Redakcja WP Kultury nie zostawiła suchej nitki na tegorocznych gwiazdach Open'era, uznając koncerty Addison Rae oraz Jennie za jedne z najgorszych występów w całej historii festiwalu.
"Addison Rae okazała się absolutnym nieporozumieniem. Kicz w najczystszej postaci. Absolutna tandeta wymieszana z fatalnym wokalem. I jasne, Gen Z za wszelką cenę próbuje wszystkim wmówić, że jest to nowa Britney Spears, ale nie oszukujmy się, że daleko jej nawet do śpiewającej z playbacku byłej księżniczki pop"
"Headlinerką finału Open'era była Jennie. Postawiła na show, które powinno zapierać dech w piersiach, a jednak tak nie było. Momentami jej podkłady wokalne były tak głośne, że przykrywały jej głos. Niestety całość wypadła nie najlepiej, a sama artystka wydawała się momentami dość nieobecna."
Pół biedy z tym że teraz jest popularna, ale żeby jej bycie w programie zależało od tego co zrobił jej chłopak to żenada XDD z tancerki została zdegradowana na dziewczynę bagiego??
Yall think this is funny but it’s truly sad. A man could literally be dying and still have enough energy to sexually assault a woman trying to save his life.