Witam !
Posłuchajcie Kochani :
byłam pewna, że mamy niepisaną UMOWĘ. Ja wyręczam wszystkie instytucje Państwa Polskiego i polityków...w temacie obrony Waszego HONORU...a 40 800 moich Uczniów rotacyjnie wpiera moją Pracę u Podstaw. Ja wszystko rozumiem...ale JEDNA kawa od wczoraj 😳 ❓Kochani...błagam...trochę więcej SZACUNKU.
Uczniowie dzisiaj alarmują, że ktoś w internetach odpalił następne kalumnie pod Waszym adresem, czyli :
"O pogromie lwowskim jaki przeprowadzili obywatele polscy na Ukraińcach".
Ja potrafię obalić KAŻDE kłamstwo na Wasz temat ❗️
Ale musi istnieć i trwać idealna korelacja, symetria i symbioza między nami.
Ja ciężko pracuję a Wy w miarę swoich możliwości mnie wspieracie. https://t.co/uYX0ELCMFj
To tyle gwoli wyjaśnienia a teraz :
We Lwowie, NIGDY nie doszło do żadnego pogromu ludności ukraińskiej, przeprowadzonego przez Polaków ❗️❗️❗️ Ale miały miejsce inne zbrodnie. Zbrodnie których dokonali Ukraińcy i Niemcy na Polakach i Żydach ⬇️
Wojska niemieckie zostały entuzjastycznie powitane we Lwowie. Szczególnych hołdów doczekał się batalion „Nachtigall”, który był wysławiany jako „batalion Stepana Bandery” i serdecznie witany przez Ukraińców, wręczających kwiaty. Ludzie również klękali na widok ukraińskich żołnierzy w ukraińskich mundurach i modlili się za nich.
Kurt Lewin, który musiał pracować w więzieniu Brygidki, napisał w swoich pamiętnikach :
"Jeden z Ukraińców wbił mi się w pamięć. W pięknie wyszywanej koszuli (ukraiński strój narodowy ), elegancko ubrany mężczyzna upodobał sobie naszą grupę. Bił laską okutą żelazem. Z czasem usystematyzował bicie, a mianowicie bił tylko po głowie. Każdym uderzeniem laski odrywał płaty skóry. Kilku ludziom wybił oczy, poodrywał im uszy. W końcu laska się złamała. Długo się nie namyślając, chwycił na pół zwęgloną szczapę drzewa i uderzył nią po głowie mego sąsiada. Czaszka pękła i mózg, rozbryzgując się na wszystkie strony, ochlapał mi twarz i ubranie".
"OUN swój powrót do Lwowa uczcili pogromem, który trwał trzy dni i trzy noce. W masakrze zginęło 6 000 Żydów Kazano im ustawiać się w długi szereg, twarzą do ściany, z dłońmi skrzyżowanymi na karku. Wtedy
Ukraińcy zaczęli strzelać. Strzały i krzyki ginących ludzi zbliżały się coraz bardziej do Szymona Wiesenthala. Pamięta, że stał patrząc na ścianę nie widzącym prawie wzrokiem. Nagłe dobiegł go dźwięk dzwonów i okrzyk Ukraińca : Starczy ! Nieszpory !".
Ocalony z Holokaustu Adolf Folkman o wydarzeniach po likwidacji getta we Lwowie w czerwcu 1943 r. :
"Po około jednym dniu Akcja rozszerzyła się poza granice getta na miasto. SS i ukraińska policja wszędzie szukały zbiegłych Żydów. Zwłoki Polaków, którzy udzielili schronienia Żydom, oraz zwłoki samych Żydów można było zobaczyć w całym mieście, na ulicach, placach i we wszystkich dzielnicach mieszkalnych. Zakres terroru wzrósł niewyobrażalnie. Setki Polaków, którzy wzbudzili podejrzenia, zostało zamordowanych. SS przez 3 tygodnie oddawało się krwawej orgii we Lwowie. Co najmniej 800 polskich chrześcijan - mężczyzn, kobiet i dzieci, całych rodzin, a nawet całych społeczności – zostało torturowanych na śmierć, straconych bez sądu lub spalonych żywcem przez Niemców za udzielanie pomocy Żydom. Setki wywieziono do obozów Zagłady".
„W samym mieście Lwowie policja ukraińska strzela Polaków w wieczornych godzinach, wykorzystując zmrok tak dalece, że pojawianie się na ulicach w godzinach wieczornych, zwłaszcza dla młodzieży, jest połączone z dużym niebezpieczeństwem. Liczba zamordowanych waha się z pewnością między 7 000 a 9 000 osób, trudno bowiem o dokładne zestawienie, zwłaszcza pojedynczych mordów, które panują wszędzie nagminnie”. "Cała Katedra we Lwowie oblepiona była klepsydrami : „zmarł po krótkich, a ciężkich cierpieniach”. Rodziny i przyjaciele wielu zamordowanych Polaków początkowo zamieszczali nekrologi w gazetach lwowskich. Pod nazwiskiem każdego zamordowanego umieszczano zdanie „zginął tragicznie”. Wskutek interwencji działaczy Ukraińskiego Centralnego Komitetu u władz okupacyjnych nekrologi te w gazetach gadzinowych przestały się ukazywać. Wśród ofiar ludobójstwa szalejącego w kresowych województwach było wielu księży katolickich, których zabijano w szczególnie okrutny i wyrafinowany sposób. Wielu przedstawicieli kleru greckokatolickie go nie tylko nie powstrzymywało morderców, ale wręcz zachęcało do zbrodni. Relacje naocznych świadków mówią o trudnym do wyobrażenia błogosławieniu przez księży prawosławnych i greckokatolickich narzędzi zbrodni- noży, siekier czy wideł. Dochodziło nawet do bezpośredniego udziału kapłanów, ich dzieci i najbliższych krewnych w mordach na Polakach".
Na zdjęciu :
Żydzi i Żydówki upokarzani i zmuszeni do czyszczenia ulicy obok gmachu Teatru we Lwowie przed pogromem.
Źródło :
Mark Aarons, John Loftus : "Akcja ocalenie”.
Simon Wiesenthal - "The Murderers Among Us. The Wiesenthal Memoirs”.
Kurt I. Lewin - "Przeżyłem : Saga Świętego Jura spisana w roku 1946 przez syna rabina Lwowa".
Adolf Folkman & Stefan Szende - "Den siste juden från Polen" ("Ostatni Żyd z Polski").
Edmund Kessler - "Przeżyć holokaust we Lwowie" (Żydowski Instytut Historyczny, Warszawa 2007r.).
Odpisy listów do metropolity Adama Sapiehy zachowane w zbiorach Rady Głównej Opiekuńczej w Krakowie, dotyczące strat poniesionych w archidiecezji lwowskiej na skutek napadów Ukraińców na ludność polską obrządku rzymskokatolickiego.
Biblioteka Zakładu Narodowego im. Ossolińskich Sygnatura archiwalna : 16721/11 Tom drugi, strona 259-263.
Sprawozdanie Delegata RGO na Dystrykt Galicja za miesiąc luty i marzec 1944 r.
Archiwum Akt Nowych, Sygnatura 75, strony 27-29.
"Stoimy dumni, mówimy prawdę. Ucz się o Holokauście"
Chryste Panie...co za BEŁKOT 🙄 ❗️
To teraz stań dumnie Dziewczynko @Rogowskawero , posłuchaj prawdy i ucz się o Holokauście ❗️❗️❗️⬇️
dr Aleksander Bieberstein - pamiętnikarz z krakowskiego getta :
"Przez cały okres okupacji policja żydowska był narzędziem w rękach Gestapo. Na jego polecenie funkcjonariusze Odnungsdienst bez wahania wykonywali najpodlejsze zadania, często przewyższając Niemców w okrucieństwie. To oni wyciągali Żydów z domów, aby ich deportować, popędzając ich krzykami, a często także biciem. To oni zapełniali cele więzienne na podstawie list nazwisk sporządzonych z ich pomocą i pomocą innych donosicieli. Eskortowali transporty deportowanych i z własnej inicjatywy przeprowadzali przeszukania domów w poszukiwaniu osób przebywających tam „nielegalnie”. Ci konfidenci szpiegowali ukrywających się Żydów, szukali ukrytego mienia żydowskiego oraz tego, które zostało przekazane Polakom do przechowania. Z ich powodu setki ludzi zostało uwięzionych lub deportowanych do Auschwitz, gdzie zginęli w komorach gazowych".
Źródło :
Aleksander Bieberstein - "Zagłada Żydów w Krakowie".
https://t.co/uYX0ELCMFj
Popatrzyłam sobie na dzisiejsze trendy na "X" 😊
"Książulo", "Gibała", "Rada Polityki Pieniężnej", "Manny Pacquiao", "Naleśnik" 😂😂😂.
Nie spodziewałam się, że mamy taki "mądry" Naród 😉.
Tymczasem POLIN Muzeum ❗️⬇️
"Większość Polaków pozostawała wobec Zagłady bierna, wielu okazywało Żydom niechęć, niektórzy z nich wrogość, nieliczni nieśli im pomoc. Bierność ta wynikała także z przedwojennego, wyrażanego wprost, zwłaszcza w kręgach Kościoła rzymskokatolickiego antysemityzmu".
Fajnie tak dostać po raz kolejny z buta w twarz 😃 ???
A gdyby nasza Szkoła miała chociaż 500 000 Uczniów.
To w Świat szedłby taki przekaz ❗️⬇️
Anna Forkasiewicz - ukrywała się u 3 Polskich Rodzin, w szkole prowadzonej przez Zakonnice i u 4 Księży.
Stella Zylbersztajn - po ucieczce z getta w Łosicach znalazła schronienie w kilku wioskach w okolicach Łosic. W sumie 25 polskich rodzin pomogło jej przetrwać wojnę.
Sonia i Abram Hurmanowie - otrzymali pomoc od kilkudziesięciu Polaków z okolic Łukowa.
Regina Kempińska - znalazła schronienie i otrzymała inną pomoc od 40 Polaków w swojej rodzinnej wsi Wojakowa i w jej okolicy.
