❗️ Sygnalista z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich został zwolniony z pracy, mimo że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewnił mu ochronę na piśmie. Jako jeden z powodów wskazano utratę zaufania wynikającą ze złożenia skargi na władze ZDM do Trzaskowskiego. Współpracownicy prezydenta udostępnili zarzuty sygnalisty osobom, na które ten się skarżył.
1️⃣ Pan Piotr, specjalista w należącym do m. st. Warszawy Zarządzie Dróg Miejskich, 17 listopada 2025 r. został sygnalistą w rozumieniu ustawy o ochronie sygnalistów. 16 stycznia 2026 r. zwolniono go z pracy.
2️⃣ W uzasadnieniu wypowiedzenia umowy o pracę zacytowano fragment skargi przesłanej przez pana Piotra prezydentowi miasta Rafałowi Trzaskowskiemu.
3️⃣ ZDM przyznał w korespondencji z @portalzeropl, że skargę na swoje kierownictwo otrzymał z warszawskiego ratusza.
4️⃣ – Byłem głupi. Trzeba było siedzieć cicho. Uwierzyłem, że w Polsce można być sygnalistą – mówi pan Piotr.
5️⃣ Rafał Trzaskowski podczas wczorajszej sesji Rady m. st. Warszawy zachęcał do zgłaszania nieprawidłowości oficjalną drogą. Dzięki temu – jak wskazał – można wyjaśniać poważne sprawy, a sygnaliści mogą liczyć na ochronę.
Tbh jeszcze bym przełknął dobrych lekarzy incydentalnie zarabiających nawet te 1,5 bańki, ale na skali podatkowej z porządnym III progiem. Jak sobie przypomnę że oni od tych milionów odprowadzają mniejsze składki niż ludzie na minimalnej, to jasny chuj mnie strzela
@RymanowskiLive Jest to dosyć szokujące, że z dziennikarskiej perspektywy, nie jest panu wstyd repostować takich wpadek i własnej ignorancji.
Co innego nie zareagować na żywo, a czym innym jest wielokrotne grzanie tego tematu po emisji.
W Polsce chyba nie wybrzmiało dość mocno to, co widzimy na poniższym zdjęciu.
Mamy tutaj wysokiego rangą polityka najsilniejszej sondażowo niemieckiej partii, który pojechał do Petersburga, by wziąć udział w putinowskiej wersji Forum Ekonomicznego.
Obok niego stoi wybrany przez Putina negocjator, który rozmawia z amerykańską administracją o wojnie na Ukrainie.
Panowie ponoć rozmawiają o dialogu biznesowym między RFN, USA i Rosją.
Widoczny na zdjęciu niemiecki polityk otrzymał od Rosjan wsparcie w wyborach, spotykał się z Aleksandrem Duginem, jego żona jest Rosjanką. Człowiek ten jeździł na okupowany Krym i do zaanektowanych przez Rosję wschodnich terytoriów Ukrainy. W Bundestagu zasiada w komisji spraw zagranicznych. A teraz jest w forpoczcie współpracy gospodarczej z Rosją. Jego partia - według najnowszych sondaży - może liczyć na 27% poparcia.
Kochani, powiem tak:
jeśli (nie daj Boże) ci ludzie dojdą do władzy w Niemczech, to będziemy pierwsi w kolejce do Komisji Europejskiej by ta zaczęła nas jakoś chronić przed tym, co zgotują nam politycznie, gospodarczo a być może i społecznie członkowie „najbardziej propolskiej partii w RFN”.
Jako prezes biura rachunkowego które obsługuje ponad 1200 klientów w całej Polsce muszę powiedzieć że to brzmi jak jakieś bzdury wyssane z palca.
Mamy oddziały w 7 miastach obsługujemy firmy z całej Polski.
I muszę napisać: polską administracje skarbową oceniam jako kompetentną, pomocną, nastawioną raczej pro-kliencko.
Kontrole są rzadkie, kary jeszcze rzadsze. Zwykle urzędnicy celują dobrze - w oszustów.
Problemy są bardzo sporadyczne, zwykle u firm które po prostu kombinują.
