imperiale Denken ist intakt, nur der Glaube an den Zaren bröckelt.
Und doch sagt er im Kern dasselbe wie die verzweifelte Frau von vorhin:
Der Krieg ist nicht Putins Projekt, er ist Putins Lebensversicherung.
Zwei Fremde, dieselbe Diagnose.
Autokratien überleben fehlende Moral mühelos. Fehlende Kompetenz überleben sie nicht – das wussten schon die Zaren von 1905 und 1917.
‼️🇵🇱🇺🇦 Przełomowe wydarzenia dotyczące Zbrodni Wołyńskiej. Profesor Andrzej Ossowski z Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, który koordynuje prace badawcze ofiar z Puźnik potwierdził dla @tvp_info, że po raz pierwszy w historii udało się z imienia i nazwiska, dzięki porównawczym badaniom DNA potomków, ustalić tożsamość ośmiu ofiar UPA.
🙏 To Polacy, w tym dorośli i dzieci. W poniedziałek z kolei ruszają kolejne ekshumacje, prowadzone z kolei przez specjalistów z polskiego @ipngovpl w Ostrówkach i w Woli Ostrowieckiej. Ukraina wydaje kolejne pozwolenie na poszukiwania. Więcej w mojej relacji.
‼️ Przełom w sprawie Zbrodni Wołyńskiej. Po raz pierwszy w historii udało się z imienia i nazwiska zidentyfikować ofiary. Chodzi o 8 osób z Puźnik w obwodzie tarnopolskim. Więcej niebawem na antenie @tvp_info. Udało nam się potwierdzić informacje Polskiego Radia u specjalistów z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, którzy badania DNA przeprowadzili.
🇫🇷 We Francji niemiłosierne upały, spłonęło już prawie 15 tys. h lasów, zagrożone południe i zach. kraju, są ewakuacje ludności, udział straży i wojska. W Hiszpanii też piekło, miasta, jak Walencja, używają armatek do zraszania okolicznych parków.
Russland ließ einen voll einsatzfähigen T-72-Panzer auf dem Schlachtfeld zurück.
Nicht zerstört. Nicht kampfunfähig gemacht.
Der Treibstoff war ausgegangen.
Fallschirmjäger der ukrainischen 81. selbstständigen Luftlandebrigade „Sloboschanschtschyna“ näherten sich dem Fahrzeug, ohne einen einzigen Schuss abzugeben. Die Besatzung war bereits zu Fuß geflohen, nachdem der Panzer mitten im Rückzug liegen geblieben war.
Die Reaktion der Ukraine: Den Panzer auftanken. Instand setzen. Mit einem Drohnenschutz ausstatten. Zurück an die Front schicken.
Nun kämpft er im Frontabschnitt bei Slowjansk – gegen seine ehemaligen Besitzer.
So sehen „kinetische Sanktionen“ an der Front aus.
Die Ukraine verbringt Wochen damit, Tanker der Schattenflotte aufzuspüren, Ölterminals anzugreifen und Treibstofflager von Rostow bis Ufa zu zerstören. Russland geht der Treibstoff für seine Panzer aus.
Die Besatzungen lassen funktionstüchtiges Gerät mitten im Rückzug zurück und machen sich zu Fuß davon.
Ein T-72, der Russland rund 2 Millionen Dollar gekostet hat, ist nun ukrainisches Eigentum – erworben ohne Kosten, ohne Munitionsverbrauch und ohne eigene Verluste.
Die 22 Tanker, die diese Woche im Asowschen Meer brannten, haben nicht nur Russlands Kriegskasse geschadet.
Einer von ihnen könnte den Treibstoff für genau diesen Panzer geladen gehabt haben.
Quelle: 7. Korps für schnelle Reaktion, 9. Juli 2026
@USArmy
`#Ukraine #UAF #Drohnenkrieg #RusslandUkraineKrieg #ModerneKriegsführung`
🕯🇺🇦 Russen haben gestern Abend bei Charkiw die letzte Bewohnerin des Dorfes Tokariwka Druha mit einer FPV-Drohne getötet 🇷🇺
Die 57-Jährige ging nach 18 Uhr zu Fuß die Straße zwischen Prudjanka und Zupiwka entlang. Ein russischer Pilot steuerte die Drohne gezielt auf sie.
Mit schweren Splitterverletzungen kam sie ins Zentralkrankenhaus Dergatschi — ihren eigenen Arbeitsplatz. Die Ärzte, ihre Kollegen, kämpften um ihr Leben. Vergeblich.
Tokariwka Druha liegt in der 10-Kilometer-Grenzzone. Sie war der letzte und einzige Mensch, der dort noch lebte. Mit ihr stirbt das ganze Dorf.