Lina Trachtenberg - szacuje, że w ciągu dwóch lat ponad 100 Polaków pomogło jej ukrywać się w 13 różnych miejscach.
Chaim Środa - wymienia z nazwiska 15 osób i rodzin, które pomogły mu przetrwać, dodając, że było wielu innych polskich pomocników, których imion nie jest w stanie sobie przypomnieć.
Sara Gross z córką i synami, po ucieczce z getta krakowskiego, najpierw ukrywała się w Krakowie a później w Warszawie...w 72 miejscach. Spośród kilkuset Polaków, dzięki którym przeżyli okupację niemiecką...Instytut Yad Vashem uhonorował tylko 4.
I tak mogłabym przypominać bez końca...
W życiu można służyć albo Panu Bogu albo Szatanowi.
Na zdjęciu OCALONY z Holokaustu przez Polaków.
Śp. Pan Profesor Lou Frydman z "Kansas University".
Przez całe dekady organizował na terenie USA spotkania, na których edukował o Polskich Dobroczyńcach.
Przypominał, że bez HEROICZNEJ Odwagi Polaków, żaden Żyd nie przetrwałby tygodnia.
Źródło :
Andrzej Chciuk - "Saving Jews in War-torn Poland, 1939-1945".
Stella Zylbersztejn - "A gdyby to było wasze dziecko ?". Halina Birenbaum - "Pod osłoną nocy".
Relacja Reginy Kempińskiej - "Żydowski Instytut Historyczny".
Halina Robinson - “Survivor,” in Schafer, The Words to Remember"
Natan Gross - Who Are You, Mr Grymek ?"
I teraz tak się zastanawiam co w życiu normalnego Polaka jest ważniejsze : "Naleśnik" czy HONOR ❓❓❓
https://t.co/uYX0ELCMFj
Kolejna granica została przekroczona ❗️❗️❗️
Jacyś prowokatorzy czy opętani przez Szatana, pytają mnie :
"Prosisz o wsparcie bo nie masz co do gara wrzucić ???".
Powiem tak :
W czerwcu tego roku, znana aktorka Pani Agnieszka Żulewska, szukała pracy :
"Jestem pracowitą osobą. Mogę dużo rzeczy robić. Pomoc kuchenna, osoba sprzątająca, niania, listonoszka, rzeźbiarka".
Ja od dekady jak JEDYNA osoba w Polsce prowadzę polemikę z pewną Ambasadą w sprawie obrony Waszego HONORU.
Tak. Prowadząc naszą Szkołę, z różnych powodów, jestem zmuszona walczyć o to, żeby "mieć co do gara wrzucić".
Czy to jest powód do wstydu ❓❓❓. Nie. Biorąc pod uwagę zakres mojej Pracy u Podstaw, to jest powód do DUMY ❗️ Miłego dnia życzę. https://t.co/uYX0ELCMFj
Dobry wieczór @MagdaBiejat !
Wzięła pani wczoraj udział w inauguracji Dni Pamięci Pawiaka. Chciałam zapytać czy macie Państwo w planach zorganizować Dni Pamięci Mokotowa ❓❓❓
Bo tam została ZGŁADZONA ta cząstka Elity Narodu Polskiego, która uniknęła zbrodni ze strony Gestapo, NKWD czy banderowców. Np. ⬇️
Śp. rtm. Witold Pilecki.
Śp. gen. August Emil Fieldorf „Nil".
Śp. mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”.
Śp. mjr Hieronim Dekutowski „Zapora”.
Śp. płk Łukasz Ciepliński „Pług”.
Śp. ppłk Antoni Olechnowicz „Pohorecki”.
Śp. ppłk Stanisław Kasznica „Przepona”.
Śp. mjr Bolesław Kontrym „Żmudzin”.
Śp. kpt. Kazimierz Kamieński „Huzar”.
I setki innych...
Warto podczas tych dni, przypomnieć sprawców i współsprawców Mokotowskiej Golgoty ⬇️
Zwyrodniałe kanalie :
płk. UB Józef Goldberg #Różański
płk. UB Izydor Kurc #Czaplicki
płk. UB Adam Umer #Humer
płk. UB Anatol Fejgin
płk. UB Izaak Fleischfarb #Światło
płk. UB Józef Dusza
mjr UB Jerzy Kaskiewicz
mjr UB Jerzy Kędziora
W katowni UB na Mokotowie, Gestapo mogłoby brać korepetycje. Jedna z relacji ⬇️
Śp. Maria Hattowska ps. "Janka" - Porucznik AK i WiN, szyfrantka :
"Różański zerwał się i kopnął mnie tak silnie, że się przewróciłam razem z krzesłem. Gdy się podniosłam, Różański kopał mnie w brzuch. Przy drugim kopnięciu zemdlałam i osłabłam, więc dwóch trzymało mnie pod ręce, a Różański kopał w brzuch i bił w głowę. Wtedy już po każdym kopnięciu mdlałam, ale prędko cucili, lejąc wodę na twarz. Kiedy Różański zmęczył się, a ja już leżałam na podłodze, wtedy Humer zaczął bić mnie nahajką z metalowymi kulkami po całym ciele. Trwało to bardzo długo, ale ja przed aresztowaniem byłam bardzo zdrowa i silna, więc dużo mogłam wytrzymać. Co jakiś czas podnosili mnie z podłogi, bo o własnych siłach już nie mogłam i sadzali na fotelu. Humer podnosił mi głowę za włosy, a Różański pytał się: „Będziesz mówić, ty kurwo, czy nie ?". Odpowiedziałam, że nie, wówczas wyrzucili mnie z fotela na podłogę i dalej bili. Przy dalszych pytaniach, czy będę gadać, już nie mogłam mówić, więc tylko kręciłam głową, że nie. Gdzieś po godzinie bicia usłyszałam, jak Humer powiedział: „Teraz w nerki, więcej bić". Bił i liczył, a po 150 uderzeniach znowu powiedział: „Jeszcze 150, ale zmieńcie mnie, bo się zmęczyłem". Więc stał nade mną i liczył. Następnie dwóch z nich rozciągnęło mi nogi, a Humer bił nahajką między nogi. Kiedy przestali bić, wzięli mnie pod ręce, wyciągnęli do jakiegoś innego gabinetu, gdzie rzucili na kozetkę i wezwali lekarza. Wyglądałam potwornie. Ciało czarne, zakrwawione i tylko gdzieniegdzie jasne plamy. Miałam szalone bóle głowy, nerek i brzucha. Właściwie wszystko mnie bolało. Lekarz po zbadaniu powiedział, że nie ma dla mnie ratunku, bo to już agonia. Chciałam umrzeć. Ale udało im się mnie uratować. Po tym już nie mogłam mieć dzieci. Nie wyszłam za mąż, żeby nie być dla nikogo kłopotem".
Najgroźniejsze nie jest to, że ktoś zabija prawdę. Najgroźniejsze jest to, że ci, którzy mogliby ją poznać, ze strachu odwracają wzrok. Wtedy prawda umiera po raz drugi - nie z ręki kłamcy, lecz w ciszy tych, którzy bali się na nią spojrzeć.
Jeżeli ktoś się ze mną zgadza, to bardzo proszę :
- klikać RT
- pisać komentarze
- wspierać panią od historii
https://t.co/uYX0ELCMFj
Wiecie, że ja nie jestem tu po to aby słodzić czy pisać miłe słówka ❓❓❓ Ok.
"Cieszy mię ten rym : Polak mądr po szkodzie :
lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
nową przypowieść Polak sobie kupi,
że i przed szkodą, i po szkodzie głupi".
Ten fragment pieśni Jana Kochanowskiego...nigdy nie był tak aktualny jak dzisiaj ❗️ Proszę bardzo ⬇️
Panie Ambasadorze @VasylBodnar na Ukrainie jest :
- ponad 40 pomników i ok. 500 ulic, placów i skwerów imienia Stepana Bandery.
- przynajmniej 5 pomników i kilkadziesiąt ulic Romana Szuchewycza.
- ok. 30 miejsc "uhonorowanych" imieniem szefa OUN-M, Andrija Melnyka.
- ok. 50 miejsc imienia, głównego zleceniodawcy GENOCIDUM ATROX, dowódcy UPA-Północ - Kłyma Sawura.
- setki miejsc z nazwami innych "Bohaterów z UPA".
W Warszawie na Ochocie stoi pomnik i jest skwer imienia "Dobrego Maharadży". Tak WDZIĘCZNI Polacy uhonorowali DOBROCZŃCĘ 10 000 Polskich Kobiet i Dzieci, indyjskiego arystokratę i dyplomatę Śp. Digvijaysinhji, który ugościł polskich uchodźców na indyjskiej ziemi ( z całego serca DZIĘKUJĘMY @IndiainPoland ❤️ !). Obecnie do polskich szkół uczęszcza ponad 210 000 dzieci i młodzieży z Ukrainy. Proszę napisać @VasylBodnar : czy nazwaliście chociaż JEDNĄ ulicę w Kijowie, imieniem któregoś z milionów polskich DOBROCZYŃCÓW ???
Wszystkich którzy nie lubią jak im się pluje w twarz, zachęcam do :
- klikania RT
- pisania komentarzy
- wspierania naszej mentorki czyli pani od historii
https://t.co/uYX0ELCMFj
Przeczytałam wszystkie dzisiejsze wpisy o 83 rocznicy śmierci Śp. Eugeniusza Bodo.
I nigdzie się nie dowiedziałam :
DLACZEGO sowieci go zamordowali ❓❓❓
Kręcił filmy w Afryce : "Głos pustyni" (1932) realizowano w Algierii, gdzie grał szejka Abdullacha. "Czarna perła" (1934) miała egzotyczny, tahitański klimat i partnerkę Reri (Anne Chevalier).
Bywał w Ameryce : podczas zdjęć do Amerykańskiej awantury (1936) odwiedził Nowy Jork (relacjonował nawet napad w Harlemie). Tuż przed wojną pojawiały się informacje o zainteresowaniu amerykańskich wytwórni.
