#TegoDnia
W 1982 roku Polska wygrała 3:2 z Francją w meczu o 3. miejsce mistrzostw świata w Hiszpanii. 🇵🇱🇫🇷 🥉
Cały mecz znajdziecie w naszej Bibliotece.
🎥👉 https://t.co/NneUTJQicF
📅 Wydarzyło się tego dnia w 1974 roku.
Dokładnie dzisiaj wracamy pamięcią do 1974 roku, kiedy "Orły Górskiego" napisały jeden z najpiękniejszych rozdziałów w historii polskiej piłki. W meczu o 3. miejsce ⚽ Mistrzostw Świata w RFN 🇵🇱 Polacy pokonali broniącą tytułu 🇧🇷 Brazylię 1:0.
👑 Królem strzelców turnieju z 7 bramkami na koncie został Grzegorz Lato.
🤔 Czy Waszym zdaniem powtórzenie takiego sukcesu przez Polskę jest realne w najbliższych 20 latach? Napiszcie w komentarzu: TAK czy NIE i dlaczego ...👇...
#WorldCup
52 lata temu (6 lipca 1974) Polska zajęła 3 miejsce na rozgrywanych w RFN X Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej, pokonując w Monachium Brazylię 1:0 ⚽️ A tak o tym sukcesie pisał wtedy @przeglad
W wyprzedaży garażowej Legii uwagę przykuwa głównie Jan Leszczyński. Dla mnie więcej o rozkładzie klubu mówi transfer Mateusza Lauryna do Sigmy Ołomuniec.
Runął kolejny mit Mioduskiego. Legia miała ściągać do akademii talenty z kraju, od sąsiadów, rozwijać je, promować, sprzedawać.
Tymczasem to Legia oddaje swoje talenty, bo musi łatać dziury w budżecie. I to nawet nie do jakiejś regionalnej potęgi, typu Slavia. Do Sigmy Ołomuniec.
Rany, ile rzeczy musiało pójść nie tak, żeby Legia była zmuszona do sprzedaży młodzieżowego reprezentanta Polski do Sigmy Ołomuniec?
https://t.co/2wqoQw5Y3r
Mioduski-wspólnik w Legii do 2017 roku: - Ja, ja, ja, ja, ja, moja, moja, to ja. Leśnodorski? Nie. To ja, ja, ja, ja.
Mioduski właściciel Legii po 2017 roku: - Dlaczego się mnie czepiacie? To nie ja. To nie ja. To nie ja.
🖼Zapraszamy na wystawę poświęconą 120. rocznicy powstania Zagłębia Sosnowiec, którą od dzisiaj oglądać można w MBP Sosnowiec / Zagłębiowska Mediateka
Wystawę #WIARAKTÓRAPRZETRWAŁA będzie można oglądać od 1 lipca do 31 sierpnia w Pasażu i w Galerii pod Świetlikiem Zagłębiowskiej Mediateki 📘
Serdecznie zapraszamy!
🧷https://t.co/7bXFV3S5Fo
- Darmowe transfery przychodzące i...wychodzące to obraz nędzy i "potęgi", do jakiej doprowadził najsłynniejszy wizjoner polskiego futbolu, Pan Dariusz Mioduski - pisze jeden z naszych Czytelników, beniaminek.
https://t.co/jB7wKjZ3gI
Dariusz Mioduski zbiera owoce swojej pracy i strategii w najgorszym możliwym momencie.
W lidze coraz więcej kasy, bogaci właściciele rzucają miliony na transfery. Jest też on - z pustym portfelem w kieszeni i pustym sejfem w klubie po latach przepłacania za nijakość.
Mioduski przez lata prowadził Legię w stylu hulaj dusza, piekła nie ma. Weźmie się kolejne pożyczki, zaplanuje budżet i wyda pieniądze, których nie ma...
Wreszcie przyszedł zonk. Legia już nawet nie ma z czego udawać. Marcin Herra w poprzednim sezonie zarządzał klubem tak, że bez sukcesu sportowego przepalono tyle kasy, że nie da się już nawet tworzyć złudzeń.
Mioduski mądrzył się o tym, że inne kluby powinny oddawać piłkarzy silniejszym zespołom, żeby te osiągały wyniki i sprzedawały ich drożej. Sen się spełnił - jak to u Mioduskiego, na opak.
Piłkarzy lepszym klubom oddaje Legia.
Dziś, jako rodowita Radomianka, z dumą wspominam bohaterów Radomskiego Czerwca. Mija 50 lat od wydarzeń, które pokazały, że mieszkańcy mojego miasta potrafili powiedzieć „dość” komunistycznej władzy – mimo represji, strachu i ogromnej ceny, jaką przyszło im za to zapłacić.
Radom nie ugiął się wtedy przed systemem. To właśnie odwaga zwykłych ludzi – robotników, matek, ojców i młodych mieszkańców – stała się jednym z fundamentów drogi Polski do wolności.
Naszym obowiązkiem jest pamiętać o tych, którzy mieli odwagę stanąć po stronie prawdy i godności. Bez ich determinacji historia Polski mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej.
Dziękuję wszystkim uczestnikom Radomskiego Czerwca za lekcję odwagi, którą przekazali kolejnym pokoleniom. Pamiętamy. Jesteśmy dumni. I nigdy nie pozwolimy wymazać tej historii.
#RadomskiCzerwiec #Radom #Pamiętamy #50Rocznica #HistoriaPolski
4️⃣0️⃣ lat temu (22 czerwca 1986) odbył się słynny mecz ćwierćfinałowy Mundialu w Meksyku między Anglią i Argentyną (1-2), ze słynną "ręką Boga" Maradony oraz golem uważanym przez wielu za jeden z najpiękniejszych w historii futbolu ⚽ https://t.co/cE6xxo4Asc