Es ist kein Einzelfall: Erst am Tag zuvor tötete eine FPV-Drohne eine 43-jährige Zivilistin in Slatyne, wenige Kilometer entfernt. Was die UN in Cherson als "Menschenjagd" dokumentiert hat, ist an der Grenze bei Charkiw längst System: Ein Pilot sieht einen einzelnen Menschen auf leerer Straße — und entscheidet sich zu töten.
Quelle: Dergatschi Stadtmilitärverwaltung (W. Sadorenko)
Szołmen @K_Stanowski i jego Kanał Zero uwielbiają igrzyska. Pamiętacie wściekły ślinotok na przełomie czerwca i lipca? Codzienne tyrady o Szpitalu Południowym i tropienie „saloniku VIP”. Jakże pięknie udawał obrońcę uciśnionych pacjentów!
Dziś Stanowski milczy jak zaklęty. Bo prawdziwa afera wybuchła tam, gdzie siedzą jego dawni mocodawcy z PiS – ci sami, którzy tuczyli jego biznesy milionami ze spółek Skarbu Państwa. Tych faktów już na Kanale Zero nie zobaczycie.
Gdy szpitale toną w długach, partyjni neurochirurdzy bezwstydnie doili system, wyciągając astronomiczne 26 000 zł za godzinę! Szczyt bezczelności to Lubartów: dla zwykłych ludzi oddział chirurgii zamknięto. Ale dla barona z PiS, Andrzeja Kardasza, otworzono go natychmiast!
I co na to wielki śledczy Stanowski? Gdzie płomienne tweety? Gdzie programy na żywo? Nie ma.
Zasada jest prosta: nie gryzie się ręki, która karmi. Kiedy jego zaplecze robi bezczelny szaber – pan Krzysztof grzecznie milczy.
Hipokryzja poziomu ZERO.
Środki ciężkości Rosji w wojnie z Ukrainą
W powszechnym mniemaniu zwycięstwo w wojnie to podbój wrogiego terytorium. Ale co dalej? Amerykanie zapanowali nad terytorium Afganistanu, podbili również Irak. I co im z tego przyszło? W Iraku przynajmniej ustanowiono państwo demokratyczne które nie ma zamiaru wszczynać wojen z sąsiadami, ale to państwo okazało się tak słabe, że straciło część swojego terytorium na rzecz samozwańczego Państwa Islamskiego, Dlatego albo zrobi się tak, jak w starych wiekach, kiedy władca dokonywał brutalnego ludobójstwa na zajętych terenach, albo chociaż wysiedlimy z niej lokalną ludność i wypędzimy za granice (jak zrobili Sowieci z Tatarami Krymskimi czy z Polakami za wschodnią granicą, a Polacy z Niemcami na tzw. Ziemiach Odzyskanych), albo trzeba ludzi jakoś do swojej władzy ludność przekonać.
Niekoniecznie zwykłą perswazją, można ich zmanipulować dezinformacją, zastraszyć, złamać psychicznie, ale koniecznie trzeba ich jakoś mentalnie „spreparować”. Jeśli tego nie zrobimy, trafimy na silny opór, będziemy się zmagać z rebeliami, strajkami, napadami, z aktywnym oporem który okaże się straszliwie wyczerpujący dla okupanta. Z tego właśnie powodu swego czasu, kiedy było na to jeszcze dość sił, Rosja nie podbijała Ukrainy. A teraz to już nawet nie jest w stanie, więc pozostaje młócić jak obecnie, a w końcu Ukraina nie wytrzyma presji, jej siły i chęci zostaną wyczerpane, a ludzie opadną z sił i poddadzą się agresorowi zrezygnowani i apatyczni.
A jak może temu przeciwdziałać Ukraina i czym będzie jej zwycięstwo? Oczywiście całkowite zwycięstwo Ukrainy to odzyskanie całego utraconego terytorium, zachowanie suwerenności przyjęcie do NATO lub choćby uzyskanie jakichś realnych gwarancji bezpieczeństwa od potencjalnych sojuszników, czyli tych którzy sami się czują zagrożeni atakiem ze strony Rosji.
Oni po prostu pomogą Ukrainie, bo w ten sposób pomagają sobie, realizując własny interes mają szansę zrealizować i ukraiński. Lepiej bronić się z daleka od własnych granic, niż na własnym terytorium.
To wszystko jest oczywiście mało realne, ale za to realne może być uratowanie tego, nad czym Ukraina panuje obecnie, czyli zatrzymanie dalszej agresji na tej linii, na której obecnie przebiega front, albo ciut dalej. I nawet jeśli Ukraina nigdy już nie odzyska utraconych terenów, to zachowanie tego co jest przy zachowaniu pełnej suwerenności już będzie wielkim sukcesem. Możliwość wybierania własnych władz, posiadanie wyboru co do kierunku dalszego rozwoju państwa, wybór własnych sojuszy i partnerów, to byłoby wystarczające do spokojnego i dostatniego życia obywateli, pod warunkiem zapewnienia im maksymalnego poziomu bezpieczeństwa. A zatem można się umówić, że właśnie to może być celem ukraińskiego oporu i walki z Rosją. Ale jak to osiągnąć? Jaką obrać strategię?