W 1935 roku dał serię koncertów w Palestynie. Współpracował na co dzień z żydowskimi artystami polskiego kina i kabaretu (m. in. Henrykiem Warsem, Michałem Waszyńskim) - w środowisku II RP było to zwyczajne, dla NKWD mogło być kolejnym „podejrzanym kontaktem”.
Jeździł po Europie : festiwal w Nicei ("Kult ciała" dostał tam złoty medal), promował filmy, urlopy spędzał w sposób typowy dla ówczesnej elity artystycznej.
Zbrodniarzom z NKWD nie mieściło się w głowie, że można być sławnym polskim aktorem, obywatelem Szwajcarii, mieszkać wśród Niemców i z łatwością porozumiewać się w ich języku, spędzać urlop we Włoszech, mieć żydowskich przyjaciół, wyjeżdżać na wycieczki do Francji, kręcić filmy w Afryce i Ameryce, mówić świetnie po rosyjsku, śpiewać dla szerokiej publiczności od zachodu po wschód Europy.
W oczach NKWD człowiek, który swobodnie poruszał się między Warszawą, Genewą, Berlinem, Niceą, Algierem, Nowym Jorkiem i Palestyną i miał „zły” paszport, nie mógł być po prostu sławnym aktorem. Musiał być kimś innym - i dlatego ZGINĄŁ.
94% tego wpisu leci od razu do śmietnika. To stały i ELITARNY "prezent" który otrzymałam 5 lat temu od najbardziej wpływowej Ambasady Świata.
Są tu jeszcze jacyś ODWAŻNI Polacy ❓❓❓
To kliknijcie chociaż RT.
https://t.co/uYX0ELCMFj
Witam !
Wysłuchałam drobiazgowo tej Ukrainki, i jeżeli ktoś ma możliwość to proszę mnie z nią skontaktować. Ja jej wytłumaczę dlaczego "Polacy dostali wp..... na Wołyniu".
Następna sprawa :
80 lat temu zupełnie obcy ludzie, pukali do waszych drzwi, przyjmowaliście ich, ukrywaliście w schowkach za ścianą...chociaż za to cała kamienica szła pod mur.
A dzisiaj ich Prezydent Reuven Rivlin, w Krakowie podczas "Międzynarodowego Dnia Pamięci o Holokauście", uważa że :
„Z całym szacunkiem, zostaliśmy tu wyrżnięci również przez Polaków”.
Minęło 80 lat...i NICZEGO się nie nauczyliście ❓❓❓
Przygarnęliście kolejnych a oni twierdzą, że :
"Dostaliście wp..... na Wołyniu".
Jest mi za Was WSTYD ❗️❗️❗️
Gdyby nie garstka moich Wiernych Uczniów to w cholerę rzuciłabym tę Szkołę i tę Pracę i Podstaw ❗️
WSTYD i HAŃBA ❗️❗️❗️
https://t.co/uYX0ELCMFj
Shalom !
"Duńskie podziemie odważnie przemyciło".
Pozwolicie Państwo @yadvashem, że doprecyzuję ?
Niemcy wprowadzili w Danii tzw. "aksamitną okupację". Adolf Hitler określił Danię mianem „wzorcowego protektoratu” (Musterprotektorat). Z kolei niemieccy żołnierze nazywali stacjonowanie w tym kraju „frontem śmietankowym” (Sahnefront), ze względu na wyjątkowo wysoki standard życia i obfitość jedzenia.
- Żaden z z ok. 600–700 transportów żydowskich przez cieśninę Øresund żaden nie został zatrzymany przez Niemców na wodzie.
- Niemiecki dyplomata Georg Ferdinand Duckwitz wcześniej ostrzegł Duńczyków o planowanej akcji (28 września 1943) i działał na rzecz ograniczenia patroli oraz używania reflektorów w kluczowych nocach.
- SS-Obergruppenführer Werner Best i część administracji okupacyjnej w praktyce przymykała oko, by nie zaostrzać stosunków z Danią po kryzysie sierpniowym 1943 r.
- Na początku października 1943 r. typowa stawka wynosiła ok. 1000–2000 koron za osobę.
- Żydzi zapłacili duńskim rybakom ok. 20 000 000 koron.
- Niektórzy brali bardzo wysokie stawki (później mówiono o „żydowskich willach”).
Dla porównania : 27 000 Żydów którzy ukrywali się na terenie Warszawy, stale, różne formy pomocy świadczyło im ok. 100 000 Polaków.
Podczas okupacji niemieckiej, większość polskiego społeczeństwa, cierpiało niewyobrażalną BIEDĘ i doznawało straszliwego TERRORU. Przyjęcie pod własny dach 2-3 dodatkowych osób...skutkowałoby śmiercią głodową zarówno ratujących jak i ratowanych. A jednak przyjmowaliśmy i RATOWALIŚMY !
A ile "koron" brali Polacy od ratowanych Żydów ❓ Tyle ⬇️
Ocalony przez Polaków uciekinier z "SS- Sonderkommando Treblinka" Abraham Krzepicki :
"Ok. 13 zobaczyłem przechodzącą starszą kobietę. Przyjazna twarz z dobrymi oczami. Powiedziałem jej kim jesteśmy i czego chcemy. Powiedziała, że nam pomoże. Kiedy jej podałem 50 zł. stwierdziła, że za takie rzeczy nie bierze pieniędzy".
https://t.co/uYX0ELCMFj
OŚWIADCZENIE Pani od historii ❗️❗️❗️
Jacyś dziwni ludzie, których nigdy nie widziałam na oczy i którzy nigdy nie zrobili RT żadnej lekcji, próbują mnie "moralizować" na DM "jak mam prowadzić Szkołę". Dlatego powiem tak :
Kiedy jeszcze nie wiedzieliście o istnieniu Twittera, to ja już od lat walczyłam o HONOR Narodu Polskiego.
Ja nikomu nie zabraniam prowadzenia innej Szkoły.
Proszę bardzo, spróbujcie i pokażcie na co was stać !
Ja wiem co mam robić i wiem jak mam prowadzić naszą placówkę.
A jak ktoś nie wie jak ma się zachować albo w jaki sposób pomóc...to proszę bardzo...to jest odpowiedź pewnej wyjątkowej Pani, której podziękowałam za wsparcie...tę odpowiedź powiesiłam w pokoju nauczycielskim, żeby mnie zawsze motywowała do jeszcze cięższej pracy ❗️⬇️
"Na miłość Boską proszę nie dziękować za to co powinno być obowiązkiem każdego Polaka. To tylko moje skromne podziękowanie za Pani niestrudzoną pracę nad odkłamywaniem polskiej historii. Pani erudycja i stylistyka rzuca normalnego człowieka na kolana. Ja wiem ile to pracy i wiedzy wymaga"
https://t.co/uYX0ELDkuR
Pan Prezydent @ZelenskyyUa :
"Spotkałem się z wiceministrem w Ministerstwie Finansów Izraela Zeevem Elkinem, który jest teraz tutaj z izraelską delegacją na rocznicę tragedii w Babim Jarze. To była straszliwa tragedia"
Panie Prezydencie @ZelenskyyUa to ta delegacja z Izraela, będzie musiała chyba zostać u was na stałe...żeby upamiętnić wszystkie ZBRODNIE na Żydach, których byliście sprawcami lub współsprawcami 😳 ❓❓❓
Ale po kolei ⬇️
Pan dr Szmuel Spektor - izraelski historyk, badacz, wykładowca akademicki, sekretarz generalny w Instytucie @yadvashem ustalił, że z ok. 200 000 Żydów żyjących na Wołyniu ok. 150 000 zginęło podczas likwidacji gett, a do końca wojny przetrwało ok. 3 500 Żydów. Zatem pozostali (ok. 46 500 osób) zostali wymordowani przez siepaczy ukraińskich oraz zginęli z głodu, zimna, chorób i wycieńczenia podczas ukrywania się.
Teraz przypomnę przypomnę czym była Ukrainische Hilfspolizei / Ukraińska Policja Pomocnicza i jaką rolę odegrała w Zagładzie Żydów na Wołyniu ⬇️
- Powstała latem/jesienią 1941 r. po ataku Niemiec na ZSRR.
- Rekrutowana głównie z miejscowych Ukraińców.
- Była formacją pomocniczą pod niemieckim dowództwem (niemiecka żandarmeria i SD).
- Na Wołyniu (Reichskommissariat Ukraine) liczyła kilka tysięcy funkcjonariuszy.
- Wielu z nich miało powiązania z OUN (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów), która głosiła silnie antysemickie hasła.
Rola w likwidacji gett na Wołyniu ⬇️
Na Wołyniu (w przeciwieństwie do części Galicji) większość Żydów nie była wywożona do obozów zagłady typu Bełżec, tylko mordowana na miejscu – w masowych egzekucjach w lasach lub dołach. Ukraińska policja pomocnicza była jednym z głównych narzędzi niemieckiej machiny Zagłady w tym regionie. Historycy (m. in. Dieter Pohl, Alexander Statiev) podkreślają jej aktywny udział.
Główne zadania policji ukraińskiej podczas likwidacji gett (tzw. Aktionen) ⬇️
Otaczanie i blokowanie gett - tworzyli kordon wokół getta, żeby uniemożliwić ucieczki.
Łapanki i wyszukiwanie ukrywających się - przeszukiwali domy, kryjówki, strychy i piwnice.
Eskortowanie na miejsca egzekucji - prowadzili kolumny Żydów do rowów lub lasów.
Bezpośredni udział w mordach - strzelali do ofiar, zwłaszcza tych, którzy nie mogli iść (starsi, dzieci, chorzy). Czasem zabijali na własną rękę.
Ochrona miejsc egzekucji - pilnowali, żeby nikt nie uciekł i nie było świadków.
Rabowanie mienia - bardzo często brali rzeczy zabitych (meble, ubrania, biżuterię).
Niemcy dawali rozkazy i nadzorowali akcje, ale policja ukraińska często działała z dużą inicjatywą.
Ukraińcy z "Wachmannschaften des SS- und Polizeiführers in Distrikt Lublin" (Trawnikimänner) brali udział w :
Obsłudze obozów zagłady Bełżec, Sobibór i Treblinka II (1942–1943). Trawnikimänner pędzili Ofiary do komór gazowych, obsługiwali silniki, strzelali do stawiających opór się, pilnowali i maltretowali. W tych trzech obozach zamordowano łącznie ok. 1 600 000 Żydów.
