W USA w wyniku użycia broni palnej ginie rocznie ponad 2,5 tys. dzieci i nastolatków (w wieku 1–19 lat), a wszystkich osób ok. 46 tys.
Nawrocki chce, aby Polacy podobnie jak Amerykanie mogli w łatwy sposób kupować broń.
Kogo obwini gdy i u nas zaczną ginąć dzieci?
Ja wiem, Tuska.
Nasz najlepszy sojusznik Donald Trump???
Politycy PiS z Karolem Nawrockim na czele bezustannie powtarzają, że bezpieczeństwo Polsce zapewni wyłącznie Donald Trump. Pieją z zachwytu, gdy Donald Trump mówi lub pisze, że Karol Nawrocki to jego przyjaciel. Zapominają, że określenia „mój przyjaciel” używa on często w stosunku do Władimira Putina.
Kilka innych przykładów autorytarnych przywódców, w stosunku do których Donald Trump używał słowa „friend” czyli „przyjaciel”:
Kim Dzong Un (Korea Północna) - Trump mówił nawet o „miłości” między nimi po wymianie listów: „we fell in love”.
Xi Jinping (Chiny) - Trump mówił wprost: „I consider him a friend” („uważam go za przyjaciela”), a także później określał Xi jako dobrego przyjaciela.
Mohammed bin Salman (Arabia Saudyjska) - Trump mówił o bardzo dobrych relacjach z saudyjskim następcą tronu i używał wobec niego określenia „friend” w różnych wypowiedziach.
Ten ostatni przypadek jest szczególnie ciekawy w kontekście bezpieczeństwa zapewnianego przez Trumpa krajom swoich przyjaciół.
W anglojęzycznym wydaniu francuskiego dziennika Le Monde 12 września 2026 ukazał się tekst „Isolated by Iran and Yemeni Houthi rebels, Saudi Arabia seeks US backing” („Odizolowana przez Iran i jemeńskich rebeliantów Huti, Arabia Saudyjska zabiega o poparcie Stanów Zjednoczonych” autorstwa Louisa Imberta.
Artykuł opisuje bardzo poważne pogorszenie sytuacji Arabii Saudyjskiej. Huti mieli przejąć kontrolę nad cieśniną Bab al-Mandab, strategicznym przejściem między Morzem Czerwonym a Oceanem Indyjskim. Jednocześnie Iran blokuje cieśninę Ormuz, więc Arabia Saudyjska ryzykuje utratę obu głównych morskich dróg eksportu ropy.
Huti zajęli również Mokhę i zaatakowali saudyjski rurociąg transportujący ropę do wybrzeża Morza Czerwonego. Rijad odpowiedział nalotami, ale według cytowanego przez Le Monde jemeńskiego urzędnika obawia się ponownego wejścia w pełnoskalową wojnę w Jemenie.
W tekście jest bardzo ważny fragment dotyczący Trumpa. Le Monde podaje, że Mohammed bin Salman dwukrotnie w czwartek (10.09.2026) prosił Trumpa o zbombardowanie sił Huti, ale Trump odmówił. W tym czasie amerykańska 5. Flota działała na Oceanie Indyjskim, a dowódca CENTCOM Brad Cooper przebywał w Arabii Saudyjskiej. USA miały natomiast nadal dostarczać Rijadowi wsparcie wywiadowcze.
Le Monde przypomniał o porozumieniu USA–Huti z maja 2025. W ramach tego porozumienia Huti zobowiązali się nie atakować amerykańskich statków, ale tylko amerykańskich. W zamian USA ma nie atakować baz i zgrupowań Huti. Zaprzyjaźniona z USA Arabia Saudyjska nie została objęta analogiczną gwarancją.
W zasadzie materiał Le Monde dostarcza faktów, z których można zbudować bardzo ponurą interpretację: „Trump poświęcił Arabię Saudyjską”.
Trzeba doprecyzować, że 6 maja 2025 administracja Trumpa uzgodniła za pośrednictwem Omanu zawieszenie walk z Huti. Szeroko opisywały to światowe media:
Reuters, 13 maja 2025 - opisuje kulisy porozumienia. Szczególnie istotny jest fragment, według którego państwa arabskie obawiały się, że dalsze bombardowanie Huti doprowadzi do ich odpowiedzi przeciwko Saudyjczykom lub Emiratom. Reuters pisze też, że Trump zawarł porozumienie, omijając Izrael, który nie został nim objęty.