Od czasów Claussewitza ludzie mają świadomość, że zmuszenie przeciwnika do pożądanego przez nas zachowania uzyskuje się przez uderzenie w jego tzw. środki ciężkości. Są to obszary, które jeśli zostaną porażone, odbierają przeciwnikowi siłę, bądź możliwości, bądź wolę realizacji swoich celów, sprzecznych z naszym interesem. Przeciwnik odchodzi wówczas powalony na łopatki, niekoniecznie pozbawiony swojej siły, ale niezdolny do realizacji planów, jakie z kolei nas by powaliły na łopatki.
Znalezienie właściwego środka ciężkości nie jest sprawą łatwą. Z reguły zaczyna się od przywództwa, bowiem oddziaływanie na tych, którzy decydują, daje nam właśnie zamierzony efekt. Ale niekoniecznie. Amerykanie w Iranie zlikwidowali w skutecznych uderzeniach lotniczych dotychczasowych przywódców, a tymczasem ich następcy okazali się niezwykle skuteczni w stawianiu oporu przeciwko USA. Iran wydawał się być zupełnie niewzruszony tym co zaszło, a nowe przywództwo kontynuowało dotychczasową linię państwa. Okazuje się więc, że nawet usunięcie dotychczasowego przywództwa nie zapewnia sukcesu.
Właściwie Amerykanie nie próbowali szukać innych środków ciężkości. Zaczęli uderzać w ciemno w różne obiekty. Zniszczono główne siły marynarki wojennej i sił powietrznych Iranu, uderzono też na instalacje wojsk lądowych i Korpusu Strażników Rewolucji. Ale irańska machina wojenna wciąż zachowała zdolność do użycia tanich dronów powietrznych i morskich, których zwalczanie okazało się być bardzo kłopotliwe dla Amerykanów. W końcu Amerykanie musieli przystać na kompromis proponowany przez Iran, który ustanawia stan mniej dla Amerykanów korzystny niż przed konfliktem. A to można uznać za przegraną, nie tak miało być.
Jak zatem ma to zrobić Ukraina? Właściwie jedyną szansą jest doprowadzenie do usunięcia Władimira Putina przez jego własnych współpracowników. Jest nadzieja granicząca z pewnością, że ci współpracownicy którzy usuną Władimira Putina, następnie sami zaczną walczyć między sobą o władze. I to będzie właściwy moment, by zatrzymać działania wojenne (będzie im potrzebne choć czasowe zawieszenie broni, albo po prostu wojsko zachowa bierną postawę, czekając na rozstrzygnięcie walk o władze.
Cały problem polega jednak na tym, że próg przy jakim współpracownicy Putina byliby w stanie działać zgodnie w celu jego usunięcia, jest postawiony bardzo wysoko. W dodatku Władimir Putin odpowiednio zabezpieczył się przed taką sytuacją. Swoje otoczenie zorganizował w ten sposób, że poszczególni decydenci są ze sobą skonfliktowani. Można to zrobić systemowo: tak zorganizować poszczególne stanowiska, by kompetencje poszczególnych instytucji przenikały się, a by granice tych kompetencji i uprawnień nie zostały jasno zakreślone. W ten sposób w toku codziennej działalności musi dojść do konfliktów o zakres władzy i odpowiedzialność takiej czy innej instytucji. Jeśli na przykład zakres kompetencji Federalnej Służby Bezpieczeństwa i Federalnej Służby Ochrony mają jakiś obszar wspólny, to między szefami obu instytucji musi dojść do sporów kto za co odpowiada. Te spory z czasem przeradzają się we wzajemną silną niechęć, a w końcu doprowadzają do otwartego konfliktu. Jak więc w tej sytuacji porozumieć się i działać razem na rzecz zmiany na stanowisku prezydenta Rosji? Jak dogadać się ze śmiertelnym wrogiem i w dodatku zaufać mu, że „nie wystawi” on nas komu trzeba?
Dlatego Ukraina musi jak najszybciej dojść do tej wysoko postawionej poprzeczki. W pewnym momencie, kiedy władza Władimira Putina będzie już uwierać naprawdę nieznośnie, nawet wrogowie się dogadają. Ale trzeba im dać amunicję, trzeba ich do tego skłonić. To nie może być byle co, to muszą być bodźce obecne bezpośrednio w rosyjskie stolicy. Rewolucje zwykle zaczynają się w stolicach, obalenie władzy rzadko udaje się na prowincji i z założenia bunt trzeba wywołać w samym centrum kraju. A sam bodziec musi być naprawdę silny.