Likwidacje gett - m. in. w Warszawie (tłumienie powstania 1943, batalion Trawniki w raporcie Stroopa), Białymstoku, Lublinie, Częstochowie, Lwowie oraz mniejszych mniejszych gettach w Dystrykcie Lubelskim (Międzyrzec Podlaski, Izbica, Parczew itd).
Akcja „Dożynki” (Erntefest) 3 listopada 1943 - masowe rozstrzelania w obozach pracy Trawniki, Poniatowa i Majdanek. Ok. 43 000 Ofiar.
Eskortowanie transportów do Obozów Zagłady, obławy na Żydów we wsiach, gwałty, grabież mienia.
Ukrainische Schutzmannschaft (Ukraińska Policja Pomocnicza) : były to lokalne oddziały policji pomocniczej tworzone od 1941 r. w Generalnym Gubernatorstwie i na Ukrainie. Tysiące Ukraińców służyło w posterunkach i batalionach Schutzmannschaft.
Udział w pogromach w 1941 r. (Lwów i inne miejscowości). Zaganianie Żydów do gett, konwojowanie na miejsca egzekucji i na stacje kolejowe. Masowe rozstrzeliwania - pomoc Einsatzgruppen i niemieckiej policji.
Przykład jednej ze ZBRODNI ⬇️
19 VIII 1942 r. ZAGŁADA :
- Getta w Otwocku.
- Zakładu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych "Zofiówka".
- Sanatorium Żydowskiego Towarzystwa Przeciwgruźliczego "Brijus".
- Towarzystwa Opieki nad Sierotami i Dziećmi "CENTOS".
Calek Perechodnik :
"Środa - 19 sierpnia 1942 roku, dzień zagłady nadszedł. Jakże bym chciał wiernie i dokładnie opisać ten dzień, opisać tak plastycznie, żeby każdy był w stanie uzmysłowić sobie, jaką gehennę przeżyli ludzie w ten przeklęty dzień, gdy nagle przekonali się, że się dali oszukać. Pierwszą ofiarą była doktorowa Glikmanowa, mieszkająca tuż przy szlabanie warszawskim. Miła, śliczna, lekarka-dentystka, matka dwojga dzieci. Wyszła spokojnie na ulicę, chcąc pokazać Ukraińcom świadectwo, że jest dentystką w ogóle, a policji żydowskiej w szczególe. Z miłym uśmiechem wyciągnęła rękę ze świadectwami, padł strzał w głowę, już nie żyła. Roboty Niemcy w ogóle nie mieli, przede wszystkim udali się na żydowski komisariat. Ukraińcy zaś raz w raz strzelają. Nie ma tu żadnych strzałów w powietrze. Każdy strzał oddany jest w głowę człowieka i to z odległości nie większej od dwóch metrów. Ludzie padają, mózgi pryskają, krew się leje".
Przemówienia Reichsführera-SS Heinricha Himmlera do oficerów z Dywizji SS-Galizien (Hałyczyna) :
„Wasza ojczyzna stała się tak znacznie piękniejsza od czasu, gdy pozbyliście się - z naszej inicjatywy, muszę powiedzieć - tych mieszkańców, którzy tak często byli brudną plamą na dobrym imieniu Galicji, mianowicie Żydów. Wiem, że gdybym rozkazał Wam zlikwidować Polaków, dałbym wam pozwolenie dokonania tego, czego i tak bardzo pragniecie. Jednak, przywilej wydania takiego rozkazu należy wyłącznie do zbawcy Europy, Adolfa Hitlera".
Na początku 1943 r. duża część ukraińskiej policji pomocniczej na Wołyniu zdezerterowała z niemieckiej służby i przeszła do lasu. Na jej bazie powstały pierwsze większe oddziały UPA (Ukraińskiej Powstańczej Armii). Doświadczenie zdobyte przy mordowaniu Żydów (organizacja, broń, taktyka) zostało później wykorzystane przeciwko bezbronnej polskiej ludności cywilnej podczas GENOCIDUM ATROX w 1943 r.
dr Szmuel Spektor - „Żydzi wołyńscy w Polsce międzywojennej i w okresie II wojny światowej (1920–1944)”.
"Europa nieprowincjonalna. Przemiany na ziemiach wschodnich dawnej Rzeczypospolitej (Białoruś, Litwa, Łotwa, Ukraina, wschodnie pogranicze III Rzeczypospolitej Polskiej) w latach 1772–1999.
Calek Perechodnik - "Spowiedź".
National Military Archives in Washington National Archives and Records Administration (NARA). Mikrofilm : T-175, Roll 94.
"Yad Vashem’s Online Guide of Murder Sites of Jews in the Former USSR".
"The United States Holocaust Memorial Museum Encyclopedia of Camps and Ghettos, 1933–1945, Volume II".
Stenogramy z przemówień Heinricha Himmlera do oficerów i oficerów SS Heinrich Himmler : Geheimreden 1933 bis 1945.
I tak wygląda wzorcowa edukacja.
Kulturalnie, rzeczowo i na restrykcyjnych materiałach faktograficznych.
Kochani zachęcam do wpierania naszej Szkoły, bo w unikalną wiedzę, zawsze warto inwestować ✌️
https://t.co/uYX0ELCMFj
Panie Ambasadorze @VasylBodnar niektórzy z Pana rodaków, MIŁOSIERNIE przyjętych pod polski dach, twierdzą publicznie, że, cytuję :
"Przyszliście na Wołyń i dostaliście tam wp......".
Proszę z łaski swojej @VasylBodnar przypomnieć swoim jak wyglądał ten "wp......" ❗️⬇️
Polacy nigdzie "nie przyszli" bo Wołyń od 1385 r. był pod kuratelą Jagiellonów.
Straciliśmy Wołyń, na skutek IV Rozbioru Polski i zdrady aliantów. A teraz konkretnie ⬇️
Podczas GENOCIDUM ATROX Polaków broniło 9 Oddziałów AK :
Śp. kpt. Władysław Kochański „Bomba”.
Śp. por. Władysław Czermiński „Jastrząb”.
Śp. ppor. Jan Rerutko „Drzazga”.
Śp. por. Michał Fijałka „Sokół”.
Śp. por. Zenon Blachowski „Strzemię”.
Śp. por. Franciszek Pukacki „Gzyms”.
Śp. por. Ryszard Walczak „Ryszard”.
Śp. por. Kazimierz Filipowicz „Kord”.
Śp. ppor. Władysław Cieśliński „Piotruś”.
Łącznie niecałe 1500 Żołnierzy.
Samoobrona liczyła - ok. 3 600 Polaków.
Uzbrojonych w nieliczną broń zdobyczną + to co udało się kupić od Niemców i Węgrów. Większość była "uzbrojona" w kosy i widły. Cały przekrój Społeczeństwa Polskiego bez żadnego doświadczenia w walce.
Wasza @VasylBodnar banderowska dzicz ok. 30 000 dobrze uzbrojonych i opętanych szałem mordu "Bohaterów z UPA". Do tego trzeba doliczyć tysiące siekierników i rezunów czyli ukraińskich sąsiadów, którzy robili np. to ⬇️
"Kiedy żniwa dobiegły końca, była godzina 9 rano - sąsiedzi ukraińscy w biały dzień powiązali wszystkich kolczastym drutem, ręce na tył i wyprowadzili w bagna pod Starą Lubomirką i tam dokonany został mord przez rzeź, jaką przeżyła Sawicka Zofia, córka Drzewieckiego Antoniego. A oto co wiem z jej relacji : "Kiedy zapędzono wszystkich na to bagno, zaczęto dźgać bagnetami i nożami poszczególne osoby. Kiedy widząc to Drzewiecki Antoni poprosił słowami : "Chłopcy, zastrzelcie mnie", otrzymał odpowiedź taką : "Zabut to poczotnaju smert, my tobi pokarzem, jaka ukrajinśka smert !". I w tym momencie nadział na bagnet jego dwuletniego wnuczka a syna Sawickiej Zofii, podniósł do góry kręcąc w kółko, powiedział : "Dywysia Lasze jak Ukraina plasze !". Następnie zabrali się do Drzewieckiego, mordując go. Później chodzili po trupach wgniatając w bagno. W ten sam sposób była mordowana Sawicka Zofia - dostała 16 ran kłutych i została wdeptana w bagno. Widok mordowanej osobiście widziałem na własne oczy. Ten widok przy każdym wspomnieniu stoi mi przed oczami : ciało - błoto, rany, krew".
To była BEZNADZIEJNA walka BEZBRONNYCH Polaków o każdy oddech, przedłużający życie w czasie Apokalipsy czyli GENOCIDUM ATROX które zgotowaliście @VasylBodnar Polakom ❗️❗️❗️
Nie było z waszej @VasylBodnar żadnych ZASAD, żadnej MORALNOŚCI ❗️
W wielu starciach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej (1943–1944) pojmani żołnierze AK byli rozstrzeliwani, zabijani siekierami, bagnetami lub torturowani. Relacje świadków i meldunki AK mówią o przypadkach, gdy rannych lub rozbrojonych partyzantów dobijano lub pastwiono się nad nimi.
Kiedy banderowska dzicz zdobyła polskie ośrodki obronne (np. wokół Przebraża, Huty Stepańskiej czy innych baz), pojmani obrońcy - w tym żołnierze AK - byli często bestialsko zabijani (okaleczanie, palenie żywcem, tortury).
