Zabawne jest to, że jak ja się zastanawiałem, co by się zmieniło, gdyby mój majątek nagle urósł do powiedzmy 5mln USD to wyszło mi, ze niewiele. Dalej pracowałbym w tej samej pracy, niczego dużego bym specjalnie nie kupował (domu nie ma po co, drogie samochody mnie nie kręcą). Może trochę więcej urlopu (ale tutaj tez bez przesady bo dzieci szkoła, żona praca) i jakieś poczucie większego komfortu.
@ModyKoza@ShelluzKatowic No z Wisłą masz może trochę racji, choć tam w pewnym momencie wynik był 3:0, ale Gliwice i Lubin były tragiczne. Robiły takie wrażenie, że my indywidualnie za bardzo dostajemy.