Washington Post, 6 maja 2025 - opisuje samo porozumienie: USA przestają bombardować Huti, a Huti deklarują, że nie będą atakować amerykańskich statków. Trump powiedział, że „nie chcą już walczyć”, a USA to uszanują.
Arab News, 7 maja 2025 - ciekawy w kontekście Arabii Saudyjskiej: Rijad oficjalnie powitał amerykańsko-hutijskie zawieszenie broni i poparł rozwiązanie polityczne kryzysu jemeńskiego.
Co ciekawe, Le Monde pisze o późniejszej sytuacji Arabii Saudyjskiej i wspomina, że porozumienie Trump–Huti z maja 2025 było jedynym porozumieniem, którego Huti dotąd przestrzegali. Jednak okazało się, że presja Huti skierowała się przeciwko Arabii Saudyjskiej. Trump zadbał o interesy USA, ale nie o swoich najlepszych wiernych sojuszników.
Jeszcze więcej światła rzuca na tę sprawę artykuł w Guardian z 16 września 2026 „US opts not to back Saudi Arabia in Yemen after meeting Houthi leaders” („Stany Zjednoczone postanowiły nie wspierać Arabii Saudyjskiej w Jemenie po spotkaniu z przywódcami Huti”. Jest tam o spotkaniu przedstawicieli USA z przywódcami Huti w ambasadzie USA w Maskacie (Oman).
Spotkanie odbyło się w miniony weekend, czyli około 12–13 września 2026. Według Guardiana przedstawiciele Huti zapewnili stronę amerykańską, że zawieszenie broni zawarte między USA a Huti w 2025 nadal obowiązuje. Huti mieli zapewnić, że nie zamierzają atakować amerykańskich statków na Morzu Czerwonym. Za potencjalne cele uznawali jedynie statki powiązane z Arabią Saudyjską, co Huti uzasadniali saudyjską blokadą Jemenu.
Właśnie te zapewnienia miały być jednym z powodów, dla których Waszyngton zdecydował się nie angażować militarnie po stronie Arabii Saudyjskiej przeciwko ofensywie Huti w Jemenie.
Guardian opisuje też sprzeczność między publiczną retoryką Trumpa a tym, co wynikało z kontaktów dyplomatycznych. Trump potępiał ofensywę Huti, ale administracja USA po spotkaniu w Maskacie nie zdecydowała się na interwencję po stronie Rijadu.
W wydaniu specjalnym „Niebezpiecznych Związków” (TVP INFO) z 17 września 2026 znany amerykański historyk Timothy Snyder w rozmowie z red. Dorotą Wysocką-Schnepf odniósł się do kwestii przyjaźni Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem. Nie pozostawił złudzeń: ta rzekoma przyjaźń Trumpa z Nawrockim nigdy nie osiągnie takiego poziomu jak przyjaźń Trumpa z Putinem.
Snyder używał relacji Trump–Nawrocki przedstawiając szerszy problem: Polska musi kalkulować swoje bezpieczeństwo także na wypadek, gdyby polityka Trumpa wobec Rosji okazała się inna od oczekiwań Warszawy. Prawdę mówiąc, od dawna wiemy, że jest ona inna od naszych oczekiwań.
Wszyscy, którzy uważają, że deklaracje Trumpa stanowią dla Polski jakiekolwiek gwarancje bezpieczeństwa są w błędzie. Nie mówiąc o tym, że słowo „przyjaciel” z ust Trumpa oznacza zakwalifikowanie do kategorii, w której są Putin i Kim Dzong Un.