7 lipca 1943r. polska delegacja w składzie : pełnomocnik Delegata Rządu na Wołyń Śp. Zygmunt Rumel „Krzysztof Poręba” oraz członek konspiracji AK [z Kowla] Śp. Krzysztof Markiewicz „Czart”, udała się na rozmowy z UPA. Śp. Feliks Budzisz :
"Wraz ze swoim oficerem do zadań specjalnych, Krzysztofem Markiewiczem. Rumel udał się 7 lipca do jednego ze sztabów północno-zachodniego zgrupowania UPA, dokonującego masowej masakry ludności polskiej. Dwa dni później, 10 lub 11 lipca, nasi parlamentariusze zostali dopędzeni i zatrzymani przez konnych upowców koło wsi Kustycze i tam w lasku zamordowani przez rozerwanie końmi. Straszną śmiercią zginął również ich przewodnik Witold Dobrowolski. Tak barbarzyńscy atamani UPA potraktowali parlamentariuszy Rzeczypospolitej, błagających o litość dla tysięcy polskich dzieci i ich rodziców. Poćwiartowane zwłoki spoczęły w lasku na brzegu jeziora w dawno już niewidocznej mogile".
Teraz przyjrzyjmy się Panie @VasylBodnar rozkazom, jakie wydawali dowódcy waszych "Bohaterów z UPA" ⬇️
Oleksandr Łucki "Andrijenko", dowódca Ukraińskiej Samoobrony Ludowej (UNS) w Galicji Wschodniej :
"W stosunku do Polaków było wydane wprost rozporządzenie o fizycznej likwidacji wszystkich uczestników "Armii Krajowej" i jej sympatyków. W efekcie wszyscy oni byli zlikwidowani przez UNS."
Wasyl Sydor "Szełest", dowódca UPA "Zachód", rozkaz z 10 VII 1944 r. :
"Ciągle uderzać w Polaków aż do wyniszczenia ich do ostatniego z tych ziem"
Instrukcja kierownictwa wołyńskiej OUN-B, jesień 1943 r. :
a) Zniszczyć wszystkie ściany kościołów i innych domów modlitewnych.
b) Zniszczyć drzewa rosnące przy domach tak, żeby nie pozostały znaki, że kiedyś mógł tam ktoś żyć (nie niszczyć drzew owocowych przy drogach).
c) Zniszczyć wszelkie polskie domy, w których wcześniej żyli Polacy (jeśli w tych budynkach mieszkają Ukraińcy – należy je koniecznie rozebrać i zrobić z nich ziemianki); jeśli to nie będzie zrobione, to domy będą spalone i ludzie, którzy w nich żyją, nie będą mieć gdzie przezimować. Zwrócić uwagę jeszcze raz na to, iż jeśli ostanie się cokolwiek polskiego, to Polacy będą zgłaszali pretensje do naszych ziem.
Jeden z dowódców UPA :
„Z dniem 1 marca 1943 roku przystępujemy do powstania zbrojnego. Jest to działanie wojskowe i jako takie skierowane jest przeciwko okupantowi. Obecny jednak okupant jest przejściowy, nie należy więc tracić sił w walce z nim. Właściwy okupant to ten, który nadchodzi. Jeśli chodzi o sprawę polską, to nie jest to zagadnienie wojskowe, tylko mniejszościowe. Rozwiążemy je tak, jak Hitler sprawę żydowską".
A tak odpowiedziała Kadra Dowódcza AK ⬇️
Komendant 27 Wołyńskiej Dywizji AK, Śp. mjr Jan Wojciech Kiwerski „Oliwa” :
„Nie odwzajemniamy się w walce mordem kobiet i dzieci ukraińskich. Z całą surowością będę pociągał do odpowiedzialności dowódców i żołnierzy, którzy by posunęli się do takich niegodnych czynów”.
I tak wyglądał "wp..... na Wołyniu", Panie @VasylBodnar.
Na zdjęciu :
Oddział Pana Kapitana Władysława Kochańskiego „Bomby”, który chronił polską ludność mieszkająca na Wołyniu przed ukraińskim GENOCIDUM ATROX #UkraińskieZbrodnie
Źródło :
Władysław Siemaszko i Ewa Siemaszko - „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”, Strona 1202.
prof. Grzegorz Motyka - "Antypolska akcja OUN-UPA 1943-1944. Fakty i interpretacje".
Polacy-Ukraińcy 1943-1945. "Antypolska akcja" OUN i UPA Bandery. Rzeź wołyńsko-galicyjska w dokumentach ukraińskich - katalog wystawy Lublin 2013.
Wołyń 1943 - Rozliczenie, materiały z konferencji. Warszawa 2010 r.
Archiwum Akt Nowych - Sygnatura AAN, 203/XV/42. Zespół Archiwalny AK, Jednostka XV.
Kochani :
- klikamy RT
- piszemy komentarze
- w miarę swoich możliwości, wspieramy moją zbożną pracę.
Jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy ✌️ https://t.co/uYX0ELCMFj
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus 🙏.
Chciałam wyjaśnić pewną kwestię ⬇️
Ponieważ żyjemy w Czasach Ostatecznych dlatego na świecie nie liczą się : wiedza, mądrość czy pokora...tylko ładne obrazki.
Nie chwaląc się (bo uroda jest kwestią subiektywną) mogłabym zgasić świeczkę wszystkim algorytmom...jednym kliknięciem. Gdybym nagrała jedną rolkę zapowiadającą nasze lekcje i umieściła ją tutaj...to podejrzewam, że na dzień dobry naszą kawiarkę odwiedziłoby 500 zwykłych przechodniów a zasięgi przebiłyby Pana Stanowskiego.
Ale...gdybym ujawniła dzisiaj swój wizerunek...to naraziłabym się na niewyobrażalne niebezpieczeństwo ze strony najbardziej wpływowej i potężnej instytucji, której przedstawiciel tak zdiagnozował część mojej Pracy u Podstaw :
"Mądrzejsze jest nie wspomnieć o tym, bo to wcale nie jest podobne. Wcale nie jest podobne !"
Dlatego na razie zostanie tak jak jest.
A teraz wracamy do naszych zajęć ⬇️
ACHTUNG ❗️ ACHTUNG ❗️
4 X 1943 r. z Pawiaka wyruszył kolejny transport ŚMIERCI do KL Auschwitz.
Tym razem 805 mężczyzn i 244 kobiety.
Wśród nich :
Śp. Zofia Kossak-Szczucka ("Zofia Śliwińska", nr obozowy 64491)
Oraz...Pierwsza Dama Polskiej Radiologii...Śp. Maria Wiktoria Werkenthin (na zdjęciu).
dr Maria Wiktoria Werkenthin - Bohaterka ze Szpitala Wolskiego, ratująca Żydów.
Jej odmowa podpisanie volkslisty powinna wisieć na ścianie w domu każdego Polaka :
– „Pani ojciec pochodził z Niemiec, czy tak ?”
– „Tak. Lecz moja matka jest Angielką”
– „A pani sama ?”
– „Ja ??? A ja jestem Polką”.
Śp. dr Maria Wiktoria Werkenthin - 22 II 1944 r. rzuciła się na druty w Auschwitz II - Birkenau. Po czym została dobita przez Niemców...
Kochani, dzisiaj nie będzie ujawniania wizerunku pani od historii 😉. Dlatego bardzo proszę :
- klikać RT
- pisać komentarze
- i wspierać nasz Skarb Narodowy 😊
Dziękuję i życzę miłej niedzieli !
https://t.co/uYX0ELCMFj
4 X 1944 r. Warszawę opuszcza Największa Podziemna Armia Świata.
Najpierw 15 Pułk Piechoty „Wilków” AK (nazywany pułkiem powstańczym) ze Śródmieścia Północnego - ponad 1500 żołnierzy i oficerów pod dowództwem Śp. ppłk. Franciszka Rataja „Pawła”.
Następnego dnia pozostałe Oddziały (w tym 36. i 72. pułk, sztaby oraz Komenda Główna AK z gen. Tadeuszem Komorowskim „Borem”). Łącznie do niewoli niemieckiej trafiło wówczas ok. 16 000 Powstańców (w tym ok. 3 000 kobiet).
Armia Krajowa - 380 000 zaprzysiężonych Żołnierzy.
"Pamiętaj : nie wolno ci zwątpić
w wolność, co przyjdzie, choćbyś padł.
Pamiętaj, że na ciebie patrzy
ogromny i zdumiony świat.
I wiedz, że krokiem w nędznym bucie
jak pomnik dziś w historię wrastasz.
I wiedz, że w sercu twoim bije
uparte serce tego miasta.
Choćby zawiodła wszelka pomoc,
choć przyjdą dni głodu i moru,
ostatniej stawki nie przegramy
– stawki naszego honoru".
Wymarsz 4–5 października był końcem 63-dniowej walki o naszą stolicę. Nie przyszła żadna pomoc. Armia Krajowa już nigdy nie wróciła do Warszawy. A Polska przestała wkrótce istnieć...
Kochani...widzę, że niektórzy czekają z zapartym tchem na moją deanonimizację czyli wyjście z cienia 😉.
Dzisiaj tego nie będzie, dlatego proszę śmiało korzystać z naszej kawiarki...bo ja byłam, jestem...i jak Bóg pozwoli to będę. https://t.co/uYX0ELCMFj
prof. @TarasKuzio :
"Pomnik Romana Dmowskiego stoi w centrum Warszawy od 2006 r., nie wywołując niczego, co przypominałoby kontrowersje towarzyszące ukraińskim pomnikom Stepana Bandery czy Romana Szuchewycza na Ukrainie".
Panie Kuzio @TarasKuzio masz czelność porównywać jednego z Ojców Polskiej Niepodległości do ukraińskiego zbrodniarza i zwyrodnialca gen. Romana Szuchewycza 😳 ❓❓❓ Człowieku...narobię ci WSTYDU na cały świat ❗️ Mówisz i masz ❗️❗️❗️⬇️
Roman Szuchewycz (ukr. Роман Шухевич), znany również pod pseudonimem Taras Czuprynka. Wszystko zawdzięczał Polsce np. wykształcenie na Politechnice Lwowskiej. Został jednym z kluczowych przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Była to organizacja sponsorowana przez wrogów Polski, głównie Niemców. Dopuszczała się sabotaży, szpiegostwa, a także zamachów i zabójstw. Po zabójstwie ministra Pierackiego za działalność terrorystyczną, Szuchewycz został skazany i trafił na 3 lata do więzienia. Szuchewycz przed wojną był terrorystą a później został nazistowskim (niemieckim) kolaborantem i zwyrodniałym zbrodniarzem. W latach 1943-1945 został głównodowodzącym Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Bezpośrednio OUN/UPA odpowiadają za ok. 130 000 polskich ofiar cywilnych oraz za kilka–kilkanaście tysięcy Żydów w pogromach i późniejszych obławach leśnych. Szersze formacje kolaboracyjne (policja, bataliony) uczestniczyły pomocniczo w Zagładzie setek tysięcy Żydów.
