Wracając do AI… wszystkie tła scenograficzne z nowego klipu dla Quebo (np to na zdjęciu poniżej) generowałem w Midjourney. Do tego masa ujęć lub przejść w Runwayu, Lumie i Stable Diffusion skalowane oczywiście Topazem. No i deep fejki na specjalnie trenowanych GANach. Dzięki temu można było zamknąć wszystkie zdjęcia w *jednym*dniu. Oczywiscie cała edycja i postprodukcja na laptopie.
Życzę powodzenia wszystkim mięsnym interfejsom wątpiącym w miażdżącą przewagę uzyskiwaną w produkcji filmowej dzięki AI. Przypomnę, że zaledwie po paru miesiącach od pojawienia się tej technologii na powierzchni planety. I na osłodę: dzień przed premierą Sory Yann LeCun zapewniał w swoim stylu, że nie mamy szans aby obecna generatywna technologia umożliwiała tworzenie filmów. Bo to przecież tylko mnożenie macierzy :)
@PawelJonca dokładnie😅 podnosiłem dzisiaj ten temat w pracy
- "a kiedy ostatnio wyłączałeś Mac'a"
- "yyy"
👀
iMac'a wyłączyłem po 3 latach gdy zmieniłem go na MBP i chowałem do pudła 😅
@PawelJonca@adamskalik Będziesz mógł dalej logować się tymi danymi, tylko nie będzie to już konto Workspace - robiłem tak jakiś czas temu kiedy przechodziłem z pocztą na iCloud 😉
@skosneoko @norbertcala@Kuxiutech Nope, jest na ścisk, łatwy mintaż, bardzo dobrze trzyma, wykonanie jest rewelacyjne, zawiasy trzymają mega mocno, można bardzo łatwo złożyć do plecaka ;)