@indywidualista@HazardzistaAA Idąc tym tropem mógł byś ocenić np branże tytoniową lub alkoholową, lub ubezpieczeniową...wszędzie są jakieś strony, no chyba że chodzi ci o zasięgi i "celowy" podział nie wynikający z niezrozumienia...
@indywidualista@HazardzistaAA Widzisz, do sportów w tym momencie trzeba mieć większe jaja, kupisz sobie można i trzymać, short to jednak trochę inna rozgrywka. Ale jeśli nawiązując do etyki wchodzisz w porównywanie lepszej i gorszej strony na rynku, co w ogóle jest nieadekwatne w tym kontekście.
@indywidualista@HazardzistaAA Rynek to rynek, popyt i podaż, nie ma lepszej strony, jest spekulacja, podchodzisz do tego ze strony biznesowej bo taki masz background, ale tutaj adekwatne jest podejście spekulacyjne, wartościowanie rynku i określanie lepszej strony jest odklejone od tematu
@indywidualista@HazardzistaAA Nic bardziej mylnego, rynek działa w dwie strony, brak takich działań powodował by niespotykane bańki i bardziej "nieefektywny" rynek, jak w naturze, pewne rzeczy regulują się naturalnie,wychodząc z tych założeń udowadniasz że nie rozumiesz istoty rynku. Przy całym szacunku 😎👍
TRADING NA KRYPTOWALUTACH - sposób na zarabianie, czy pułapka uzależnienia szyta na miarę?
Żyjemy w czasach, gdzie szczycimy się tym, że od 5 lat nie oglądamy telewizji, ale nie widzimy, że tylko zamieniliśmy ją na Netflix'a, YouTube'a i TikTok'a.
Mówimy - "ale tutaj to ja decyduję co oglądam".
Na pewno? Mamy przygotowaną listę treści, które chcemy zobaczyć, czy może bezwiednie przeglądamy to co nam podsuwa algorytm i klikamy "play", bo zachęcił nas chwytliwy tytuł i miniaturka? Po czym łykamy kolejny sezon przeciętniaka, bo jest słabo, ale jednak ciekawość i potrzeba zakończenia wątków wygrywa.
Wielu z nas sięga po telefon w każdej możliwej do tego chwili - w kolejce w sklepie, w toalecie, w autobusie, nawet jeśli do przejechania są tylko dwa przystanki.
Nawet nie robimy tego w konkretnym celu, na przykład, żeby sprawdzić czy paczka z nową wyciskarką do soku wyruszyła już z magazynu do sortowni.🙃
Robimy to, bo jesteśmy głodni w ciekawość i szybkie doznania - "co tam nowego?".
Nowy komentarz, like, śmieszny mem na kwejku, skandal na YT albo pralka wzmaga aktualizacji, a zmywarka nas powiadamia, że właśnie skończyła mycie i poziom soli spadł poniżej 30%.
Im więcej szumu bodźcowego przyswajamy, tym mniejsze robi na nas wrażenie, a jak wiemy mózg błyskawicznie przyzwyczaja się do obecnych poziomów i pragnie więcej i bardziej.
Jeszcze niedawno rozrywką był dla nas szaro-zielony wąż i ekscytacja z kilkunastu sms'ów dziennie. Teraz mamy w kieszeni centrum zarządzania życiem towarzyskim, edukacyjnym, rozrywkowym i...
inwestycjami.
Jeszcze do niedawna zajęcie "inwestor/spekulant" kojarzone było z poważnymi kolesiami pod krawatem, którzy wchodzą rano z domu kierując się do swojego domu maklerskiego, gdzie w trading room'ach od 8 do 16 wpatrują się w klastry piędziesięcio-calowych telewizorów pełnych wykresów, tuż pod równym rządkiem zegarów z podpisanymi miastami wszystkich stref czasowych.
Dziś spekulacja stała się modnym zajęciem już wśród nastolatków jako sposób na przebrnięcie przez nudną lekcję w szkolnej ławce.