W czerwcu 1941 roku, po ataku Niemiec na Związek Radziecki, złożone z członków OUN-B bataliony „Nachtigall” i „Rolland”, w których Roman Szuchewycz pełnił funkcję niemieckiego kapitana (nosząc hitlerowski mundur), wkroczyły do Lwowa. Dokonały one razem z ukraińską i niemiecką policją pogromów ludności żydowskiej, nazwanych „Dniami Petlury”, w wyniku których zginęło ponad 4 000 osób. Członkowie tych batalionów dokonywali także masowych mordów Żydów i Polaków w innych miastach Wołynia i Małopolski Wschodniej. Ich udział w pogromach potwierdził izraelski instytut pamięci o Holokauście Yad Vashem. Pracujący tam badacze ustalili bez wątpliwości, że OUN-B, do której należał Roman Szuchewycz i jej oddziały, w latach 1941-1942, współpracując z Niemcami brały udział w pogromach i eksterminacjach.
Po rozwiązaniu batalionu „Nachtigall” w październiku 1941 roku, Roman Szuchewycz został mianowany przez Niemców dowódcą kompanii w ukraińskim batalionie policyjnym Schutzmannschaft 201, który operował na ziemiach dzisiejszej Białorusi. Zadania tej jednostki obejmowały walkę z partyzantką sowiecką oraz udział w akcjach przeciwko ludności żydowskiej, polskiej i białoruskiej. Dowodzona przez Szuchewycza kompania dopuszczała się wyjątkowych okrucieństw i gwałtów. Ukraińcy mordowali i palili na terenie dzisiejszej Białorusi całe wsie z ich cywilnymi mieszkańcami. Schutzmannschaftu 201 używano też do przeprowadzania akcji deportacyjnych do niemieckich obozów zagłady. Rozmiary OKRUCIEŃSTWA jakiego dopuszczały się formacje ukraińskie wobec lokalnej ludności były tak wielkie, że okazały się nie do zaakceptowania nawet przez samych dowódców niemieckich. Po ich interwencji zbrodnicze ukraińskie bataliony zostały rozformowane. Wtedy, pozbawione żołdu, jednostki ukraińskie z pełnym uzbrojeniem opuściły jednostki i wkroczyły na Wołyń. Tam kontynuowały swoje mordercze dzieło, tym razem wobec bezbronnej ludności polskiej. To Roman Szuchewycz odegrał kluczową rolę w planowaniu i realizacji ludobójstwa Polaków mieszkających na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Od wiosny 1943 roku UPA rozpoczęła kampanię mordów i wypędzeń polskiej ludności na Wołyniu, a na początku 1944 roku – w Małopolsce Wschodniej. Ich celem było fizyczne usunięcie Polaków z terenów, które OUN-B uznawała za etnicznie ukraińskie. W sierpniu 1943 roku, podczas III Zjazdu OUN-B, Szuchewycz zdecydował o całkowitej eksterminacji polskiej ludności z Wołynia i Małopolski Wschodniej, wydając słynny rozkaz, nakazujący Ukraińcom zamordować każdego Polaka, którego uda się im dopaść – od dziecka w łonie matki po starca nad grobem ! Czynów Romana Szuchewycza nie tłumaczą w żaden sposób ukraińskie aspiracje niepodległościowe, bo mord dokonany na cywilnej ludności polskiej, u schyłku wojny, gdy nadchodzili Rosjanie i mowy już nie było o jakimkolwiek niepodległym państwie ukraińskim, miał już tylko wymiar ludobójczy, dokonany z najniższych rasistowskich i grabieżczych pobudek.
A tak to wyglądało w praktyce Panie @TarasKuzio ⬇️
List Śp. Jana Kacińskiego ze Stanisławowa, skierowany do Rady Głównej Opiekuńczej w Krakowie i przesłany do Polskiego Komitetu Pomocy w Warszawie :
„Do Polskiego Komitetu Pomocy w Warszawie. Znikąd nie widzimy żadnej pomocy. My Polacy tu na kresach, z okręgu stanisławowskiego i tarnopolskiego, giniemy z rąk Ukraińców. Tysiące jest już pomordowanych. Pomordowanych, ale jak... kto nie widział naocznie ten nie zechce uwierzyć. Hordy ukraińskich nacjonalistów napadają na polskie osiedla, uzbrojeni w karabiny maszynowe (automaty), granaty i inną broń; i tu rozpoczyna się okropne dzieło - mordują całkiem bezbronnych. Broni palnej używają jedynie wtedy jeśli ktoś uciekaniem chce się ratować. Nie ma dnia żeby nie było zamordowanych na terenie województwa stanisławowskiego jakichś 100-200 osób. Mordują okropnie, kobiety i małe dzieci nie mówiąc już o mężczyznach. Ostatnio równocześnie z mordowaniem palą dane miejscowości np. 28 lutego br. wymordowano w miasteczku Korościatyn [Buczacz] wszystkich Polaków, a domy wszystkie podpalono. To jest ostatnie wydarzenie (wczoraj). Mordują bezbronnych siekierami, nożami, i innymi narzędziami, a jak mordują, to można sobie wyobrazić, twarzy pomordowanych nie można poznać, tak okrutnie są zniekształcone (byłem naocznym świadkiem i widziałem pomordowanych Polaków w Słobódce koło Bołszowic). Podam kilka przykładów bestialskiego znęcania się i męczenia bezbronnych osób dzieci i kobiet, jakie miało miejsce na terenie Stanisławowszczyzny w różnych miejscowościach. We wsi Meducha k. Halicza [pow. Stanisławów] jest za wsią staw, znaleziono tam czworo dzieci związanych razem kolczastym drutem i utopionych, były to dzieci (od 8-10 lat) z sąsiedniej wsi, gdzie 3 dni wstecz wymordowano i spalono całą wieś. Inny przykład z innej miejscowości, przez kilka godzin mordują siekierami i nożami, innych spędzają do piwnic (przeważnie kobiety i dzieci) polewają wszystkich benzyną i podpalają. Wieś pali się [...] chwytają małe dzieci i niemowlęta i wrzucają do płomieni. Albo wrzucają do worka (4 małe dziewczynki 1 jednoletnią, 2 dwuletnie i jedną trzyletnią i tak związane w worku wrzucają do ognia). Lub też czworo dzieci we worku kłują nożami. W Słobódce np. przybijają do ścian gwoździami maleńkie dzieci. W innych miejscach rozcinali kobietom brzuchy i wlewali do wnętrza kipiącej wody. Rozpalanie żelaza do białości i wsadzanie do ust, wypalanie oczu, ucinanie uszu, rąk, itp. Wszystko to jest prawdą, a nie bajką. Sam jestem uciekinierem ze wsi, jestem obecnie zwykłym robotnikiem kolejowym, dużo słyszę i widzę. I w waszych stronach są tacy, którzy stąd uciekli, lecz to tylko znikoma ilość, wszyscy nie mogą, warunki nie pozwalają. Czyż mamy wszyscy tu paść od noży hajdamackich ? Rodacy ! Polacy ratujcie nas. Wpłyńcie tam na niemieckie władze niech nam pomogą, niech dadzą możność ratować się, niech staną w naszej obronie. W krótkim czasie zaczną mordować i w większych miastach, a my jesteśmy bezbronni. Kto morduje, mówiłem już, Ukraińcy i to swoi miejscowi ci, którzy z nami przez tyle lat żyli. Przewodnikami ich są ich własna inteligencja: księża-popi, nauczyciele i inni, oni pchnęli masę, oni pracowali nad tym, to jest ich dzieło. RATUJCIE bo WYMORDUJĄ nas wszystkich !!!".
#UkraińskieZbrodnie #GenocidumAtrox
Źródło :
prof. Edward Prus - "Taras Czuprynka. Hetman UPA i wielki inkwizytor OUN".
Marek A. Koprowski - Rozkaz mordować Polaków. Roman Szuchewycz - krwawy dyktator OUN-UPA".
prof. Grzegorz Motyka - Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła”. Konflikt polsko-ukraiński 1943–1947".
Per Anders Rudling - "The Cult of Roman Shukhevych in Ukraine : Myth Making with Complications - „Fascism”. Zbiory Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.
Sygnatura archiwalna : 16721/2 Strona : 45-48.
Na zdjęciu ukraiński ludobójca gen. Roman Szuchewycz.
Dawno takiej orki nie przeprowadziłam...uff !
Od razu widać, że jestem ze wsi ✌️
Po ciężkiej pracy chyba czas na kawę ?
Jak myślicie Kochani ???
https://t.co/uYX0ELDkuR
Panie @P_Lukasiewicz jak na Ukrainie, ponownie będą grzebać kogoś z 14 Dywizji Waffen SS-Galizien...to już Pan będzie wiedział ❗️⬇️
Kiedy 28 IV 1943 r. SS-Gruppenführer Otto Gustav von Wächter, gubernator dystryktu krakowskiego i Dystryktu Galicja Generalnego Gubernatorstwa - ogłaszał nabór dla Ukraińców, marzył o utworzeniu pułku policji SS złożonego z ukraińskich ochotników czyli ok. 3 500 osób. Zgłosiło się...80 000 ochotników, co pozwoliło Niemcom na stworzenie pełnej dywizji Waffen-SS i dodatkowo, kilka pułków policyjnych SS.
Fragment przemówienia Reichsführera-SS Heinricha Himmlera do oficerów z Dywizji SS-Galizien (Hałyczyna)
: „Wasza ojczyzna stała się tak znacznie piękniejsza od czasu, gdy pozbyliście się - z naszej inicjatywy, muszę powiedzieć - tych mieszkańców, którzy tak często byli brudną plamą na dobrym imieniu Galicji, mianowicie Żydów. Wiem, że gdybym rozkazał Wam zlikwidować Polaków, dałbym wam pozwolenie dokonania tego, czego i tak bardzo pragniecie. Jednak, przywilej wydania takiego rozkazu należy wyłącznie do zbawcy Europy, Adolfa Hitlera".