autor: @GasewiczJarek dla @AkademiaPrawdy
źródła: Le Monde, Reuters, Washington Post, Arab News, CNN, Guardian, TVP INFO (Niebezpieczne Związki), X
ilustracja: Trump ze swoim najlepszym przyjacielem na czerwonym dywanie – Alaska 2025
Pamiętam radość z wygranych ze Śledziami czy Maliniakami w PP, gdy Lech grał w 1 lidze. Może z wylosowania aż takiej nie było, ale z wygranych meczów, już jak najbardziej 🫠 kiedyś to było…
@aneta84318237@First_Ender_@r00t_Sigvall@NawrockiKn Mądralo. Pierdolisz. Hehe… to może za pobicie piłkarza? 😎😜 to jak znamy już kontekst i wiemy, że trochę wyroków się nazbierało, to lepiej zrozumiemy, kogo, na telefon, ułaskawia wbrew temu co mówi, że tak to nie działa. Wystarczy być znanym bandytom stadionowym 🤷♂️
@First_Ender_@aneta84318237@r00t_Sigvall@NawrockiKn Sąd uznał go za winnego pobicia kibica Polonii Warszawa, Damiana K., oraz zabrania mu torby z odzieżą wartej ok. 500 zł. Według ustaleń śledczych Staruchowicz miał kopać mężczyznę po całym ciele. Staruchowicz przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze. Mogę pierdolić😁💪
@r00t_Sigvall@First_Ender_@NawrockiKn Ale przecież Staruch zadzwonił do Kanał Zero i poprosił i ułaskawienie otrzymał. Czy to tylko poszlaka czy już „smoking gun”?
Heh. 1/3 klubów @_Ekstraklasa_ już poza Pucharem Polski, mimo, że @LechPoznan nawet nie przystąpił do rozgrywek. Chyba Lech ma wyjątkową okazję (znów?) nas zaskoczyć 😎
Reca źle ocenił sytuację-miał więcej czasu niż założył; jak już źle ocenił sytuację to w dodatku źle przyjął piłkę,bo gdyby zagrał ją wzdłuż linii na 2-5 m to wyszedłby z tej sytuacji. Przy 3 straconej bramce Legii Reca przewrócił się jak dziecko! W piłce ważne są detale.
Słucham tego pokoju Legii i dosłownie słyszę to samo, co słyszałem na Lechowych pokojach kilka lat temu. Nie ma żadnej różnicy oprócz użytych nazw i nazwisk.
Próby ucieczki Jerzego Ziarkiewicza przed odpowiedzialnością za nielegalny nadzór nad mediami to bezczelność, na którą nie wolno nam dłużej pozwalać.
Mówmy wprost: Ziarkiewicz nie wywinie się od kary, a jego immunitet padnie szybciej, niż wydaje się jego obrońcom. Wystarczy, że prokuratura przestanie grać według reguł podyktowanych przez dawny układ i zacznie działać twardo.
1. Hermes to nie Pegasus – to cyfrowe sidła za 15 milionów
Nie dajcie sobie wmówić, że chodzi o zwykłe "przeglądanie internetu". Pegasus łamał telefony, a kupiony za 15 milionów złotych z publicznej kasy Hermes służył do budowania pełnych cyfrowych profilów 12 niezależnych dziennikarzy. Prześwietlano ich e-maile, wycieki haseł, numery IP i powiązania, a wszystko to pod bezczelnym pretekstem fikcyjnego śledztwa o fejkowym koncie na WhatsAppie. To było celowe, z premedytacją zaplanowane polowanie.
2. Rzecznik ad hoc i natychmiastowe obcięcie pensji
Koniec z wielomiesięcznym czekaniem, aż koledzy Ziarkiewicza z dawnej prokuratury zablokują sprawę. Prokurator Generalny musi natychmiast powołać Rzecznika Dyscyplinarnego ad hoc (art. 145 Prawa o prokuraturze). Taki rzecznik wchodzi do gry, przejmuje akta i od razu zawiesza Ziarkiewicza w czynnościach służbowych. Skutek jest natychmiastowy: były szef lubelskiej prokuratury ląduje na kanapie w domu, a jego pensja zostaje z mocy prawa skrojona nawet o połowę.
3. Uchylenie immunitetu i wejście na prywatny majątek
Kiedy Ziarkiewicz siedzi już bez wpływu na śledztwo i za pół pensji, Rzecznik ad hoc kieruje wniosek o uchylenie immunitetu. Gra na zwłokę przestaje mu się opłacać. Tuż po zdjęciu immunitetu prokuratura stawia mu zarzuty karne z art. 231 K.k. (przekroczenie uprawnień) i natychmiast nakłada zabezpieczenie majątkowe na jego prywatnym majątku.
