Zatrzymano dziś Leszka Kraskowskiego - do sądu trafić ma również wniosek o tymczasowy areszt. Jeszcze niedawno opowiadał mi o licznych "sygnałach" jakie otrzymywał: o strzałach ze śrutu oddawanych w kierunku jego domu, o śledzeniu - czy innego rodzaju "ostrzeżeniach".
Nie wygląda to dobrze - a już na pewno nie wygląda dobrze to, że jego główną "winą" pozostaje nadepnięcie na odcisk sekcie pewnego mecenasa z Warszawy - i ujawnienie skali bezprawia, które powinno wywrócić ład polityczny w Polsce do góry nogami.
Nie wywróciło - bo kolega-koledze "krzywdy" nie zrobi.
Mieszkańcy i związkowcy siłą zatrzymani przed drzwiami Starostwa Powiatowego. Nie wpuszczono ich na nadzwyczajną sesję rady poświęconej sytuacji szpitala! Drzwi zablokowane od środka, a wściekły tłum skanduje: „Tu jest Mielec, nie kolonia!” Zgodnie z prawem sesje rady są JAWNE. Czego boi się władza, że zamyka się na klucz przed własnymi obywatelami?
Podajcie dalej! 🔁 Niech cała Polska zobaczy, jak traktuje się Polaków.
💣 PETARDA FINANSOWA NA TRASIE ZAMKOWEJ! Urzędnicy sami dali mi dowody. Usiądźcie wygodnie... 📉
Drodzy Szczecinianie, od początku powtarzałem, że wokół wyburzeń zjazdów z Trasy Zamkowej dzieją się rzeczy absurdalne. Próbowano deprecjonować moje wątpliwości, ale oficjalne pismo ze Szczecińskich Inwestycji Miejskich (SIM), które właśnie otrzymałem, czarno na białym pokazuje, jak wydawane są Wasze podatki.
Zróbmy prosty test na zdrowy rozsądek i zestawmy oficjalne liczby z urzędu.
[[[SKRÓT]]]
* Wyburzenie kosztowało 7,6mln bez przetargu
* Fizycznie wyburzenie zrobiła firma Recycling Group za 3,44 mln
* Resztę, 4,1mln, dostała Niwa Szczecin sp. z o.o. za "boczne prace" i "remont" (wyrównania betonu, postawienie barierek) 200-300m pozostałego "kikuta".
[[[SZERZEJ]]]:
🟩 WERSJA Z EKSPERTYZY (Sierpień 2025):Oficjalna, ekspercka wycena zabezpieczenia i remontu CAŁYCH TRZECH NITEK ZJAZDOWYCH, tak aby kierowcy mogli z nich bezpiecznie korzystać przez kolejne 5–10 lat, opiewała na ok. 3,4 miliona złotych. Wyburzenie? 8mln.
🟥 WERSJA REALNA Z PISMA URZĘDU (Czerwiec 2026): Miasto oficjalnie przyznaje, że firma Recycling Group za fizyczne wyburzenie i posprzątanie betonu dostała 3,44 miliona złotych.
Ale to dopiero początek! Pośrednik – firma NIWA Szczecin – za tzw. „prace poboczne i wykończeniowe” kasuje od miasta aż... 4,1 MILIONA ZŁOTYCH!
Te „poboczne” 4,1 miliona złotych z naszych podatków poszło na... wypudrowanie, postawienie barierek i krawężników na tym jednym, uciętym, około 200-metrowym "kikucie" estakady, który zostawili! Ale teraz uważajcie, bo wchodzimy w absolutny absurd proceduralny:
SIM na długiej liście usprawiedliwiającej te 4,1 miliona złotych dla firmy NIWA Szczecin wymienia https://t.co/15fIqbAXwe. organizację ruchu, geodetów, nadzory archeologiczne, potencjalny dostęp do laboratoriów czy koordynację BHP.