A to kilka przykładów jak Ukraińcy z SS-Galizien realizowali swoje "pragnienia" ⬇️
8 VI 1943 r. Zwięczyce Gestapo przy udziale ukraińskiego oddziału SS „Galizien” otoczyło wczesnym rankiem wieś Zwięczyce, gmina Rzeszów. Niemcy z Ukraińcami przeszukali zabudowania i spędzili wszystkich mężczyzn na plac przed szkołą. W czasie łapanki zastrzelili 10 osób, po śledztwie jeszcze 9, strzałami w tył głowy.
12 IV 1944 r Sielczyk Oddziały SS-Galizien, Gestapo i Schutzpolizei dokonały pacyfikacji wsi Sielczyk, gmina Biała Podlaska. Niemcy z Ukraińcami zamordowali 8 osób i spalili 12 gospodarstw.
28 VII 1944 r. Kamionka Wieś Kamionka, gmina Kozłów, została otoczona przez żandarmerię niemiecką i oddział Ukraińców z dywizji SS-Galizien. Niemcy z Ukraińcami przeprowadzili rewizję we wszystkich domach, a napotykanych mężczyzn na miejscu zabijali. Ogółem zamordowali 7 osób i spalili 15 zabudowań gospodarczych. Budynki mieszkalne Niemcy obrabowali, zabierając wartościowe przedmioty i inwentarz żywy.
1/2 II 1944 r. Borów Oddziały żandarmerii, SS i SS-Galizien w sile około 3 tysięcy żołnierzy wkroczyły w godzinach nocnych do wsi Borów, gmina Annopol, i przy użyciu broni pancernej całkowicie zniszczyły wieś liczącą 280 gospodarstw, a ludność wymordowały. Wiele osób poniosło śmierć w płonących zabudowaniach. Liczne grupy osób, nie wyłączając kobiet, starców i dzieci, Niemcy i Ukraińcy spędzili do jednego budynku i spalili żywcem.
23/24 II 1944r. Niemcy wraz z Ukraińcami z SS-Galizien), wkroczyli do wsi Piotrawin (Województwo lubelskie, gmina Łaziska). Schwytali mieszkańców i zagnali na plac gdzie związano ich drutem kolczastym i zapędzono do domów, które podpalili. Wszyscy Polacy spłonęli żywcem. Szczątki ofiar i zgliszcza domów wrzucono do rzeki Wisły. Niektóre z Ofiar które poniosły Męczeńską Śmierć :
Śp. Zofia Owcarz - lat 35
Śp. Stanisława Osuch - lat 32
Śp. Leokadia Kania - lat 23
Śp. Mieczysław Kaługa - lat 10
Śp. Adam Owcarz - lat 10
Śp. Mieczysław Kaługa - lat 10
Śp. Wanda Kaługa - lat 8
Śp. Danuta Kaługa - lat 4
Śp. Bogdan Owcarz - lat 3
Śp. Antoni Kania - lat 2
Śp. Anna Kania - 6 tygodni
ZAGŁADA polskich wsi 2 II 1944 r. Karasiówka była jedną z sześciu wsi (obok Borowa, Szczecyna, Wólki Szczeckiej, Łążka Zaklikowskiego i Łążka Chwałowskiego), które tego dnia zostały doszczętnie zniszczone w jednej z największych i najkrwawszych pacyfikacji polskiej wsi podczas okupacji niemieckiej.
1. batalion 4. pułku policyjnego SS, lokalna żandarmeria, Gestapo, Wehrmacht, policjanci z 5. Galicyjskiego Ochotniczego Pułku SS (związani z SS-Galizien) oraz inni ukraińscy kolaboranci w sumie ponad 3 000 zbrodniarzy, wsparci artylerią, czołgami i lotnictwem, otoczyły wsie nocą. Nad ranem rozpoczęto atak.
Spalono wszystkie zabudowania. Zamordowano mieszkańców - według różnych źródeł ok. 60 osób. Niektóre relacje podają wyższą liczbę (do 142 ofiar łącznie z pobliską Wólką Gościeradowską : 37 mężczyzn, 49 kobiet i 57 dzieci). Świadkowie zeznali, że w jednej ze stodół spalono żywcem 17 osób. Rodzinę miejscowego gajowego zarżnięto nożami. Młode kobiety były przed śmiercią gwałcone.
Inne miejscowości w których Niemcy wspólnie z Ukraińcami dokonali zbrodni na Narodzie Polskim to m. in. Huta Pieniacka, Sahryń, Łaszczów, Czerwony Krzyż, Ujście, Malice, Nowy Żmigród, Polskowola, Pościsze, Tłuściec, Żabce, Sielczyk cała Zamojszczyzna, Kresy Wschodnie. #NiemieckieZbrodnie #UkraińskieZbrodnie
Źródło :
National Military Archives in Washington National Archives and Records Administration (NARA).
Mikrofilm : T-175, Roll 94
Stenogramy z przemówień Heinricha Himmlera do oficerów i oficerów SS Heinrich Himmler : Geheimreden 1933 bis 1945.
Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Niemieckie dokumenty operacyjne "Armeeoberkommando" i niemieckiej administracji okupacyjnej.
Kochani bardzo proszę o większą mobilizację przy naszej kawiarce, bo dzisiaj to wygląda tak, jakby wszyscy poszli na wagary. Dziękuję. https://t.co/uYX0ELCMFj
ACHTUNG ❗️ ACHTUNG ❗️
W październiku 1939 r. Reichsführer-SS Heinrich Himmler, mianował SS-Gruppenführera Wilhelma Koppe - Naczelnym Katem Polaków w Kraju Warty. Wyższym Dowódcą SS i Policji (Höherer SS- und Polizeiführer, HSSPF).
Koppe kierował Zagładą Polaków i Żydów (w listopadzie 1939 pisał o planie "usunięcia" 100 000 Żydów i 200 000 Polaków, by zrobić miejsce dla Niemców bałtyckich). Nadzorował Intelligenzaktion i terror wobec Polskiej Inteligencji. Był jednym z głównych organizatorów obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem (Kulmhof), pierwszego miejsca masowego mordowania gazem (samochody ciężarowe z gazem spalinowym). Szacunki ofiar Chełmna wynoszą ok. 200 000 osób, głównie Żydów z Kraju Warty i getta łódzkiego. W maju–czerwcu 1940 zorganizował też mord gazem ok. 2 000 pacjentów w obozie przejściowym Soldau (Działdowo), wykonany przez Sonderkommando Lange. 30 stycznia 1942 awansował na SS-Obergruppenführera i generała policji.
W listopadzie 1943 zastąpił Friedricha-Wilhelma Krügera jako Wyższy Dowódca SS i Policji i sekretarz stanu ds. bezpieczeństwa w rządzie Generalnego Gubernatorstwa (siedziba w Krakowie), podlegając Hansowi Frankowi. Odpowiadał za aparat SS, Gestapo, SD, policji porządkowej i działania przeciw polskiemu ruchowi oporu na całym terenie GG. 1 lipca 1944 został generałem Waffen-SS. 11 lipca 1944 w Krakowie przeżył nieudany zamach Armii Krajowej na swój opancerzony samochód.
W maju 1945 przyjął nazwisko żony Lohmann. Pracował w przemyśle cukierniczym; od lat 50. był dyrektorem fabryki czekolady (m. in. Trumpf w Akwizgranie / Bonn). Aresztowano go w 1960 r. Polska domagała się ekstradycji, której RFN odmówiła. W 1964 r. prokuratura w Bonn postawiła mu zarzuty pomocnictwa w morderstwie. Proces przerwano z powodu zaświadczeń lekarskich o chorobie krążenia, nadciśnieniu i miażdżycy; w sierpniu 1966 postępowanie umorzono. "Mały Himmler" zmarł w Bonn 2 lipca 1975 w wieku 79 lat i został pochowany na cmentarzu w Rüngsdorfie.
#NiemieckieZbrodnie
Czy dzisiaj nastąpił w Polsce jakiś KATAKLIZM ❓
Jeżeli chodzi o wsparcie...to najsłabszy dzień...od momentu zainstalowania naszej kawiarki.
https://t.co/uYX0ELCMFj
Czytam to ⬇️
Anna Bikont w Gazecie Wyborczej :
"Gdyby dzieci w polskiej szkole każdego roku dostawały jako lekturę obowiązkową świadectwo żydowskiego dziecka w ich wieku z tamtego czasu, to byłaby to skuteczna szczepionka na antysemityzm."
I własnym oczom nie wierzę...wszyscy...podkreślam WSZYSCY robią Was jak chcą 🤦🏻♀️🤦🏻♀️🤦🏻♀️
I jedni i drudzy i trzeci...
A ja mogłabym zmieść z planszy Panią Bikont...jednym czy 100 wpisami. Bo tak się składa, że mam w swoim archiwum SETKI...świadectw żydowskich dzieci. Np. takich jak to ⬇️
Janka Altman, ocalona z obozu koncentracyjnego Janowska we Lwowie, która schroniła się między innymi w sierocińcu w Poroninie koło Zakopanego, wraz z kilkorgiem żydowskich dzieci :
„Dziś, z perspektywy czasu, jestem pełna podziwu dla odwagi i poświęcenia…wszystkich Polaków, którzy w tamtych czasach, dzień w dzień, narażali życie. Nie wiem, czy my, Żydzi, w obliczu tragedii innego narodu, bylibyśmy równie zdolni do takiego poświęcenia”.
Jak Polska zacznie mnie SZANOWAĆ i wspierać to wtedy zacznę je publikować. https://t.co/uYX0ELCMFj
Pani Anna Bikont :
"Takiego morderczego antysemityzmu nawet przed wojną nie było. Zdarzały się pojedyncze morderstwa Żydów, bo zdarzała się przestępczość – ale po wojnie zginęło co najmniej 1080 Żydów i miały miejsce trzy pogromy, w Rzeszowie, w Krakowie i ten najbardziej znany w Kielcach".