Za nielegalne prześwietlanie dziennikarzy państwowymi zabawkami trzeba zapłacić własną kieszenią. Wystarczy po prostu chcieć użyć przepisów, które od dawna są w ustawie.
Z poważaniem,
Redaktor AtuśMi
Bibliografia / Źródła:
Ustawa z dnia 28 stycznia 2016 r. – Prawo o prokuraturze (Dz.U. z 2024 r. poz. 390 ze zm.) – art. 135 (immunitet prokuratorski) i art. 145 (Rzecznik Dyscyplinarny Prokuratora Generalnego ad hoc).
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2024 r. poz. 17 ze zm.) – art. 231 (przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków).
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 37 ze zm.) – art. 291 (zabezpieczenie majątkowe).
Równość to nie tylko działalność na rzecz kobiet - Norwegia to wie.
Niedawno norweska Komisja ds. Równości Mężczyzn opublikowała raport, który jasno wskazuje: prawdziwa równość płci musi uwzględniać wyzwania, z jakimi na co dzień mierzą się chłopcy i mężczyźni. Dbanie o ich prawa nie odbywa się kosztem kobiet, lecz buduje silniejsze i bezpieczniejsze społeczeństwo.
Eksperci wskazali konkretne problemy jak na przykład:
- krótszy okres życia, 3,5 lat krócej niż kobiety,
- znacznie gorsze wyniki w szkole,
- wysoka śmiertelność w miejscu pracy, mężczyźni stanowią 97% wypadków,
- niedostateczna opieka psychologiczna przekładająca się na wyższą liczbę sam*bójstw.
W odpowiedzi na te wyzwania komisja zasugerowała odważny plan reform. Przełomem ma być zmiana w systemie edukacji na elastyczny start oparty na nauce przez zabawę, co ułatwi chłopcom wejście w świat szkolny. W sferze medycznej raport stawia na utworzenie osobnej Komisji ds. Zdrowia Mężczyzn i uruchomienie darmowych, masowych badań pod kątem raka prostaty. Dodatkowo w kwestii ojcostwa, eksperci proponują wprowadzenie zmian w systemie świadczeń, które traktowałyby oboje rodziców jednakowo i nadawały im indywidualne prawa do urlopu.
To tylko fragment propozycji komisji. Zachęcamy do zapoznania się z całością raportu w wersji angielskiej na naszym dysku Google: https://t.co/dvDSfp9zXn
Panie Premierze @donaldtusk może to czas aby pomyśleć nad polską strategią?
Czy uważasz, że w Polsce powinien zostać sporządzony podobny raport? Napisz w komentarzu!
Jako obserwujący demontaż i próbę odbudowy polskiego wymiaru sprawiedliwości, stawiam sprawę krótko i bez owijania w bawełnę: Stanisław Piotrowicz – tuż po ustąpieniu lub usunięciu Bogdana Święczkowskiego – musi natychmiast stać się kolejnym celem procedury dyscyplinarnej w Trybunale Konstytucyjnym.
Nie może być mowy o jakiejkolwiek taryfie ulgowej, pobłażliwości czy łagodnym przejściu w stan spoczynku z dożywotnią, gigantyczną pensją. Zastąpienie zasad prawa partyjną serwilnością i zrobienie z sądu konstytucyjnego prywatnego folwarku wymaga twardego rozliczenia.
Oto plan działania krok po kroku – za jakie konkretnie przewinienia, na podstawie których przepisów i jaką karę powinien ponieść Stanisław Piotrowicz:
Krok 1: Wszczęcie postępowania dyscyplinarnego
Podstawa prawna: Art. 24 ust. 1 i 2 oraz art. 27 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 2073 ze zm.).
Kto wnosi: Wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego do Sądu Dyscyplinarnego TK powinien złożyć Rzecznik Dyscyplinarny TK (lub Zgromadzenie Ogólne / Sędziowie TK), wskazując na uchybienie godności urzędu sędziego oraz sprzeniewierzenie się ślubowaniu sędziowskiemu.