PYTAM PUBLICZNIE: Przecież te wszystkie rzeczy, zaplecze budowy i kierowanie ruchem i tak były już opłacone w głównym, wielkim kontrakcie na remont Trasy Zamkowej za 84 miliony! NIWA miała już tam swój sprzęt, swoich ludzi i swoje biura... Zrozummy to dobrze: Wykończenie 200-300 metrów uciętej drogi (wewnątrz już trwającego remontu!) kosztowało WIĘCEJ (4,1 mln zł), niż miał kosztować tymczasowy remont trzech całych, działających zjazdów dla kierowców (3,4 mln zł). Łącznie na to wyburzenie miasto lekką ręką wydało ponad 7,5 miliona złotych. Przypominam - bez przetargu i w niejasnej procedurze, bo jak wielokrotnie mówiłem - wyburzenie to nie remont.
⚖️ Co z tym zrobiłem? Oczywiście nikogo nie skazuję – od tego są odpowiednie służby. Ale ten porażający finansowy kontrast, wraz z dokumentami ze spółki SIM, przekazałem już oficjalnie jako uzupełnienie do Prokuratury Rejonowej Szczecin-Zachód a także do uzupełnienia notatek w sprawie remontu TZ do NIK i RIO. Niech niezależni śledczy i biegli kosztorysanci sprawdzą, czy wykończenie 200 metrów barierek w Szczecinie naprawdę musi kosztować ponad 4 miliony złotych i czy przypadkiem nie dopłaciliśmy za rzeczy, które i tak były już w cenie głównego remontu i dlaczego miasto wolało zapłacić pośrednikowi z wolnej ręki, zamiast ogłosić otwarty przetarg.
Mało? Projekt burzenia nitek zjazdowych został przez Niwę Szczecin złożony do SIM 9 grudnia. Wiecie kiedy wart 7,6mln projekt został zaakceptowany? Jeszcze tego samego dnia.... Szkoda, że z taką samą prędkością nie załatwiają Waszych spraw.
Sprawa jest w prokuraturze a ja działam dalej aby nasze pieniądze były wydawane transparentnie.
Zdj. Marek Jaszczyński, GS24 + napis z AI.
Na antenie TVP1 w @sekielski Wieczorową Porą rozmawialiśmy o patodeweloperce - przekonywałem o potrzebie opodatkowania spekulacji mieszkaniami i tworzenia alternatywy dla deweloperskiego i bankowego monopolu.
Robert Sapolsky is a Stanford neuroscientist who proved chronic stress is the silent killer doctors ignore.
On Chris Williamson's podcast, he revealed 10 "normal" habits you do every day that wreck your sleep, mood, and nervous system:
1) Replay conversations in your head
🇮🇪🇬🇧 Jedzenie było... ale Irlandczycy umierali z głodu
W połowie XIX wieku doszło do wydarzenia bezprecedensowego w historii Irlandii. Mowa o tzw. irlandzkim głodzie ziemniaczanym. Katastrofa została wywołana przez grzybopodobny organizm (Phytophthora infestans), który doprowadził do masowego gnicia ziemniaków. Zaraza przybyła do Europy z Ameryki i w krótkim czasie zniszczyła zbiory w Irlandii. Był to cios szczególnie dotkliwy, ponieważ ziemniaki stanowiły wówczas podstawę wyżywienia ogromnej części irlandzkiego społeczeństwa.
W pierwszym roku kryzysu brytyjski rząd podjął interwencję, organizując dostawy żywności. Niestety plaga nie ustępowała, a wraz z upływem czasu pomoc była ograniczana. Londyn stopniowo wycofywał się z bezpośredniego zaangażowania, uznając, że główny ciężar radzenia sobie z kryzysem powinien spoczywać na lokalnych strukturach oraz właścicielach ziemskich. W praktyce oznaczało to dramatyczne pogorszenie sytuacji ludności.
Co szczególnie szokujące, brak ziemniaków nie musiał automatycznie oznaczać powszechnego głodu. Irlandia wciąż produkowała znaczne ilości zbóż oraz innych artykułów rolnych. Problem polegał na tym, że większość tej żywności była eksportowana, a dochody z jej sprzedaży przeznaczano na opłacanie wysokich i bezwzględnie egzekwowanych czynszów dzierżawnych należnych angielskim właścicielom ziemskim. W efekcie irlandzcy chłopi, mimo obecności żywności w kraju, nie mieli do niej realnego dostępu.