Pani Dominiko @DWielowieyska mam taką małą prośbę :
proszę zapytać swoją koleżankę z "Gazety Wyborczej", czym w strukturach MBP i UB zajmowały się te osoby ❓❓❓⬇️
Szef Głównego Zarządu Informacji Wojskowej - Stefan Kuhl.
Dyrektor Departamentu Śledczego MBP - płk. UB Józef Goldberg #Różański.
Dyrektor Biura Śledczego MBP - płk. UB Anatol Fejgin. Szef Departamentu III MBP (Wydział do walki z Bandytyzmem) - płk. UB Izydor Kurc #Czaplicki.
Naczelny Prokurator Wojskowy płk. dr Maks Lifsches #Lityński.
Zastępca Naczelnego Prokuratora Wojskowego - Józef Feldman.
- gen. UB Mojżesz Bobrowicki #Mietkowski
- gen. KBW Dawid Szwarc #Hübner
- płk. UB Adam Umer #Humer
- płk. UB Izaak Fleischfarb #Światło
- płk. UB Leon Ajzef #Andrzejewski
- płk. UB Jan Wołkow
- płk. UB Julia Brystiger
- płk. UB Eliasz Koton
- płk. UB Józef Jungman #Jurkowski
- kpt. UB Feliks Rosenbaum
- kpt. UB Bolesław Heller #Halewski
I może jeszcze Pani Dominiko :
Dlaczego tysiące Polskich Patriotów zostało zgładzonych w więzieniach i obozach, którymi komendantami i naczelnikami byli ❗️⬇️
Salomon Morel
Kopel Klejman
Saul Wajntraub
Oskar Rozenberg
Sewer Rosen
Mosiek Flaum
Beniamin Glatter
Efroim Klitenik
Henryk Markowicz
I może taka jedna historia ⬇️
Więzienie karno-śledcze nr III w Warszawie tzw. "Toledo".
Męczeńską Śmiercią zginęło w nim ok. 1 000 Ofiar.
Do dnia dzisiejszego odnaleziono 30 z nich...
Kopel Klejman vel Kazimierz Szymonowicz syn Joela i Racheli.
To on zarządzał tym Piekłem na Ziemi.
Zarządzał, torturował i mordował.
Skonstruował w "Toledo" specjalny bunkier w którym wieszał na hakach Ofiary, które sam torturował. Jego ulubioną metodą mordowania był strzał w potylicę oraz wieszanie skazańców na drzewach, znajdujących się na terenie katowni.
W "Toledo" poddawano kaźni nawet dzieci. Według relacji, gdy 13 letni chłopiec prosił przed śmiercią o Księdza, Klejman odpowiedział: „Ja ci będę księdzem, skurwysynu” i kazał go zastrzelić.
Zwłoki Ofiar były mieszane ze śmieciami i zakopywane w dołach z wapnem. Polscy Powstańcy z WiN kilkukrotnie próbowali go zlikwidować ale tylko raz został ranny. Po tych zamachach MBP przeniosło go do Rawicza a później do Goleniowa.
W latach 60 ten zwyrodnialec po 5 klasach gimnazjum pracował w NBP a później...w Instytucie Badań Jądrowych Polskiej Akademii Nauk. Nie wiadomo do końca co się z nim stało. Jedni mówią o samobójstwie, inni o otrucie, a jeszcze inni, że widziano go w latach 80.
Dziękuję Pani Dominiko @DWielowieyska i czekam z niecierpliwością na odpowiedź ❗️
Kochani...dowiedziałam się przed chwilą :
dlaczego najważniejsi politycy w Polsce nie wspierają pani od historii i nie robią RT naszych lekcji ❓
Bo BOJĄ się o swoje kredyty hipoteczne 😂🤦🏻♀️.
Wy też się BOICIE ❓❓❓https://t.co/uYX0ELCMFj
Słyszałam @AndriySadovyi, że dwa dni temu pochowaliście we Lwowie, "Bohatera z OUN/UPA i SS Galizien" ❓❓❓
A przyjaciele z pionu śledczego @ipngovpl śpią ❓
Czyli tradycyjnie wiejska nauczycielka ma się tym zająć ❓
A gdzie HONOR, NARODOWA DUMA i ZASADY ❓❓❓
Niech i tak będzie...dopóki starczy sił.
4. galicyjski pułk policji SS (Galizisches SS-Freiwilligen-Regiment 4) & "Bohaterowie z UPA" i ZAGŁADA Huty Pieniackiej ⬇️
"Zaciekły opór samoobrony został szybko złamany, gdyż nie była ona przygotowana do odparcia tak zmasowanego ataku. Esesowcy ukraińscy wraz z bandami UPA wdarli się do Huty Pieniackiej. Za nimi sunęły podwody ukraińskich bandytów, przygotowanych do rabunku mienia skazanych na zagładę Polskich Mieszkańców wsi. Napastnicy wbiegali do domów, wywlekali wszystkich znajdujących się wewnątrz : kobiety, starców, chorych, dzieci. Wynosili co cenniejsze mienie i ładowali na furmanki. Przeszukiwali domy. stodoły, kryjówki, piwnice. Do mieszkań wrzucali granaty, podpalali budynki. Wyprowadzali również inwentarz żywy - konie. krowy. nierogaciznę. Szalał terror, trwał rabunek mienia. Kto próbował ratować się ucieczką, dostawał serię z broni maszynowej. Cywilni bandyci z UPA byli nawet bardziej bezwzględni i okrutni niż mundurowi z SS Galizien. Rzadko kiedy używali broni palnej. Zabijali bezbronnych ludzi nożami i siekierami. Nie oszczędzali dzieci. Typowym sposobem unicestwienia dziecka było chwycenie go za nóżki i uderzenie głową o mur bądź rozdeptanie głowy podkutym butem. Inną odmianą bestialskiego mordu małego dziecka było przydeptanie jednej nóżki do ziemi butem i szarpnięcie drugiej nóżki oburącz w górę. Wywlekanych mieszkańców spędzano do środka wsi, do kościoła. Wszędzie słychać było krzyki, jęki i błagania o zlitowanie mordowanych i rannych ludzi. Huk ognia płonących budynków stale się wzmagał. Strzelanina, wybuchy granatów i pocisków moździerzowych nie ustawały. Jeden z ocalałych mieszkańców po wielu latach. zeznając przed prokuratorem. opowiadał: „Leżąc w kryjówce na strychu słyszałem strzały, płacz i jęki mordowanych ludzi. Słyszałem głos dziecka które prosiło : «zabijcie mnie koło mamusi, ale zabijcie z daleka»”. Z wieży kościelnej można było dokładnie obserwować szalejący terror, okrutne znęcanie się i mordowanie niewinnych ofiar. rabowanie mienia. Wujek Wojtek widział stamtąd, jak wpędzano do kościoła jego matkę i panią Michalewską. Potem co chwila wywlekano kogoś z kościoła i torturowano. Wyprowadzono między innymi inżyniera Kazimierza Wojciechowskiego, który kierował samoobroną wioski. Potwornie go pobito, torturowano go, a następnie oblano benzyną i podpalono. Zginął w męczarniach niczym płonąca pochodnia. Ci z SS Galizien kazali wyjść z Kościoła najstarszym osobom. Tych kilkadziesiąt starszych osób wepchnięto siłą do najbliższej stodoły, zaryglowano drzwi. oblano benzyną i podpalono. Płomień natychmiast. ogarnął budynek. Po niedługim czasie płonący dach zawalił się na stłoczonych, zamkniętych w stodole ludzi. Następnie wyprowadzono z kościoła kolejną grupę Polaków: tym razem były to kobiety z dziećmi. Wepchnięto je do kolejnej chałupy, zamknięto i podpalono. Identyczna operacja” została powtórzona jeszcze wielokrotnie. Tak oto partiami po kilkadziesiąt osób wyprowadzono z kościoła i unicestwiono wszystkich ludzi znajdujących się w tym dniu w Hucie Pieniackiej. Komu udało się wydostać z ognia, był likwidowany serią z automatu".
„Do kościoła ludzie byli wpędzani przez zakrystię i wejście boczne od strony budynku nowej szkoły. Przechodzili przez dwurzędowy szpaler esesowców z bronią gotową do strzału, byli zmuszani do wchodzenia biegiem do wnętrza Świątyni. Ukraińscy żołnierze SS Galizien, którzy stanowili 98% stanu dywizji. sprofanowali kościół rzymskokatolicki. Wnętrze kościoła było zdewastowane, rozbite tabernakulum, przed ołtarzem rozsypane Hostie a szaty liturgiczne leżały rozrzucone na posadzce, na której były widoczne ślady krwi. W nocy z 27 na 28 lutego 1944 r. Józefę Michalewską z domu Bernacką, lat 26, zamieszkałą przy ul. Żarkowskiej, zaatakowały bóle porodowe. Była przy niej położna - akuszerka. Esesowcy wtargnęli do jej domu, wyprowadzili ją wraz z położną i z innymi zamieszkałymi przy tej ulicy. Doprowadzili do kościoła. posadzili na stopniu ołtarza a przy niej położną. Gdy bóle przybierały na sile, a Michalewska bardzo jęczała i zaczęła rodzić to podszedł do niej Ukrainiec, wyrwał z niej siłą dziecko, rzucił na posadzkę przed ołtarzem i rozgniótł esesmańskim butem. W obronie rodzącej wystąpiła obecna przy niej położna. W odpowiedzi obydwie zostały zastrzelone a ukraiński esesowiec narzucił na nie szaty kościelne”.
Śp. Urszula Kierepka - była jedyną położną w Hucie Pieniackiej #UkraińskieZbrodnie #GenocidumAtrox
Kochani...jeżeli uważacie, że Gehenna Narodu Polskiego którą od dekady przypominam nie jest warta, kliknięcia 500 czy 1 000 RT i cyklicznego korzystania z naszej kawiarki to może napiszcie do mnie jasno :
"Daj sobie spokój IDIOTKO z tym pisaniem o martyrologii !". Tak będzie chyba uczciwiej...
https://t.co/uYX0ELCMFj