----------------
Trading na krypto, to DOSKONAŁE źródło mocnych zastrzyków dopaminowych:
-> rynek otwarty całą dobę i 7 dni w tygodniu,
-> wszystkie narzędzia dostępne z poziomu telefonu,
-> dostępność wysokiej dźwigni i możliwość dowolnego manipulowania nią, to gwarant dokładnie takiej intensywności wrażeń, jakiej w danym momencie oczekujesz,
-> dotyczy pieniędzy, więc czegoś realnego i ważnego, co potęguje doznania,
-> wypełnia potrzebę przynależności do społeczności, która podziela te napompowane emocje, a to udziela się sprzężeniem zwrotnym,
-> wizja odmiany życia w narracji "od zera do milionera".
Do tego można nazywać się inwestorem.
Ta mieszanka to sidła znacznie bardziej niebezpieczna od Instagrama czy TikToka. Dlaczego?
Oprócz oczywistych konsekwencji jakim jest utrata coraz większych pieniędzy, istotniejszą stawką tej przygody jest nasze zdrowie. Posiadanie otwartej pozycji przez większość czasu, wiąże się ze stałym podwyższanym stresem.
To mix testosteronu, adrenaliny, kortyzolu, i dopaminy. Taka sytuacja dla organizmu jest niezwykle obciążająca, ale niestety, jak to nasz mózg ma w zwyczaju - szybko obiera ten stan jako "normalny".
Wówczas po czasie przychodzi ochota na wyższy depozyt i lewar. Koło się zamyka.
W czasie kiedy akurat wszystkie pozycje są zamknięte przychodzi uczucie pustki, jest jakoś dziwnie, niekomfortowo.
------------------------------
Jak rozpoznać u siebie nałóg? Jak rozwikłać zagadkę "czy właśnie mnie to dotyczy"?
Zaniepokoić powinno Cię występowanie u siebie dużej części z tych oznak:
-> otwierasz jakąś pozycję zaraz po zajrzeniu w wykresy, bo bez niej masz wrażenie uciekających szans,
-> po wyzerowaniu konta, bez chwili refleksji wpłacasz kolejne środki,
-> zaglądasz w notowania przy każdym lub prawie każdym sięgnięciu po telefon,
-> otwierasz i zamykasz pozycję nawet podczas korzystania z toalety,
-> po przebudzeniu się sprawdzasz wykresy zanim wstaniesz z łóżka,
-> od powodzenia transakcji zależy Twój nastrój w codziennym życiu - chodzisz przybity kiedy tracisz, masz dużo energii i świetnie się czujesz gdy zyskujesz,
-> otwierasz pozycję nawet kiedy nie ma spełnionych założeń Twojej strategii, naciągasz własne zasady,
-> nie analizujesz swoich zagrań i nie prowadzisz dziennika,
-> zarywasz noce trade'ując, mimo że następnego dnia czekają na Ciebie zobowiązania (szkoła, praca),
-> traktujesz spekulacje jako spędzanie wolnego czasu jednocześnie zaniedbując odpoczynek,
-> podchodzisz do tradingu z myślą "skoro mam chwilę to coś otworzę, zobaczymy".
Jeśli czujesz, że wpadłeś w tę pułapkę, ale nie jest jeszcze bardzo źle, wystarczy, że zrobisz sobie dłuższą przerwę, przemyślisz temat i wrócisz z nowymi regułami, których rzeczywiście będziesz się trzymać.
Natomiast jeśli utonąłeś głębiej i uzależnienie konkretnie się rozwinęło, to warto wybrać się do specjalisty. Serio. Zrób to i daj sobie pomóc, bo będzie tylko gorzej zarówno pod względem finansowym jak i psychicznym. W pojedynkę tego nie ogarniesz, po prostu.
-----------------------
Czy tak kończą wszyscy spekulanci?
Oczywiście, że nie. Jednak wymaga to nie lada dojrzałości tradera i świadomości z występowania tego niebezpiecznego zjawiska. Lawirowanie między jednymi sidłami, a drugimi to cholernie trudne zadanie, szczególnie na początku.
