Witam serdecznie wszystkich!
Nazywam się Tomasz Lenkiewicz.
Nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał prosić ludzi o pomoc, ale życie napisało dla mnie zupełnie inny scenariusz.
Gdy miałem zaledwie 13 miesięcy, doszło do tragicznego wypadku. Doznałem rozległych oparzeń III stopnia dużej części ciała. Przez kolejne lata przechodziłem operacje, zabiegi i pobyty w szpitalach. W wyniku leczenia straciłem również słuch i dziś żyję z bardzo głębokim obustronnym niedosłuchem.
Od tamtej chwili moje życie już nigdy nie było takie jak życie większości ludzi.
Wiele osób widzi tylko blizny.
Nie widzą jednak tego, że zwykły chłód potrafi sprawić, że przez wiele godzin nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Nie widzą bólu, ograniczeń i codziennej walki z własnym organizmem.
Mimo wszystko przez całe życie starałem się radzić sobie sam.
Uczyłem się, pracowałem i robiłem wszystko, żeby być niezależnym.
Od kilku lat samodzielnie opiekuję się również moją ponad 91-letnią Babcią. Jest osobą schorowaną i niepełnosprawną, ale nigdy nie wyobrażałem sobie, że mógłbym zostawić ją bez pomocy.
Przez wiele lat walczyłem także o uznanie skutków mojego wypadku.
31 marca 2026 roku wygrałem przed sądem sprawę o rentę socjalną.
Po prawie 30 latach walki wydawało się, że wreszcie będę mógł odetchnąć.
Niestety ta historia jeszcze się nie skończyła.
ZUS złożył apelację i moja walka trwa nadal.
Dlatego powstała ta zbiórka.
Środki z niej pomagają mi pokrywać koszty prywatnych wizyt lekarskich, zakup leków i przetrwać codzienne życie w czasie, gdy wciąż żyję w niepewności.
Marzę o spokoju i poczuciu bezpieczeństwa.
O tym, żeby nie bać się każdego kolejnego miesiąca.
O tym, żeby móc zadbać o swoje zdrowie i nadal opiekować się Babcią.
Po wielu latach walki chciałbym po prostu żyć trochę spokojniej.
Jeżeli możesz mi pomóc, będę ogromnie wdzięczny.
Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają dla mnie ogromne znaczenie.
Z całego serca dziękuję za przeczytanie mojej historii i za każdą okazaną pomoc.
Tomasz Lenkiewicz
📌 Link do zbiórki:
🔗 https://t.co/MF88pUH51A 👈
Żeleński nadał jednostce wojskowej imię "Bohaterów UPA". To jest otwarte plucie w twarz każdemu Polakowi, którego dziadkowie, babcie, wujowie i ciotki zostali wyrżnięci siekierami, widłami i piłami na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. To jest kopniak w twarz dla pamięci o tysiącach zamordowanych dzieci, kobiet i starców – rzezi, którą UPA przeprowadziła z premedytacją, z takim bestialstwem, że nawet Niemcom robiło się niedobrze. Wyobraźcie sobie, że ktoś w Niemczech nazwałby jednostkę wojskową imieniem „Bohaterów Einsatzgruppen”. Świat by eksplodował. A tu? Cisza. To nie jest uhonorowanie walczących o niepodległość. To jest uhonorowanie rzeźników, którzy mordowali bezbronnych ludzi tylko dlatego, że mówili po polsku i chodzili do kościoła. I Zełenski, zamiast odcinać się od tego bandyckiego dziedzictwa, świadomie wali nim w twarz Polsce. Czuję obrzydzenie i palący wstyd za tych wszystkich, którzy to będą bagatelizować i mówić „nie czas na protest”. Bo jest czas. Zawsze jest czas, żeby nie pozwolić, by mordercy zostali bohaterami. Domagam się aby prezydent Nawrocki odebrał Zełenskiemu order Orła Białego.
@OficjalneZero Ja tak tylko dodam że sejmik też można odwołać w referendum i gdyby lokalni działacze prawicowych parti się zmobilizowali to na luzie dałoby się go odwołać nawrocki w 2 turze mial ponad 60% poparcia w województwie podlaskim
@czardam@Fund_PRo Z tego co policzyłem w gdańsku trzeba 106 989 głosów do odwołania w referendum a gdyby poszli wszyscy którzy w 1 turze głosowali na zandberga nawrockiego mentzena brauna bartoszewicza wocha stanowskiego Jakubiaka to by było 118 055 czyli byłaby szansa niewielka ale jest
W Polsce nadal obowiązuje system, w którym o wieku emerytalnym decyduje… płeć.
Nie zdrowie.
Nie długość życia w zdrowiu.
Nie charakter pracy.
Nie liczba przepracowanych lat.
Tylko płeć.
Państwo mówi dziś mężczyźnie „Masz pracować 5 lat dłużej niż kobieta. Bo jesteś mężczyzną.”
A teraz fakty:
➡️ mężczyźni żyją krócej,
➡️ częściej wykonują najcięższe i najbardziej niebezpieczne zawody,
➡️ częściej umierają przed emeryturą,
➡️ krócej pobierają świadczenia.
Mimo tego państwo mówi im: „pracuj dłużej”.
To nie jest równość.
To nie jest sprawiedliwość społeczna.
To jest systemowa dyskryminacja ukryta pod hasłem „tak było zawsze”.
Nawet Trybunał Konstytucyjny wskazywał, że różnicowanie wieku emerytalnego powinno docelowo zostać zlikwidowane. Większość państw Europy już dawno to zrobiła.
Ale w Polsce dalej boimy się powiedzieć głośno, że obywatel powinien być traktowany równo wobec państwa niezależnie od płci.
Co więcej: niższy wiek emerytalny kobiet często oznacza też niższe emerytury kobiet. Czyli obecny system szkodzi wszystkim, tylko w różny sposób.
Dlatego potrzebujemy dziś nie tylko prawdziwej debaty, ale również działań w zakresie:
✔️ równego wieku emerytalnym,
✔️ zdrowia mężczyzn,
✔️ realnej długości życia,
✔️ ciężkich zawodach,
✔️ godnych emerytur kobiet i mężczyzn.
Bo równość nie może działać wybiórczo.
Albo traktujemy obywateli równo, albo nie.
W Komisji do spraw Petycji pilotowałem petycję na ten temat, która przeszła do komisji merytorycznej. W ramach zespołu parlamentarnego pracujemy nad strategią zdrowia mężczyzn. W ramach kontroli i interwencji reaguję na jawne przejawy dyskryminacji mężczyzn. Bo nie interesują mnie obietnice na przyszłość tylko to, co teraz mogę zrobić.
#walczsercem #rowneprawa #mezczyzna