Krok 2: Konkretne zarzuty i złamane przepisy
1. Pogwałcenie zasady bezstronności i orzekanie „we własnej sprawie” (Nemo iudex in causa sua)
Zarzut: Jako sędzia TK wielokrotnie brał udział w orzekaniu o zgodności z Konstytucją ustaw (https://t.co/22DfjrZmKa. przepisów o Sądzie Najwyższym, KRS i sądownictwie powszechnym), które sam wcześniej jako poseł PiS i szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości projektował, wnosił, referował i forsował w Sejmie.
Złamane przepisy: Art. 195 ust. 1 Konstytucji RP (obowiązek niezawisłości i bezstronności), art. 39 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK (obowiązek wyłączenia sędziego z mocy prawa lub na wniosek ze względu na uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności) oraz art. 11 ustawy o statusie sędziów TK.
2. Uchybienie godności urzędu sędziego TK i sprzeniewierzenie się ślubowaniu
Zarzut: Wprowadzenie w błąd opinii publicznej oraz organów państwowych co do swojej przeszłości w aparacie represji PRL (kłamliwe twierdzenia o „pomaganiu opozycjonistom” przy podpisaniu aktu oskarżenia przeciwko Antoniemu Pikulowi w stanie wojennym). Sędzia sądu konstytucyjnego, który buduje swój wizerunek na fałszowaniu własnej roli w prokuraturze PRL, traci immanentne prawo do sprawowania urzędu (brak przymiotu nieskazitelnego charakteru).
Złamane przepisy: Art. 194 ust. 1 Konstytucji RP (wymóg wyróżniania się wiedzą prawniczą i nieskazitelnym charakterem) oraz art. 24 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK.
3. Prowadzenie działalności publicznej niepołączalnej z zasadami niezależności sądów
Zarzut: Zachowanie czysto partyjnej dyscypliny na sali rozpraw, manifestowanie sympatii politycznych w wypowiedziach publicznych oraz przekształcenie roli sędziego w wykonawcę woli politycznej określonego obozu.
Złamane przepisy: Art. 195 ust. 3 Konstytucji RP (zakaz przynależności do partii politycznej i prowadzenia działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów).
Krok 3: Wymiar kary i konsekwencje finansowe
Sąd Dyscyplinarny TK, po zbadaniu dokumentacji i własnoręcznych podpisów Piotrowicza pod aktami oskarżenia z lat 80. oraz pod wyrokami TK dotyczącymi „jego własnych ustaw”, powinien orzec najsurowszą karę dyscyplinarną:
Orzeczona kara: Usunięcie ze stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego (art. 26 ust. 1 pkt 5 ustawy o statusie sędziów TK).
Pozbawienie stanu spoczynku: Wyrok usuwający z urzędu automatycznie pozbawia Piotrowicza prawa do przejścia w stan spoczynku.
Odebranie gratyfikacji finansowych: Zgodnie z prawem, usunięty sędzia traci prawo do dożywotniego uposażenia sędziego w stanie spoczynku (które wynosi 75% ostatnio pobieranego wynagrodzenia zasadniczego i dodatku wysługi lat).
Powrót do powszechnego systemu emerytalnego: Piotrowicz zostaje przekazany do zwykłego systemu ZUS na zasadach ogólnych, bez jakichkolwiek przywilejów i odpraw należnych sędziom TK.
Czas na skończenie z fikcją „sędziowskiej apolityczności” ludzi, którzy całe życie służyli partyjnym wytycznym. Rozliczenie Piotrowicza krok po kroku, na podstawie twardych przepisów dyscyplinarnych, to nie zemsta – to elementarny wymóg przywrócenia powagi Konstytucji RP.
Z poważaniem,
Redaktor AtuśMi®
Bibliografia i źródła informacji
Ustawa z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 2073 ze zm.) – art. 24–32 (Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów TK).
Ustawa z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz.U. z 2016 r. poz. 2072 ze zm.) – art. 39 (Wyłączenie sędziego TK).
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483 ze zm.) – art. 194 i 195 (Status i niezawisłość sędziów TK).
Akt oskarżenia z dnia 27 września 1982 r. przeciwko Antoniemu Pikulowi podpisany przez wiceprokuratora rejonowego w Krośnie Stanisława Piotrowicza (Materiały archiwalne IPN).