Splot zarazy, struktury własności ziemi i politycznych decyzji sprawił, że kryzys szybko przybrał katastrofalne rozmiary. Głód, choroby i skrajne wyczerpanie zaczęły zbierać okrutne żniwo. Szacuje się, że w wyniku klęski zmarło około milion ludzi, a kolejne dwa miliony zostały zmuszone do emigracji, głównie do Ameryki Północnej. W sumie liczba ludności Irlandii spadła z około 9 milionów do 5,5 miliona. Po tej traumie populacja wyspy już nigdy nie wróciła do poziomu sprzed połowy XIX wieku.
W pamięci zbiorowej Irlandczyków wydarzenia te zapisały się niezwykle mocno, czego wyrazem jest znane powiedzenie: „Bóg zesłał nam zarazę, ale to Anglicy dali nam głód”.
Należy zaznaczyć, że zdarzały się również przypadki angielskich właścicieli ziemskich, którzy rezygnowali z pobierania czynszów od głodujących dzierżawców, często doprowadzając samych siebie do bankructwa i nędzy.
Równolegle z katastrofą w rolnictwie Irlandia musiała mierzyć się z kolejnym problemem. Trwająca w Anglii rewolucja przemysłowa, która w wielu regionach Europy Zachodniej przyczyniła się do poprawy warunków życia i wzrostu zamożności, niemal całkowicie ominęła Wysp��. Irlandia pozostała krajem rolniczym, pozbawionym rozwiniętego przemysłu i zaplecza infrastrukturalnego, co dodatkowo pogłębiało jej zależność gospodarczą.
Represje wobec ludności katolickiej nie tylko nie ustępowały, ale w wielu aspektach się nasilały. Wprowadzano restrykcje dotyczące własności ziemi, ograniczano prawa obywatelskie, a lokalne władze często przymykały oko na przemoc i nadużycia popełniane przez protestanckich osadników.
Zdjęcie własne – kadr z filmu „Irlandia - Wyspa naznaczona terroryzmem”.
🕙 Zaobserwuj mój profil, żeby otrzymywać codzienną, poranną dawkę wiedzy o świecie, która może przydać się w życiu biznesowym, zawodowym i osobistym.
🎬 Polecam również moje filmy podróżnicze z serii „Ten świat jest nasz”.
Polski startup Smartschool podbija USA. AI z Polski zmienia edukację
Polski startup Smartschool zdobywa 3 mln dolarów finansowania i wchodzi do amerykańskich szkół z własną technologią AI.
Platforma stworzona przez Matta Masłowskiego, Pawła Burzyńskiego i Kajetana Lewandowskiego działa już w 30 okręgach szkolnych, min. w New York City Department of Education i Boston Latin School.
Smartschool rozwija spersonalizowanego korepetytora AI, który rozumie program nauczania, analizuje odręczne notatki z matematyki i dostosowuje się do sposobu myślenia ucznia. Według badań 90% uczniów osiąga wymagane standardy, a w jednej z nowojorskich szkół wyniki testów wzrosły średnio o 102%.
W rundzie seed startup wsparli min. inwestorzy z ElevenLabs, Snowflake i Booksy, a także fundusze Inovo VC, a16z Scout Fund i The Explorer Fund. Smartschool celuje w dalszą ekspansję w USA, gdzie edukacja jest wyjątkowo otwarta na innowacje.
Because women fundamentally do not see the world objectively.
Females perceive reality from a *me* perspective. Its hard baked into their DNA, everything they think and do is in relation to themselves. For example its not about whether deporting illegal migrants is good for the economy or society (its not even about crime rates) to them its about "well how does this make ME feel" they operate on emotion and ego and will support anything that makes them *feel* good and reject anything that makes them *feel* bad.
This is why women don't think about Rome. You have to imagine putting yourself in female shoes. Why would I care about Rome? They are all dead anyways. It has nothing to do with me. Its not relevant. Not once does it occur to them that maybe Rome has parallels to modern society, or that its simply interesting.
Men make better philosophers because they are able to detach from their own egos and make observations, a man can see a fact like "different groups seem to have different average intelligence's" and he may not like that scientific conclusion but a wise man will accept it anyways, but give the same scenario to a woman: "People have to equal because if people aren't equal that's not fair and that makes me feel bad" its a completely different mindset.