Nie będę teraz rozliczał cię kto był gościem w programach Zero, bo wszystkich nie widziałem, wiesz poza tym dobrze że zawsze służę koleżeńskimi sugestiami na priv. Tak, byłem Dukaj, byłem ja, ludzie komercyjnego sukcesu. Tylko naprawdę Krzysiek nie widzisz jaki jest efekt tej narracji i wpychania widzom Kapeli do gardeł? Nie czytasz komentarzy, nie widzisz że wśród oglądających cię milonów ludzi wychodzimy na bezwartościowych darmozjadów? Naprawdę ludzie nie czytają twojego spinu tak, że każda złotówka na kulturę z budżetu jest złodziejstwem? Nie myślisz tak? Co właściwie myślisz? Że kultura powinna być w pełni urynkowiona? Spoko, ja to przetrwam, ale ja nie chcę by jedynymi pisarzami byli Żulczyk z Bondą i Mrozem. I fajnie, że łaskawie wykluczasz z tego konkurs Chopinowski. Na pewno Chopin jest Ci bardzo wdzięczny.
Panie Pośle, brzmi rozsądnie, dopóki się nie sprawdzi liczb i kontekstu.
Po pierwsze, sam Pan nie ukończył żadnego z trzech kierunków, na które się Pan zapisywał, architektury, ekonomii ani filozofii, i nigdy nie pracował Pan w badaniach naukowych. To nie jest dyskwalifikacja w
"Jak opodatkujemy bogatych, to wyjadą!" Nie wyjadą. Przykłady ze Stanów Zjednoczonych dowodzą, że bogaci przeprowadzają się RZADZIEJ niż reszta. Massachusetts podniosło podatek dla najbogatszych o 4 pp, wpływy podwoiły się, milionerów PRZYBYŁO. Ten argument jest martwy.
"Urodziłem się w PRL, wiec pamiętam socjalizm".
Najgłębsza refleksja na jaką stać umysł sformatowany przez neo-liberalizm w zderzeniu z polityką przemysłową.
Klasyk.
Jeśli nie wiedzieliście, to są osoby prowadzące podcasty o zdrowiu (100 tys. obserwujących), które porównują zjedzenie wegańskiego burgera do tranzycji...
Can't raise minimum wage because it will kill jobs.
Can't raise taxes on the bourgeoisie class because it will kill jobs.
Can't ditch oil because it will kill jobs.
But when these companies replace 50% of their workforce with AI, it's "sorry, that's just the way it goes."
@paskal907 Polska, gdzie okno Overtona poszło już tak na prawo, że zachodni kapitalizm z silnym rządem i regulacjami nazywa się u nas "komunizmem", a prawdziwy kapitalizm dla Polaków to anarchia na wzór Somalii.
Szlachta rozjebała 1RP, a 3RP rozjebią wąsate Janusze w BMW w leasingu.
Przypominam, że byciem płatnikiem netto to nie koniec świata i nie koniec bycia w Unii.
Trzeba się nauczyć jak w UE sprawić, żeby te pieniądze pracowały na nas i do nas wracały. Czasem się zrzymamy, że unijne pieniądze od Niemców czy Holendrów wydawane u nas wracają do nich. Wlasnie o to chodzi. Chcemy być państwem rozwiniętym, to zachowujmy się jak państwo rozwinięte.
Podsumujmy wnioski z dzisiejszego „Państwo w Państwie”:
1. Jak pada deszcz, to można jeździć po chodniku przed prywatnym przedszkolem samochodem za pół miliona.
2. Nie wolno sprawiać, że jeżdżący po chodnikach poczują dyskomfort.
3. Konfitura = IRA.
4. Żona Konfitury jest niemiła, gdy ktoś jest niemiły dla niej. Opublikujemy też jej wizerunek bez jej zgody, a co!
5. Konfitura nie płaci VATu i na pewno innych podatków też nie płaci, a mówię to ja, jeżdżący samochodem za pół miliona na czeskich blachach.
6. Starsi ludzie powinni móc jeździć po chodnikach samochodami, a starsi piesi - o nich nie mówimy.
7. Pani Edyta Pazura dostawała groźby, pomińmy fakt, że sama wszystko zaczęła.
8. Kierująca toyotą land cruiser została osaczona na chodniku, pomijamy fakt, że wjechała w pieszego.
9. Konfitura był tym pieszym, więc wtedy można w niego wjechać.
10. Przemoc, szeryfowanie, donosicielstwo.
11. Ktoś tam może i stracił życie na chodniku, ale naprzeciwko Konfitury posadzimy reprezentanta zamożnych ludzi jeżdżących po chodniku pod przedszkolem.
12. Pod bazarkiem zawsze się tak jeździło, redaktor mieszka niedaleko i potwierdza.
Program miał dotyczyć tego, dlaczego służby w Polsce nie działają. @JanSpiewak coś pominąłem? 😅