Surogacja: jak Ukraińcy obchodzą prawo.
Mimo, że wg polskiego prawa matką dziecka jest kobieta, która go urodziła, na Ukrainie prawo jest inne.
W ukraińskim akcie urodzenia taka kobieta może być pominięta, a do aktu wpisuje się zamawiających dziecko.
Potem taki akt urodzenia jest tłumaczony i transkrybowany na polski akt urodzenia, bez żadnej weryfikacji.
Może więc się zdarzyć, że "rodzicami" dziecka będzie dwóch polskich gejów, a urzędnik wpisze dwóch mężczyzn do systemu jako "rodzic 1" i "rodzic 2".
Zmiany w prawie potrzebne na cito!
Czy ktoś próbował przygotować gigantyczny przekręt pod przykrywką „promocji Polski”?
Wokół prof. Mróz-Gorgoń zbudowano cały marketingowy balon: fundacje, konferencje, raporty, eksperci i hasła typu „brand purpose”, „insighty” czy „narodowe DNA”. A w tle? Plan wydania setek milionów złotych, być może ponad pół miliarda z publicznej kasy.
To nie wygląda jak zwykła promocja Polski. To wygląda jak przygotowywanie systemu, w którym ktoś miał rozdawać ogromne pieniądze swoim: agencjom, fundacjom, ekspertom, mediom i politycznym zapleczu.
A kiedy pojawił się raport, który wyglądał jak niedopracowany produkt AI, cała konstrukcja zaczęła się sypać. Wielkie słowa, wielkie budżety, a pod spodem pytania o jakość, umowy, odbiór i płatności.
Kto miał decydować o tych pieniądzach? Kto miał dostawać zlecenia? Czy były konkursy i przetargi? Jak wybierano wykonawców? Jakie były powiązania między fundacjami, spółkami, ekspertami i politykami? Ile już wypłacono?
Żadnych ogólników. Żadnego „proszę nam zaufać”.
Trzeba ujawnić pełną koncepcję, budżet, umowy, faktury, przelewy, korespondencję, listę wykonawców i podwykonawców oraz wszystkie powiązania osób zaangażowanych w ten projekt.
Jeśli wszystko było legalne i uczciwe — dokumenty to pokażą.
Jeśli nie — mamy do czynienia z próbą przygotowania gigantycznego przekrętu na publiczne pieniądze.
Pół miliarda złotych to nie budżet na polityczny branding. To pieniądze podatników. I właśnie dlatego ten projekt trzeba prześwietlić od pierwszej złotówki do ostatniej.
🟥‼️Nowe skandaliczne informacje na temat odszkodowań powodziowych!
Publiczne pieniądze trafiły do właściciela Amelkowej Chaty na przełęczy Okraj - jednego z najwyżej położonych obiektów turystycznych w Polsce (około 1050 m npm). Miejsce to nie zostało zalane przez powódź.
‼️Właścicielem pensjonatu jest Jan Kowalski, wieloletni partner Ewy Kocemby, radnej wojewódzkiej KO‼️
W internecie można znaleźć informacje, że Amelkową Chatę prowadzą wspólnie.
➡️Pensjonat wnioskował o 80 tysięcy odszkodowania. Ale Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego przyznała więcej pieniędzy: 90 tysięcy⬅️
Rzecz w tym, że pensjonatu powódź nie zalała!
❗️W jej trakcie w Amelkowej Chacie zorganizowano nawet... punkt pomocy dla powodzian!
To kolejny przykład, gdy osoby powiązane z KO dostają pieniądze powodziowe. Czy to moralne? Sami sobie odpowiedzcie.
Kim jest Kocemba? To prominentka KO, obecnie radna wojewódzka partii Donalda Tuska, a wcześniej burmistrz Lubawki. Polityczka to stronniczka Michała Jarosa.
Wygląda na to, że powódź zatapia kolejne osoby powiązane z PO.
🚨 Co operatorzy systemu kaucyjnego robią z pieniędzmi za niezwrócone opakowania?
Zgodnie z prawem powinni zadbać o rozwój systemu. Ale przepis ustawy jest na tyle niejasny, że część przedsiębiorców może wydawać pieniądze na wynagrodzenia, premie, obsługę prawną i PR.
Czy naprawdę pieniądze obywateli powinny być wydawane na premie dla pracowników międzynarodowych koncernów? I dlaczego minister klimatu unika wydania jednoznacznych wytycznych?
Odpowiedzi szuka @PatrykSlowik.
💣Tomasz Siemoniak werbuje mnie do CBA (dziwne, przecież ludzie Giertycha mówią, że już tam pracuję)😎.
💣Inny ważny polityk w tym tygodniu zaproponował mi miejsce w wyborach do Senatu.
💣A ja tylko opisałem publicznie dostępne mapki z geoportalu 😎
Szalony tydzień.
Cytat @TomaszSiemoniak pochodzi stąd:
https://t.co/KM7YV0QEvW
@PiotrKusznieruk Najpierw powinno się rzetelnie wycenić procedury i właściwie dostosować wysokość kontraktów lecznic do potrzeb regionów i populacji, a dopiero po tym wyliczać pensję i procenty wynagrodzeń. Profesjonalizm zamiast prowizorki. Szef NFZ i AOTMiT powinni wziąć się do rzetelnej roboty
@SzJadczak@donaldtusk@Obywatelska_KO Czy środki z KPO na szpitale też będą tak skrupulatnie sprawdzane? Nie starczyło kasy na szpitale onkologiczne, a bogate prywatne sieci zagraniczne otrzymały ogromne pieniądze.
3⃣,2⃣ mln złotych za salę zabaw, która nigdy nie istniała. Za zalanie przez powódź budynku, który nigdy nie był zalany. I w którym w czasie powodzi był sklep spożywczy.
Takie rzeczy tylko za pieniądze rządu @donaldtusk w agencji rządzonej przez polityczkę @Obywatelska_KO.
https://t.co/K1VXu9Xurj
Jestem wielce zaskoczony, że wymóg minimum pół etatu na NFZ bedzie dotyczył tylko poradni przyszpitalnych (i szpitali)
No nie zgadniecie kto jest właścicielem większości "nieprzyszpitalnych poradni na NFZ" w PL
O kurcze, zgadliście, sektor prywatny :)
https://t.co/3t9NzhoLUg
Czy ktoś mi może wytłumaczyć ten fikoł MZ w propozycji ustaw?
Lekarz w NFZ - Limit godzin
Lekarz w NFZ + Prywatnie - Limit godzin
Lekarz prywatnie - brak limitu godzin
Przecież to jest jawne premiowanie sektora prywatnego
To lekarz prywatnie robiąc 400h nie jest niebezpieczny?