To be clear, I'm not saying women are bad or even wrong for this (its how they evolved) because these traits are VERY GOOD in other ways, for example, a woman will feel worried about her husband, tell him to stop eating so much salty greasy food because his heart is fat and his blood pressure isn't good, and what will she do alone with the kids how will she take care of them. Here I cooked a healthy but tasty meal 3 times a day you must eat it we have to mind your health. Or "I don't want you riding that motorcycle with your friends doing tricks on the highway you will get hurt" etc. Its things like this that make women good nurturers and caretakers, ironically this is why feminism is such garbage, it teaches women to not do these things they are actually good at and instead "be like men" which translates to (when combined with the me mindset) "I will have fun no matter the consequences" which leads to women drinking, sleeping around and basically wasting their lives away (because they have nothing else now)
I cannot think of a single female philosopher, I think there were some (I know of at least one) but generally female philosophy is batshit insane or just highly egocentric. It varies of course. Ironically, true female philosophers are the LEAST LIKELY to seek fame/recognition and instead provide wise council to family friends and loved ones, because a woman wise enough to be a philosopher wont' have big egos in the first place, or simply are able to detach like men and be objective—its not impossible just rare.
That's why I think there aren't a lot of female philosophers.
Większość ludzi planuje życie na emeryturze. Problem w tym, że organizm niestety planuje inaczej.
Średnia długość życia w Polsce to około 72 lata dla mężczyzn i 83 dla kobiet. Brzmi nieźle...
Tylko że według danych Eurostatu (wskaźnik Healthy Life Years) zdrowe lata życia kończą się statystycznie około 62��63 roku życia. To oznacza wejście w etap życia, w którym pojawiają się trwałe ograniczenia zdrowotne wpływające na codzienne funkcjonowanie.
Reszta czasu życia to często zarządzanie chorobą, nie życiem.
System mówi: pracuj do 60 lub 65, potem wypłata bez podatku. Odpoczniesz na emeryturze…
Niestety po 50-tce odsetki od starości zaczynają kapitalizować się w szalonym tempie.
Między 30 a 80 rokiem życia roczne ryzyko śmierci nie rośnie 2 czy 3 razy. Rośnie prawie 70 razy.
W wieku 25–29 lat ryzyko zgonu w ciągu roku to około 0,12%. W wieku 75–79 lat to już ponad 7%. Po 90 roku życia przekracza 28%.
To jest prawdziwa inflacja. Inflacja biologiczna.
Statystycznie oznacza to coś jeszcze.
Mężczyźnie po utracie „pełnego zdrowia” zostaje średnio około 9–10 lat życia z ograniczeniami zdrowotnymi. Kobiecie około 20 lat.
Większość ludzi odkłada życie na później. Nadgodziny, kolejne mieszkanie, ciągła pogoń. Argument jest racjonalny: najpierw zabezpieczenie, potem wolność.
Tyle że zdrowie nie trwa tyle, ile trwa życie.
Oczywiście, nie każdy zachoruje w wieku 62 lat. Styl życia ma znaczenie. Medycyna się rozwija. Można wydłużyć sprawność.
Ale matematyka ryzyka jest bezlitosna. Czas nie jest liniowy. Po 50 zaczyna przyspieszać.
Kluczowe pytanie nie brzmi: ile będziesz żyć?
Powinno brzmieć:
ile lat będziesz mieć pełną sprawność, energię i decyzyjność?
Co zrobić, by być sprawnym dłużej?
Może zamiast maksymalizować kapitał finansowy do 65 roku życia, warto optymalizować kapitał doświadczeń i zdrowia do 50.
Może wolność nie powinna być nagrodą na koniec, tylko elementem strategii wcześniej.
Bo długość życia to statystyka.
Długość zdrowego życia to realna waluta. Pytanie co z nią zrobisz?
Źródło: Eurostat – Healthy Life Years (HLY), Polska
You have to stop treating it like a performance where you are trying to become the best version of yourself. It is not theatre. It is not self transformation day after day. You do it the way you brush your teeth. It is not about liking or disliking it. It is simply something you do.