Dlatego właśnie Moskwa. To musi być widoczne dla mieszkańców stolicy. To muszą być ciosy ośmieszające władze, muszą być upokarzające. Wspomniany fruwająca pokrywa od zbiornika paliwa, która stałą się impulsem do powstania tysięcy ośmieszających Rosję i upokarzających memów mogła przyczynić się do osiągnięcia tego celu o wiele bardziej niż kolejna zniszczona rafineria. Ten zgrzyt zębami rosyjskich przywódców musiał być bardzo silny. Jakim oni się mogą cieszyć szacunkiem ludzi jako rządzący Rosją, jaką powagą, czy ludzie mogą ich podziwiać? Czy na widok swoich przewódców będą wybuchać śmiechem, bo będą oni kojarzeni z nieudolnością, z bezradnością, nieudacznictwem? Zamiast wielkiego kremlowskiego dostojnika ludzie będą widzieli w nim ofiarę losu z fruwającą pokrywą od zbiornika w tle, w odległości 15 km od Kremla.
Właśnie takie ataki i takie działania mogą skłonić towarzyszy Putina by potajemnie spotkać się na jakiejś daczy i bez świadków i bez mikrofonów FSB czy FSO, albo GRU, poważnie porozmawiać o tym co robić. Jak przejąć władzę i posprzątać cały ten Putinowski bajzel. Jak przywrócić Rosji jej dawną świetność, jak „make Russia great again”, bo przecież sceny jakie rozegrały się ostatnio w Moskwie, a wcześniej w Petersburgu, z wielkością państwa nie mają nic wspólnego. Mamy wrażenie, że Ukraina ma świadomość, jak mocno trzeba uderzyć, by przełamać wzajemną niechęć ludzi, którzy są ze sobą skonfliktowani, by skłonić ich do działania w zgodzie, we wspólnym celu. Dlatego tego rodzaju działań należy oczekiwać częściej i więcej, a szczególnie takich które będą Rosję jeszcze bardziej ośmieszały i jeszcze bardziej upokarzały.
W ten sposób pracuję, zarabiam, obok innej pracy. Jeśli Ci się podoba, to możesz kupić mi kawkę poproszę, a będzie więcej. Obecnie zbieram na ważny cel, nie dla siebie, ale dla bliskiej osoby. https://t.co/3NOiJ9AkZG
Trump.
Mieliśmy 111 pocisków wystrzelonych przez islamską republikę Japonii.
Panie Prezydencie Nawrocki proszę o poratowanie kolegi workiem z nikotyną.
Dożyliśmy momentu, w którym w imię wewnętrznej polityki związanej z nadchodzącymi wyborami, prawej stronie sceny politycznej bardziej opłaca się antyukraińska histeria, czyli granie w grę Moskwy, niż odrobina zdrowego rozsądku.
Nienawiść do rządu, a bardziej do Tuska jest najważniejsza.
I końca tego syfu nie widać.
Czyli we czwartek, jacyś rosyjscy żołnierze rozstrzelają trochę cywilów, zgwałcą trochę kobiet w Donbasie, zbombardują wioskę czy przedszkole, a w piątek ich biegacze na 100 metrów, oszczepnicy i skoczkowie w dal zrobią eliminacje do finałów.
Rzygać się chce.
💥‼️ Serie potężnych wybuchów w Kijowie. Trwa rosyjski atak rakietami balistycznymi. Systemy obronne ich nie odnotowały. Najpierw usłyszeliśmy eksplozje a dopiero później włączył się alarm. Takiego czegoś jeszcze nie było…
Po lewej: Robert Lewandowski, kapitan polskiej reprezentacji Narodowej w piłce nożnej, jako napastnik FC Barcelona, zarabiał 17 200 złotych na godzinę, czyli 286 złotych na minutę.
Po prawej: Dr Józef Aleszczyk członek komitetu poparcia Jarosława Kaczyńskiego i prezes fundacji Instytut Neurochirurgii SPINE, zarabia 26 000 złotych na godzinę, czyli 433 złotych na minutę.
Fajnie być piłkarzem, ale pisowcem, jeszcze fajniej.
"Yo no tengo que pedir disculpas a Mbappé por decir que chupaba cocos en vez de leche materna y solo conocía a chimpancés. Yo vengo de una sociedad donde se le pegaba a los gays y decir negro de mierda era lo más usual".
Celeste Amarilla, una senadora ultraderechista paraguaya, aseguró que no tiene que pedirle perdón al jugador francés Mbappé, después de insultarle gravemente de manera racista.
Hasta donde llega la enfermedad racista en esta sociedad, para creerte aria por ser un poco menos negro que el de al lado.