Poproszę o RT tego posta, dziękuję.
Trzymajcie się i nie dajcie.
Ciężko mi oceniać i pisać o obiektywności, bo jestem sympatykiem @krzysztofbosak, ale to było jedno z najlepszych, jeśli nie jego najlepsze przemówienie z mównicy sejmowej.
🚨 Trwa gwałtowny rozwój przemytu ludzi. Lampeduza to niejedyny przypadek zbrodniczego biznesu.👮♂️
🌍 Działalności związane z handlem ludźmi generują już ponad $150 mld rocznie i ta gałąź przestępczej działalności dynamicznie ro��nie przy stosunkowo niewielkiej świadomości społecznej.
W ostatnim czasie w polskiej i światowej opinii publicznej coraz częściej pojawiają się tematy handlu ludźmi. Pomijając oczywiste kłamstwa, manipulacje wykorzystywane politycznie, jest to duży problem, który ma także swój wymiar dotyczący bezpieczeństwa i różnic kulturowych.
🇺🇸 Przemyt ludzi to już druga najbardziej opłacalna działalność przestępcza w Stanach Zjednoczonych. Tysiące ludzi przemycanych do USA, wykorzystywanych jest potem często do pracy, prania brudnych pieniędzy oraz pracy w sex-biznesie.
💀 Szacuje się, że na świecie jest obecnie ponad 25 mln ofiar handlu ludźmi, często traktowanych jak "współcześni niewolnicy".
🏦🏨🏥 Sektor Prywatny jest bardzo ważny w walce z takimi organizacjami przestępczymi, głównie w przypadku seks-biznesu, prania pieniędzy. Np. Niektóre sieci hoteli, banki czy ośrodki zdrowia mają szkolenia z identyfikacji i zgłaszania podejrzanej działalności.
🇪🇺 Przypadek UE — obecne pogorszenie kryzysu migracyjnego we Włoszech jest jednym z przykładów wykorzystywania desperacji ludzi w celu zarobkowym.
Lampeduza przyjęła w ostatnich tygodniach kilkadziesiąt tys. ludzi, czyli kilkukrotnie więcej niż ma mieszkańców. Ok. 76% z prawie 1,400 badanych migrantów i uchodźców, padło ofiarą handlu ludźmi lub wyzysku. Najgorsze pod tym względem warunki zanotowano w Libii.
💵 Koszt dla imigranta chcącego narażając życie dostać się do Włoch, wynosi ok. 2000$ - za samo pokonanie Morza Śródziemnego. Po udanej przeprawie człowiek taki często jest dalej wykorzystywany przez organizacje przestępcze.
🇦🇪 Dużym beneficjentem współczesnego niewolnictwa są państwa Bliskiego Wschodu. Wykorzystywanie migrantów z Azji i Afryki w celu ograniczenia kosztów, jest tam popularne, zwłaszcza przy większych projektach, o których także było głośno podczas szykowania ostatnich Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej.
Mimo ogromnego rozwoju cywilizacyjnego żyjemy w czasach, gdzie ludzie z biedniejszych rejonów są bezwzględnie monetyzowani przez organizacje przestępcze. Dzieje się tak między innymi przez brak świadomości i zainteresowania obywateli krajów "pierwszego świata". Poważna debata społeczna i międzynarodowa jest niezbędna, aby ograniczyć rosnący problem. Zwiększajmy świadomość.
Marcin Dubiel nagrał filmik z mamą jednocześnie informując, aby do afery #Pandoragate nie angażować osób trzecich. 🤣🤡 Manipulacja i prymitywna próba wzbudzenia litości. Zero taktu, honoru i za grosz rozumu.
Ciekawe co na to jego mama, w momencie gdy zaczynał karierę influencera od zakładania na głowę prezerwatywy. Musiała być niesamowicie dumna z syna, gdy oglądała kolejne idiotyczne i szkodliwe pranki.