The moment you frame working out as a heroic arc, you introduce emotion into it. Motivation, inspiration, identity, self judgment. That makes it unstable. Some days you will feel like the protagonist. Most days you will not.
But brushing your teeth requires no identity. No inspiration. No self analysis.
It is maintenance. When exercise becomes maintenance rather than self-improvement theatre, it becomes lighter. Less ego. Less pressure. Less evaluation.
it’s actually terrifying how much my brain has changed since i stopped being a bookworm. it’s not just about the attention span, though that’s definitely gone
i can’t even sit still for ten minutes without reaching for a distraction.
but the bigger shift is how it feels like my inner world has gone grey. i’m not nearly as creative as i used to be and that quiet, calm headspace i used to have is just gone. i feel like i’ve lost my vocabulary and my ability to articulate how i actually feel, so everything i say feels surface level and repetitive.
even my curiosity feels stunted. i used to wonder about things for hours, but now if i don’t get an immediate answer, i just lose interest. it’s like i traded my imagination for a shorter fuse and a total lack of focus. my personality used to have so much more color and depth, and now it feels like i'm just reacting to things instead of actually thinking. i'm just trying to remember how to be that person again.
"Survivors need to name people!!"
Hi!
Epstein Island Survivor here!
I've been naming people for over 8 years.
However, we get HEAVILY retaliated against.
For example, in my case, I went public in October 2017.
In December 2017 when I gave birth to my daughter, CPS opened a Substance Exposed Newborn case, even though all tests came back NEGATIVE.
See below.
CPS didn't want follow up drug testing.
They didn't want parenting classes.
The ONLY thing they wanted from me?
"Stop posting on Social Media".
What was I talking about?
How I was trafficked among Epstein's ilk as a child.
Even though her bloodwork was almost perfect (Posted Below), CPS and Dr Mengele (Michelle) Chudow used @GBMCHealthcare to medically abuse my daughter, take her, and traffick her.
In fact, less than 24 hours after she was removed, "In case of neglect," there's a SEVERE decline in her health, as shown below.
Pictures of bruises were included to show how she needed IVs after said removal.
We STILL don't know what caused the severe decline, as @GBMCHealthcare testified in open court that they were directed not to document everything done to my daughter.
In violation of both State and Federal Law.
My daughter was in Foster Care for over 5 years, with Foster Parents who became "Best Friends" with my father, who raped and trafficked me throughout my childhood - and she started showing symptoms of enduring similar abuse.
I started to put together that if *I* was adopted and trafficked among Epstein's Ilk, how many other children who have been through the CPS/Foster/Adoption industries have gone through something similar?
This enraged CPS, and they extorted my husband into filing a Police Report against me, and I was held a political prisoner, with no trial, and all charges essentially dropped, for about 2 and a half years.
My daughter is home now -
After being violated and molested in Foster Care for over 5 years...
All thanks to @GBMCHealthcare and their refusal to report child abuse to the proper authorities, as they are required to do, by law.
On top of all that?
When I talked about the way @GBMCHealthcare abused and trafficked my daughter, they sent "Cease and Desist" letters, attempting to threaten me into silence.
So, while I completely understand the Public's desire for all of the names, we've known about Epstein for decades.
And some of us have been public for quite a few years...
But we were by ourselves, with no support, and massive, corrupt enterprises using any means they could to silence us.
Heck, since then, my former life coach has been lying about my testimony to bring FALSE child trafficking allegations against President Trump / Biden, General Flynn, and others.
As seen below.
They've done this to multiple other Survivors before me, as well.
This is done with the intent and purpose of silencing Survivors by inciting violence against us, and encouraging calls to CPS to have our children taken and trafficked.
So, while I appreciate your newfound interest in the Epstein Files, we've been dealing with their crimes for far longer than you have.
You don't know the retaliation we deal with.
But we ARE here.
We ARE talking.
Some of us have been for quite a while...
Unfortunately, our voices fell upon deaf ears.
But, not for much longer...
