@floridarchist I mean, it so happened that patriarch of Africa approved that — so it's problem of that specific patriarchate, not the entire Orthodoxy. Unlike R.Catholics, we don't have all-leader etc. There were many times when specific patriarchs were excommunicated (including pope too...)
@DarienOfMcLean@5solas Wut, Roman Catholic begining in 451? It's just Chalcedonian Christianity. BOTH Roman Catholicism and Eastern Orthodoxy appeared after the Great Schism, before it was, at the most, just (Chalcedonian) Christianity
@JacekPiekara@Iza57490547 Przepraszam, że piszę tutaj, ale nie wiem, jak się inaczej skontaktować. Planujemy stworzyć moda do gry Crusader Kings 3 na podstawie inkwizytora. Czy w przyszłości byłaby możliwość skontaktowania się z Panem (tobą, jeśli nie lubisz „na Pan” xD), by zadać parę pytań dot. świata?
@1_Iban_1@BurzykowskiM@myslozbir Co zaś się tyczy cierpienia, nienazywanie rzeczy po imieniu natomiast powoduje ich dalsze okłamywanie siebie, dążenie do ideału, który instynktownie czują, że jest nieosiągalny. Do istotnego obniżenia tego cierpienia, KONIECZNA jest akceptacja swojego aktualnego stanu.
@1_Iban_1@BurzykowskiM@myslozbir Stygmatyzacja jest wtedy, kiedy podejdę do kogoś i powiem „cukrzyku” zamiast „osobo z cukrzycą”. Nie zmienia to jednak faktu, że w swojej książeczce zdrowa napisane ma: „rozpoznana choroba: cukrzyca”.
@DarekRoznerski @jerzysmigielko @claudiomutkav2 @MurzynfrogXXX Ciekawi mnie, czy niemiecki żelazny krzyż będziesz też legitymizować, zważywszy na ogólnogermańskie pochodzenie z czasów jeszcze napoleońskich xD
@modo776 @jerzysmigielko @Woyoumean@MichalCichy Nauka opiera się na dowodach? A aksjomaty w matematyce, których się nie podważa, po prostu są a na nich opiera się dalsza matematyka? Tak samo co szkodzi jakiejkolwiek wierze inkorporować elementy naukowe? Oraz jak wytłumaczysz te różnice na mapach? Prusy Królewskie mnie ciekawią
@krzysztofmmaj W międzyczasie wykształcenie (stan na jakiś 2020) — czarna plama głównie w Kongresówce, Galicja jakoś brak. Odnoszę wrażenie, że argument o braku wykształcenia właśnie padł. Czyżby pomylony związek (a i tak lichy) z przyczynowością?