Thank you for finally starting to listen! <3
The Tale of Two Contagions
In 2019, German psychiatrists observed a sudden surge of adolescent girls presenting to clinics with abrupt-onset Tourette-like tics. This immediately raised alarm bells. Tourette’s typically affects boys and begins in early childhood.
This was an entirely new patient population.
Researchers quickly identified the index case: Jan Zimmermann, a young Tourette sufferer, whose YouTube channel had recently exploded in popularity. The girls displayed the exact same symptoms as Jan: the same outbursts and catchphrases.
The phenomenon soon migrated to TikTok, where it spread like wildfire.
Researchers coined a new term for what they were observing: mass social media–induced illness — a modern iteration of the long-recognized phenomenon of mass sociogenic illness.
Yet, in 2014, when paediatric gender clinics across the Western world began to fill with adolescent girls — another entirely new patient population — “gender-affirming” clinicians didn’t even bother to look for the trigger.
And it wouldn’t have taken much effort to find. All it required was a glance at the cultural messaging of the time.
Because 2014 was the year Time magazine put Laverne Cox on its cover with the headline: The Transgender Tipping Point: America’s Next Civil Rights Frontier.
And with that, the modern trans rights movement launched.
Trans-identified celebrities were everywhere, trans characters appeared in children’s books and television shows, trans influencers proliferated with astonishing speed online, and schools began teaching gender identity ideology as if it were scientific fact.
And in a perfect-storm scenario, smartphones and social media exploded in popularity, creating the ideal super-spreading environment for this seductive idea to go viral.
The message adolescents received was simple: If you hate your body, that could mean you’re trans.
And right on cue, legions of confused adolescents who hated their developing bodies began showing up at gender clinics believing themselves to be trans.
Just like the TikTok tics. A mass social media–induced illness.
Except on this occasion, instead of scrambling to contain the epidemic, doctors picked up their syringes and scalpels and set about permanently medicalising the innocent youth caught up in this powerful cultural storm.
And activists marched in the streets demanding that these young people be allowed to sacrifice their health, fertility, and body parts — while swiftly demonising anyone who dared point out the obvious parallels to social contagions of the past.
>be Jim Simons
>born 1938 in Brookline, Massachusetts
>shark eyes, warm smile, galaxy brain
>age 3, realize numbers double infinitely
>age 4, obsessed with Zeno's paradox
>parents: "what is wrong with this kid"
1950s:
>MIT at 17
>graduate in 3 years
>too easy
>Berkeley PhD in 2 years
>thesis is 20 pages
>advisor doesn't know if it's genius or insane
1964:
>join the NSA
>job: crack Soviet codes
>coldest war, hardest puzzles
>you're very good at this
1967:
>write a letter to the New York Times
>call Vietnam "a stupid war"
>NSA: "you can't do that"
>you: "just did"
>fired immediately
1968:
>become math professor at Stony Brook
>age 30, youngest department chair ever
>do actual math
>invent Chern-Simons theory
>physicists use it for decades
>you treat it like a footnote
1978:
>get bored of academia
>everyone says markets are random
>you: "what if that's bullshit"
>start trading with math
1982:
>found Renaissance Technologies
>strip mall office in Long Island
>no suits, no MBAs
>hire physicists, astronomers, codebreakers
>Wall Street experience? disqualifying
1988:
>launch Medallion Fund
>close it to outsiders almost immediately
>only employees can invest
>this matters
the method:
>find patterns humans can't see
>trade thousands of times a day
>tiny edge × massive volume × time = infinite money
>nobody knows exactly how
>employees sign insane NDAs
>secrets go to the grave
the returns:
>66% annually before fees
>39% after fees
>for 30+ years
>not a single losing year
>2008 financial crisis: +82.4%
>best track record in history
>better than Buffett, Soros, everyone
>not even close
the money:
>net worth hits $31 billion
>all from math
>no oil, no inheritance
>just patterns in the noise
tragedy:
>son Paul died in 1996 bicycle accident
>son Nicholas drowns in 2003
>two sons gone
>pour billions into autism research, math education, basic science
May 2024:
>die at 86
>never wrote a memoir
>never explained how Medallion works
>never needed credit
the codebreaker who cracked the market.
66% a year.
30 years.
the greatest investor who ever lived
and nobody knows how he did it.